Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
92
Różności / Odp: Poziomki do przetestowania w okolicach Krakowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Inc0 dnia Październik 08, 2018, 06:43:34 pm »
ingerencja w konstrukcje ramy i przeglądu nie podbija ( przynajmniej nie powinni ale jak jest każdy wie )
93
Różności / Odp: Poziomki do przetestowania w okolicach Krakowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Franc dnia Październik 08, 2018, 06:35:06 pm »
Można przerabiać, tak, żeby wyszedł poziomy e-motur, tak jak można przerobić zwykłą 125 na poziomą, obudowaną 125.
94
Różności / Odp: Poziomki do przetestowania w okolicach Krakowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Inc0 dnia Październik 08, 2018, 03:37:44 pm »
W środowsku e-bikerów temat  legalizacji konstrukcji "teoretycznie" tylko będących rowerami a praktycznie dysponujących mocą motoroweru lub motocykla klasy 125cc jest wałkowany od dawna . Będziecie mieć ogromny problem z zarejestrowaniem swojej autorskiej konstrukcji , bo od paru lat nie ma możliwości rejestracji pojazdów typu SAM czyli niehomologowanych. Wiec wasza konstrukcja będzie mogła się poruszać legalnie wyłącznie poza drogami publicznymi ..no chyba że macie worek z kapucha i przeprowadzicie z sukcesem wasz e-motur przez proces homologacji. Dlatego jeśli chcecie zbudować motocykl elektryczny może warto wykorzystać dawce "papierów" czyli zarejestrowany motocykl i go przerobić na napęd elektryczny ale to juz nie będzie poziomy e-motur tylko zwykły e-motur.
95
Różności / Poziomki do przetestowania w okolicach Krakowa
« Ostatnia wiadomość wysłana przez tramelka dnia Październik 08, 2018, 03:04:29 pm »
Witajcie po mojej długiej nieobecności!

Kilka lat temu (licznik dochodzi już do 10) udało mi się zrobić poziomkę, niestety później z braku czasu temat umarł a moja konstrukcja musiała zostać zutylizowana...

Miałem wrócić do tematu, w piwnicy wciąż leży karton z 3 łańcuchami i resztą osprzętu, a czas biegnie.

Niemniej, udało mi się zebrać grupę znajomych i namówić ich na skonstruowanie poziomego motocykla elektrycznego. Nie będzie to przeróbka istniejącego roweru poziomego a konstrukcja od początku pomyślana jako motocykl. Jest masa przeciwności i wyzwań (zaczynając od możliwości zarejestrowania po wyznaczenie rozstawu osi kół) dlatego staramy się przedyskutować każdy szczegół tak aby zminimalizować ryzyko pomyłek.

Mnie przekonywać nie trzeba, natomiast pojawiają się pytania na ile to jest stabilne, jak się wsiada, skręca, balansuje w zakręcie, jaka kierownica jest wygodna etc. Tutaj żaden opis nie zastąpi realnego doświadczenia  ;)

Tutaj pojawia się szczególna prośba do użytkowników z południowej Polski, szczególnie okolic Krakowa, chciałbym przybliżyć zespołowi mechanikę działania i wrażenia z jazdy. Czy znajdą się osoby które byłyby w stanie znaleźć chwilę czasu i pokazać swoje konstrukcje oraz dać się przejechać?

Szczególnie zależy mi na pokazaniu swb i kierownicy podsiodłowej, co nie zmienia faktu że każda konstrukcja jest warta przetestowania, dlatego będę wdzięczny za każdy odzew  :D

Pozdrawiam
Krzysiek
96
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Inc0 dnia Październik 08, 2018, 12:01:03 pm »
....
Z innej mańki.
Ciekawe ilu z Was zwróciło uwagę na zabawne sytuacje do jakich na ulicach czy chodnikach dochodzi.
Spacerującego doga czy innego psiego wielkoluda  obszczekuje jakiś mały, a zawzięty psi parch.
Czy to rasowiec czy kundelek. Bez znaczenia.
W swoim psim umyśle wie, że niewiele znaczy i że żadnej krzywdy wielkoludowi zrobić nie może,
ale co se poszczeka to jego.
Macieju co ja widzę ze spędziłeś weekend na "głębokich" przemyśleniach zasiadając w pocie czoła na stolcu w "sali tronowej" i postanowiłeś poddać się w końcu samokrytyce :P
97
Techno / Odp: Projekt i budowa IMK P8
« Ostatnia wiadomość wysłana przez raffi dnia Październik 08, 2018, 08:46:24 am »
Shit, teraz to już koniec zupełny - wczoraj, jak pojechałem do Piaseczna po zakupy, to wpadłem w dziurę obok zapadniętej studzienki, choć w zasadzie bardziej pasuje jeb..m w dziurę. Na pierwszy rzut okiem, wyglądało, że zgięło ośkę w widelcu ale dziś po demontażu koła, wyszło że puściły spawy trzymające tulejkę w którą wbijana jest ośka. Tak, że widelec poszedł w piz... Qrwa!
Oznacza to definitywny koniec projektu IMK P8, bo już mi się nie chce reanimować trupa. :(

Fotografia dziury, widelca, peknięć i do zarządcy drogi po odszkodowanie. Niech Ci ktoś robiący rzeczy CNC wystawi fakturę na ten widelec, najlepiej taką czterocyfrową ( cnc, alu, jedna goleń, na zamówienie).

Ubezpieczyciel na tej podstawie powinien Ci wypłacić odkszodowanie za uszkodzony na dziurze rower.
A przy okazji zobaczysz jak szybko urząd potrafi te dziury łatać :D
98
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez raffi dnia Październik 08, 2018, 08:42:49 am »
Sorry, że odbiegnę od tematu popierdywania czterowierszowego.
Czy do czyszczenia smarów i pozostałości sięgacie czasem po specyfiki w sprejach. Jakieś odtłuszczacze itp chemia. W firmie czasem u nas pojawiają się preparaty firmy Wurth. Końcówki sprejów czasem pozyskuję od chłopaków - dla mnie mistrzostwo świata. Popsikasz i stary towot sam spływa. Póki co stosowałem przy wymianie wianków w kole. Psik w koszyczek, przetarcie szmatką i po zabiegu. Czyste lśniące.

Nie, ale Wurtha kupiłem do innych zastosowań (polonez: rdza) i muszę powiedzieć, że robi robotę.
Łozysk nie czyszczę, bo maszynówki. Łańcuch raczej w ekstrakcyjnej, a zwykle czekam aż będzie tak suchy, że brud sam odpadnie i dopiero wtedy smaruje ;-)

Jeżeli chodzi o czyszczenie zaschniętego smaru, olejów itp, to mam jakiś zagęszczony specyfik warsztatowy do mycia komór silników ciężarówek - marki nie pomnę, też robi robotę, nawet zawalony przypalonym tłuszczem piekarnik na działce dał radę domyć. Tylko zmywać najlepiej jest w rękawiczkach. I po zmywaniu tym, najlepiej jednak potem zmyć czymś mniej agresywnym chemicznie - tzn niby to nie powinno być toksyczne, ma ulegać biodegradacji, być możliwe do normalnego spuszczenia w kiblu i nie potruć rybek w rzece itp. pierdoły piszą, ale ja wolę nie sprawdzać skoro etykieta składa się głównie z ostrzeżeń co zrobić jak wpadnie do oka lub zostanie połknięte :D .
99
Techno / Odp: Projekt i budowa IMK P14
« Ostatnia wiadomość wysłana przez raffi dnia Październik 08, 2018, 08:35:57 am »
Zacząłem sobie liczyć liczyć masę roweru. Zakładam cirka 4kg na całą ramę (przednia część, fotelo-rama i wahacz), żelastwo i pianka wychodzi ~2kg, więc zostaje 2kg na laminat. W teorii proporcje szkła i żywicy powinny być 1:1, więc 1kg żywicy i 1kg tkaniny, przy powierzchni całkowitej laminatu 0.8m2 otrzymujemy średnią gramaturę 1.4kg/m2. Hmmmmm, w połączeniu z tym co napisał Tomo, wygląda legitnie. Znaczy P8 mający 3.5kg/m2 wygląda na ździebko przewymiarowany.

4kg to dość sporo, z grubsza tyle waży moja rama z Velogic'a. Aluminiowa. Z bagażnikiem na którym można stawiać rower w pionie.
Nie pamiętam czy w tej masie nie było też wszystkich gratów (stalowych) do USS  -drążka kierowniczego, obejmy do kierownicy i obejmy na widelec.



100
Techno / Odp: Jeżdżę VM...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Maciej K dnia Październik 08, 2018, 08:21:07 am »
Dzięki wszystkim piszącym za zaangażowanie w temat czystości i czyszczenia mojego Nexusa.
Jak znam siebie i moje starcze nawyki, to na skróty pójdę.
Na pobliskiej stacji kupię trochę benzyny i tym smrodem wymyję wyjęty środek.

Z innej mańki.
Ciekawe ilu z Was zwróciło uwagę na zabawne sytuacje do jakich na ulicach czy chodnikach dochodzi.
Spacerującego doga czy innego psiego wielkoluda  obszczekuje jakiś mały, a zawzięty psi parch.
Czy to rasowiec czy kundelek. Bez znaczenia.
W swoim psim umyśle wie, że niewiele znaczy i że żadnej krzywdy wielkoludowi zrobić nie może,
ale co se poszczeka to jego.
Strony: 1 ... 8 9 [10]