Autor Wątek: Nowy sympatyk ze Świdnicy  (Przeczytany 7213 razy)

edo

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 20, 2013, 01:43:40 am »
Dzięki za powitania i życzenia. Ja również życzę udanych konstrukcji, bo jak się okazało, ogromna większość forumowiczów - to konstruktorzy i twórcy swoich poziomów.

kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1076
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 20, 2013, 01:52:35 pm »
Dzięki za powitania i życzenia. Ja również życzę udanych konstrukcji, bo jak się okazało, ogromna większość forumowiczów - to konstruktorzy i twórcy swoich poziomów.

Nigdy nie zastanawialiśmy się, ilu na forum jest konstruktorów.
Ale zapewniam, że jest tu naprawdę sporo ludzi, którzy nie zbudowali swoich rowerów samodzielnie. Są również tacy, którzy w ogóle poziomego roweru nie mają lub wcale nie chcą mieć  :D
Nie jesteśmy ortodoksami (choć takie frakcje na forum spotkasz) i z założenie nie dyskryminujemy innych ludzi i ich konstrukcji. 

Witaj na forum.

edo

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 20, 2013, 04:34:43 pm »
@Kaczor1 - zapewniam Cię, że już jestem całkowicie przekonany co do wyższości roweru poziomego nad pionowym, ale szukam jeszcze potwierdzenia wyższości trójkołowca nad jednośladem. Jednak przeglądając nawet fotki i relacje ze zlotów widzę, że ogromna większość to jednoślady. Czyżbym nie miał racji? Zdaję sobie sprawę, że dwukołowce są bardziej mobilne i łatwiejsze do wykonania, ale myśląc perspektywicznie zalety trajek są nie do przebicia. Spotkałem się, także na tym forum z opinią, iż trajka to konstrukcja dla osoby starszej lub niepełnosprawnej. Zgadzam się a tym poglądem ale tylko częściowo i dotyczy to trajek typu delta. Trajki tadpole (kijanki) moim skromnym zdaniem mogą być tworzone nawet jako super sportowe maszyny - zwrotne i szybkie - czyż nie?

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1991
  • Zduńska Wola
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 20, 2013, 05:08:14 pm »
już jestem całkowicie przekonany co do wyższości roweru poziomego nad pionowym, ale szukam jeszcze potwierdzenia wyższości trójkołowca nad jednośladem.

Jeden lubi rybki, drugi akwarium.
Pozostaje przejechać się jednym (śladem) i drugim (trajka). Porównać. Najlepiej na tej same trasie. Oczywiście oba rowery powinny być zbliżone konstrukcyjnie do siebie - taki sam kąt fotelika i taka sama wysokość od fotelika do suportu.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


kaczor1

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1076
  • www.kaczor2.blogspot.com
    • HPV Poland & Recumbent Bike
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 20, 2013, 05:44:07 pm »
@edo

1 Jeśli myślisz o konstrukcji składanej, niestety jesteś raczej zmuszony szukać nowego roweru, lub jeśli ma być z rynku wtórnego, to raczej za granicami naszego kraju.
Używane składane modele raczej się na naszym rynku nie pojawiają. Nowe są drogie.

2 Co do ładowności, na jednoślad włożysz naprawdę sporo, zwłaszcza po dodany dodatkowego bagażnika pod fotelem. Ten bagaż trzeba jeszcze uciągnąć, więc ile kg. tak naprawdę możesz dołożyć, pamiętając o zwiększonym obciążeniu kolan w konstrukcjach pozomych?

3 Powolna jazda pod górkę ? tu zdecydowanie punkt dla trójkołowców i niema o czym dyskutować.

4 Składana konstrukcja nawet po złożeniu zajmuje sporo miejsca a do tego mamy nadal bagaż, który do złożenia roweru przed wejściem do pociągu trzeba jeszcze zdjąć.
(tu gdybam, nie wchodziłem ze składaną kijanką do pociągu)
Trójkółki są cięższe.

5 Niski rower to kłopot w mieście (nie będzie to oczywiście uciążliwe, jeśli zakładasz, że ma to być rower wyprawowy) Wysokość fotela nad ziemią, która zapewnia jeszcze w miarę dobrą widoczność to ok. 50-60cm (może odrobinę mniej jeśli rowerzysta jest wysoki)
Na tej wysokości jeszcze widzisz co się dzieje na drodze a nie jedynie opony samochodów.

6 Bezpieczeństwo trójkołowców to mit
http://youtu.be/cl-tkSdc70Q
i nie jest to jakiś odosobniony przypadek - wystarczy poczytać zagraniczne fora. Oczywiście nie dowodzi to również tego, że są jakoś wyjątkowo niebezpieczne. Po prostu trzeba uważać.

7 Dlaczego jest mało trójkołowców na zlotach?
Jeśli mam kupić, nie mają amortyzacji - jeśli mają są drogie
Nie mam gdzie trzymać bo się nie składają - jeśli się składają są drogie
Jeśli są drogie mogę zrobić - wtedy są skomplikowane.
Jadę do domu przez korek samochodów, a na trajce nic nie widzę.
Itd. Itd. 
Każdy zapewne może wymienić wiele powodów, dla których zdecydował się na dwa a nie trzy koła. To oczywiście nie czyni z trójkołowców gorszych rowerów - po prostu większość obecna na zlotach ma inne potrzeby.

Jeden lubi rybki, drugi akwarium.
Dokładnie  :D


edo

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 22, 2013, 07:38:25 pm »
Czytam się z uwagą wszystkie wasze: uwagi, spostrzeżenia, rady i zapraszam także innych do dalszej dyskusji. Całe szczęście, że wybór: jednoślad czy trajka jest jeszcze przede mną, chociaż właściwie to już decyzję podjąłem - trajka - czas pokaże, czy dokonałem dobrego wyboru?

wrmichal

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Turek Wielkopolska
    • http://picasaweb.google.com/wrmichal
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 23, 2013, 06:54:51 pm »
Witam :), ja osobiście uważam że źle myślisz kolego :) Też byłem ciemny we wszystkim, pierwszy rower zrobiłem można powiedzieć na oko, nie był nawet równy idealnie, z czasem następny następny i ok. Co do narzędzi i umiejętności ?? Za rower zabrałem się w wieku 14 czy 15 lat tez nic nie umiałem i nie miałem żadnych narzędzi. Jedyne narzędzie jakie specjalnie kupiłem to szlifierka, którą na początku bałem się nawet ciąć:) nie mówiąc już nic o siodełkowaniu rurek:) Z czasem wszystko jakoś poszło, wiele osób mi pomagało ,doradzało, na końcu wyszło jak wyszło że pospawała mi to osoba której nigdy do tamtego czasu nie znałem i rower zaczął jeździć :) Ja bym się tak szybko nie poddawał:) Pozdrawiam Michał:)
Ebenen ist eine Maschine.
Michał

hansglopke

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 1991
  • Zduńska Wola
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 23, 2013, 07:07:12 pm »
nie mówiąc już nic o siodełkowaniu rurek:)

Kilka rurek w życiu wygiąłem. Takiego sformułowania nie słyszałem.
"Tak to już jest, że najszybciej zwraca na siebie uwagę idiota." - CK Dezerterzy

"Na pionowcu boli tyłek, plecy i w ogóle wykańczająca i niewygodna pozycja jest..." - Mototramp


wrmichal

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 373
  • Turek Wielkopolska
    • http://picasaweb.google.com/wrmichal
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 23, 2013, 07:12:13 pm »
siodełkowanie, słyszałem to od pewnej osoby z forum :) wyszlifowanie jej tak aby pasowała na drugą, zaokrąglenie końcówki :)
Ebenen ist eine Maschine.
Michał

Yin

  • całkiem inny wariat
  • *****
  • Wiadomości: 3844
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #24 dnia: Kwiecień 23, 2013, 07:28:20 pm »
To się chyba nazywa planowanie..
Frame is the heart of bike
https://get.google.com/albumarchive/113663826549422725409
5320W -> Watowica in progres :)

edo

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 26
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #25 dnia: Kwiecień 24, 2013, 05:40:51 pm »
A widzicie ! A ja nie wiem zarówno, co jest siodełkowanie ani, co to jest planowanie - w sensie mechanicznym oczywiście. Chyba niewiele ma to wspólnego z planem sześcioletnim w PRL-u ?

wojtas71

  • sympatyk na poziomie
  • **
  • Wiadomości: 36
Odp: Nowy sympatyk ze Świdnicy
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 19, 2013, 11:20:44 pm »
Witaj  ;D Pozdrowerek  :D oraz doczekania się w końcu własnego upragnionego pojaździku  :)
Rowery są wszędzie :D