Autor Wątek: trasa  (Przeczytany 1683 razy)

wrona

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 265
trasa
« dnia: Grudzień 05, 2011, 08:37:14 pm »

raffi

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 251
Odp: trasa
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 08, 2011, 10:18:35 am »
Od trójstyku do Gołdapii z grubsza po śladzie dawnej linii kolejowej. I oni potrzebowali trzech lat by to wymyślić? Ludzie tak jeżdżą (na ATB, bo z sakwami to trudniej) od kiedy pamiętam, wystarczyło zapytać kogoś, kto tam bywa ;) Nie wiem też po co odbijanie do wsi Czarne. Chyba, żeby cykliście za szybko i za wygodnie nie było na nasypie kolejowym :P

Dalej wojewódzką do Bań (czemu nie bocznymi? akurat tam ZTCP jest alternatywa), chyba ktoś w terenie przegapił zakazy wjazdu rowerem na tą wojewódzką na długości dobrych kilku km :P

Późniejszy przebieg totalnie omija wszystko co IMO ciekawe po drodze - Giżycko, Świętą Lipkę, Reszel, Gierłożę. Omija tez świetne, nowe asfalty przez Sztynord. Ale może tam na północy też jest ciekawie... zawsze jeździłem "bardziej dołem".

W dodatku trasa nie ma żadnego połączenia z koleją. Poza Elblągiem w zasadzie nie ma jak do niej dojechać, ani jak z niej wrócić. Gdyby trasa szła "niżej" to taka możliwość byłaby chociażby w Olsztynie, czy Giżycku. A tak kto do tej trasy dojedzie? Tylko miejscowi, albo ci, co i tak by tamtędy jechali, nawet gdyby szlaku nie było (np ja). Słaby coś ten produkt turystyczny :P



Mnie natomiast bardziej interesuje, czy ten szlak w ogóle będzie przejezdny. Bo w tej chwili większość szlaków w PL to wskazówka, którędy NIE jechać rowerem, by nie utonąć w błocie, nie zakopać się w piachu i nie połamać obręczy na korzeniach. Obecne szlaki są dla cyklisty z bagażem (przyczepką, rodziną, etc) zupełnie bezużyteczne. Nadają się tylko do agresywnego MTB, które interesuje niewielu rowerzystów. Jeżeli ten szlak nie będzie jakąś nową jakością w tym temacie to w zasadzie szkoda nań kasy - wszyscy i tak będą jeździli jak zawsze.

storm

  • Gość
Odp: trasa
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 08, 2011, 02:27:57 pm »
Zgadzam się z @Raffim. Przykład doskonały - śmieszynka rowerowa-brukowa oczywiście, z Władysławowa na Hel. Kiedy tuz obok 2 metry dalej biegnie pusta jezdnia, z idealnym asfalcikiem... Po co mam się grzebac na bruku 20 km/h jak mogę na jezdni obok lecieć z pełnym biwakowym obciążeniem 30? Jaki to ma sens? Żebym się szybciej zamęczył i zaśmierdł? Kak se władca jeścić po bruczku rowerkiem to niech sobie zbuduje śmieszynkę dookoła urzędu miejskiego i tam jeździ dookoła. Nie każdy na wycieczkę po PL wybiera rower z oponami 2.3" i traktorem, na litość...

wrona

  • wyczynowiec na poziomie
  • ****
  • Wiadomości: 265
Odp: trasa
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 10, 2012, 07:10:35 am »
http://mojemazury.pl/9749,Lwowiec-bociani-kosciol.html

pchalem rower walami wzdluz wisly do sandomierza,super widoki na wisle i jablka za zgoda sadownikow

mazury pkp elk,gizycko,ketrzyn,korsze,olsztyn
polecam
suwalki-olecko-kruklanki/zubry,wiadukt/-wegorzewo/guja-cala sluza
gizycko-piekna gora-doba/w lesie w lewo gierloz
gizycko-sterlawki-jeziorko-ryn-nakomiady/grodzisko-owczarnia-gierloz
krosno k/ornety/bazylika taka jak swlipka bez turystow

i 23.o7 jizerka zlot retro,dalej billy potok,15 km z gorki