Rowery poziome - forum dyskusyjne > Sprzedam, kupię

Najnowszy rower poziomy AZUBa

(1/3) > >>

raido:
.

Griffon:
Z całym szacunkiem, Kasiu...

To baaaardzo prosty rower. Co jest w nim takiego, że prace nad nim trwały dwa lata?

A druga rzecz to cena.
Zbudowanie roweru o takiej konfiguracji w garażu, kupując rurki w zwyczajnym składzie metali na sztuki, spawając w profesjonalnym zakładzie i wyposażając go w przyzwoitej klasy osprzęt (obręcze Remerx to nie jest osprzęt przyzwoitej klasy) Sram/Truvativ czy Shimano ze środkowych półek zamknie się kwotą 1000 - 1200 PLN wliczajac w to porządne dwuwarstwowe proszkowe malowanie.
A pozostałe trzy tysiące to koszt marketingu czy składka na nowego Jaguara dla Pana Prezesa? A może jego wakacje w Patagonii?

Tak się Braciom Czechom POPRAWIŁO? Ich stac na takie rowery?





Yin:
Trudno się nie zgodzić z wypowiedzią Griffona, choć sam rower jest całkiem miły dla oka a i fotel fajnie wycieniowany. Tylko z tą wagą to chyba błąd - tak kompaktowa poziomka z aluminium i 14,6 kg? Mój Lvb przy długości 2,70m i konstrukcji w 80% stalowej zamyka się w 20 kg.

hansglopke:
Ja trochę się poruszam w branży starych samochodów.
Czesi robią u siebie pewne elementy, (jak widać i rowery) dla klienta z Zachodu i ceny mają na tamten rynek.
 

PrzemO:

--- Cytat: Griffon w Maj 13, 2009, 09:55:20 pm ---Z całym szacunkiem, Kasiu...

To baaaardzo prosty rower. Co jest w nim takiego, że prace nad nim trwały dwa lata?

A druga rzecz to cena.
Zbudowanie roweru o takiej konfiguracji w garażu, kupując rurki w zwyczajnym składzie metali na sztuki, spawając w profesjonalnym zakładzie i wyposażając go w przyzwoitej klasy osprzęt (obręcze Remerx to nie jest osprzęt przyzwoitej klasy) Sram/Truvativ czy Shimano ze środkowych półek zamknie się kwotą 1000 - 1200 PLN wliczajac w to porządne dwuwarstwowe proszkowe malowanie.


--- Koniec cytatu ---

Griffon, dużo zależy od tego jak liczysz te dwa lata. Od pomysłu do podjęcia decyzji o realizacji i wdrożenia całego projektu do produkcji potrzeba jest dużo czasu.

W swojej kalkulacji opierasz się tylko na bazie materiałowej i niektórych pracach zleconych. A jak dodasz do tego swój czas (wyceniony), warsztat, energię, wszelkie koszty działalności gospodarczej, patenty, marketing, marże producenta, dystrybutora i dilera-sprzedawcy a także 22% Vatu to się już robi cena. Azub, tak jak inni producenci, to nie jest hobby i dłubanie w wolnym czasie w garażu, to są poważne biznesy, które mają zarabiać.
Jestem przekonany, że gdybyś chciał zbudować kilkanaście rowerów metodą przemysłową (czyli jako firma np. GFC - Griffon Recumbent Cycles, nie zamknąłbyś się z ceną na poziomie 1200 PLN za tak prosty rower. A gdzie tu budźet na sieć sprzedaży? ???

Swoją drogą ciekaw jestem twojej reakcji na cenę Spirita z HP Velotechnik. To przecież też jest prosty rower.

Do hansglopke - stosowanie jednolitej polityki cenowej jest jedynym słusznym rozwiązaniem z punktu widzenia producenta. Gdyby np. w Czechach Azuby były tańsze o 20% od reszty świata(bo rodzimy rynek, niskie koszty logistyczne.....itp), to cała Europa by kupowała u Pepików. A reszta świata by psioczyła, że tak daleko mają do Czechów. A tak być nie może, jeżeli myśli się o globalnym rynku zbytu.

Pozdrawiam Panią Kasię z Raido-sport. ;D

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej