forum.poziome.pl

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Różności => Wątek zaczęty przez: Maciej K w Lipiec 13, 2018, 06:11:53 pm

Tytuł: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Lipiec 13, 2018, 06:11:53 pm
W wątku o zlocie w Łodzi "klubowy" napisał; "BTW, może założyłbyś osobny temat ze swoimi piosenkami? Teraz ciężko do niektórych wrócić, a tak było by wszystko w jednym miejscu".

Proszę. Oto piosenki w kolejności pojawiania się na forum;

     Chłopcy  poziomowcy
  (na mel. Chłopcy radarowcy)
Gdzieś na polu stoi krowa, ryczy bo ją coś telepie,
drogą pędzą jakieś stwory, krowa wybałusza ślepie.
Jadą, jadą chłopcy, chłopcy poziomowcy,
zimowa czapeczka, przy boku flaszeczka.

Jadą, cieszą się jak dzieci, w dupę zimno, na łeb leci,
łapy marzną, z nosa kapie, pysk czerwony, gluty w japie.
Jadą twardzi chłopcy, chłopcy poziomowcy,
zimowa czapeczka, przy boku flaszeczka.

Nie jednemu z nich się chciało obudowę mieć na ciało,
przemarznięte, przemoczone, wredną aurą udręczone.
Marzną, marzną chłopcy, chłopcy poziomowcy,
w zimowej czapeczce i po  piersióweczce.

Jakby tego było mało dyskusji im się zachciało,
z Maćkiem co VaueMa  zrobił  i se z zimy jaja robi.
Zbluzgali go chłopcy, chłopcy poziomowcy,
w zimowej czapeczce i po piersióweczce.

Maciej odpowiedział miło, tak że chłopców aż zgasiło.
Złość, głupotę napiętnował, złośliwości nie żałował.
Zamknęli się chłopcy, chłopcy poziomowcy
w zimowej czapeczce i przy  piersióweczce.

Milczą przepełnieni wstydem, no bo jak tu gadać z Żydem,
nie ochrzczonym i parchatym i w dodatku tak pyskatym.
Milczą wściekli chłopcy, chłopcy poziomowcy,
w zimowej czapeczce i przy piersióweczce.

A gdy już się ściemniać miało, to się nagle okazało,
że to nie są poziomowcy, ani żadni fajni chłopcy.
Pora już na finał, puenta się zaczyna,
coraz częściej poziom owiec, coraz trudniej o oryginał.
                                             Maciej K. 04.12.2017

Po tym utworze AGA moją składnią słowną zachwycon, poprosił abym w bardziej optymistycznym
kierunku swoje poziomo - muzyczne ambicyje skierował.
Mam nadzieję, że dalsze moje utwory jego oczekiwania w pełni wypełniają.
Śpiewającym zaś ludziom na poziomie wiele radości przy tym dając.
 
        To jest świat
(na mel.pios.U.Sipińskiej ?To był świat..)
Czekałem na to długo, wiele setek dni
i w końcu się zebrałem i spełniłem sny.
Wywlokłem z kątów firmy zakurzony grat
i wszedłem w świat, w ten świat
czarownych kabin na poziomie.

To jest świat w zupełnie nowym stylu,
Piękny  świat zza szyb velomobilu.
Wokół szum, śnieg, deszcze z zawieruchą,
w środku zaś przytulnie, no i sucho.
Smuci świat cyklistów przemoczonych,
w  przykry ziąb okrutnie udręczonych.
Ulic gładź i świat z ponurym niebem
i ten plask. Znów ktoś zaliczył glebę.

A gdy przeminie zima, przyjdzie ciepła czas,
otwartym oknem wpadnie słońca złoty blask,
zrobię przeglądzik grata by znów piękny był,
by dalej gnał i żył,
ten grat aero na poziomie.

To jest świat w zupełnie nowym stylu,
piękny świat zza szyb velomobilu.
Wiatru świst lub deszcze z zawieruchą,
w środku zaś przytulnie no i sucho.
To jest to. Wypady, długie rajdy
i ten pęd i gęba pełna frajdy.
Opon szum i to co mnie tak wzrusza,
to ten film z VaueMa Mateusza
                                  Maciej K. 18.01.2018
https://www.youtube.com/watch?v=2XJq2oJrr44

   Jak dobrze jest...
(na mel. piosenki harcerskiej; "Jak dobrze nam zdobywać góry")
Jak dobrze jest tak pedałować
i na poziomo naprzód gnać,
wypinać klatę i szpanować.
Niech świat podziwia. Kuria mać.
Ref. Ten we łbie szum, wielkości zew,
        a w żyłach rozpiwniona krew.
        Hejże hej, hejże ha!
        Niech ten szpan jeszcze trwa.
        Bo kto wie, bo kto zna,
        kiedy bozia rozum da.
Jak dobrze jest głęboką nocą,
przy blasku ognia piwko pić,
o swych wyczynach prawić z mocą,
o jeszcze większych wspólnie śnić.
Ref. Ten we łbie szum....

Będzie fajniej, gdy abstynenci
wypiją z nami flaszki dwie,
przestaną stroić fochy, mendzić.
Szukać problemów czort wie gdzie.
Ref. Ten we łbie szum....
                         Maciej K. 27.06.2018

 Poziomka i poziom
(ballada przy piwna)
Czerwona róża, biały kwiat.                        Bis.
Pojedź poziomko, tak na poziomo,
pojedź poziomko ze mną w świat
     Jak mam w poziomie naprzód gnać.       Bis.
     Będą się ludzie zdziwieni wielce,
     będą się ludzie dziwować.
A niech  się ludzie dziwują.                         Bis.
Poziom z poziomką i na poziomach,
poziom z poziomką w dal prują.
     Pędzą a pejzaż zielony.                         Bis
     I tylko szumią  w niebiańskiej ciszy
     i tylko szumią opony
Nagle się straszna rzecz stała                     Bis
Poziomka gumę w dogodnym miejscu
poziomka gumę złapała.
    Znaleźli cichą lasu piędź.                        Bis     
    Ściągnij no majtki poziomko miła,
    ściągnij no majtki, dziś mam chęć.                               
Poziomka o tym marzyła.                           Bis.
I nosem w ziemię  przy tej okazji,
i nosem w ziemię zaryła.
    Legła na ziemi zemdlona.                       Bis
    A wkoło cisza, ptaszki śpiewają,
    a wkoło cisza zielona.
Oprzątnął poziom poziomkę                       Bis. 
Potem jej pierdnął wyluzowany,
potem jej pierdnął w oponkę.                                 
                           Maciej K. 05.07.2018     
Może ktoś podrzuci pomysł w jakim kierunku można by tekst tej powyższej ballady dalej pociągnąć
i głębię treści rozszerzyć.

        Hej poziomy
  (na mel. Hej sokoły)
Gdzieś od Wisły w cud rejonie,
jedzie poziom na poziomie.
Czule rozstał się z dziewczyną,
ale nie chciał z piękną "limuzyną".
Ref. Hej! Hej! Hej poziomy.
        Omijajcie dziury, piony złomy.
        Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
        nasz poziomy skowroneczku.
        Hej! Hej! Hej poziomy!
        omijajcie dziury, piony złomy         
        Dzwoń, dzwoń, dzwoń dzwoneczku
        po wypitych piwach we łbie dzwoń.
Ona jedna tam została,
ta dziewczyna moja, słodka, mała.
A ja tutaj w obcej stronie,
na poziomie sobie naprzód gonię.
Ref. Hej! Hej! Hej poziomy...

Mam też misję do spełnienia,
muszę znaleźć gdzieś jelenia.
Nową "furę" wyrwać taniej,
abym mógł powiększyć moją stajnię.
Ref. Hej! Hej! Hej poziomy...

Piwa, piwa, piwa dajcie.
Jak się urżnę, to zadbajcie,
bym dojechał do dziewczyny
i nie rozbił mojej "limuzyny".
Ref. Hej! Hej! Hej poziomy...
                             
Piwo, poziom, gapiów zgraja,
nie spocone nasze j..a.
To jest życie! Baśń urocza.
Niechaj wiatry chłodzą nasze krocza.
Ref. Hej! Hej! Hej poziomy...

   
Może też być jeszcze inna wersja zwrotki ostatniej.
Niestety jakby taka mniej optymistyczna.

Piwo, poziom! Życie bajka.
Wiatry chłodzą nasze jajka.
Rajdy, zloty, paczka zgrana,
chociaż wiatry psują nam kolana.
Ref. Hej! Hej! Hej poziomy...
                               Maciej K. 10.07.2018                           
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: klubowy w Lipiec 13, 2018, 06:21:14 pm
No. I to się chwali 8)
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Lipiec 13, 2018, 06:49:55 pm
Ja, nie wiem, co to sen.
Objeżdżam nocą, to co spawałem w dzień...

Dobre...Na szczęście te szalone i bezsenne lata mam już za sobą.
Aby jednak rozśpiewanie tłumu letko powstrzymać trochę starych rymów przypomnięć sobie pozwolę.

77  Samochwał
Poświęcony jednemu z byłych użytkowników tego forum, któren to na cały świat obrażon,
z naszej radosnej piaskownicy się wymeldował.

Samochwał się w kącie drze,
Wylansować siebie chce;
"Silny jestem niesłychanie,
I z Mavica mam ubranie,
Na rowerze jeżdżę chętnie,
Części też znam nieprzeciętnie,
Moje udo tryska siłą,
A jak depnę, to jest miło,
Sprzęty mam z najwyższej półki,
Nie dogonią mnie jaskółki,
Znakomicie punkty łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem silny, jestem zgrabny,
Jestem mądry i powabny.
Odpowiadam, wręcz roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie.   
                        Kazik C. 20.11.2017

78     Polak na poziomie

Gdzieś w europejskim kraju, w prześlicznym plenerze,
jedzie w świat dumny Polak na dziwnym rowerze.

W ślepiach obłęd i radość, twardo więc naprzód pruje,
rower mu się telepie, lecz on tego nie czuje.

Duma pierś mu rozpiera, bo ma przecie pozioma!
A tu mu na łeb leci, no i się biedak sroma.

Za potrzebą swą kucnął na poletku z sałatą,
tyłek liściem ogarnął, a wokół mokre lato.

Wokoło smętny widok, we łbie zaś groch z kapustą
i marzy mu się Vau eM. A w kieszeniach ma pusto.

Nienawidzi więc szczerze tych co velo już mają,
co się w swoich kabinach  tak na sucho bujają.

Bruździ, łże i obraża by dać ujście frustracji,
bo jest prawdziwym synem tej świętej, polskiej nacji.
                                               Kazik C.22.11.2017

Na pozycji 79 jest rym z wątkiem personalnym i anty...., więc go przytaczać po raz drugi,
w tej radosnej i twórczej atmosferze nie wypada.
Pozycją 80 wśród wierszy Kazika jest ten naszemu najukochańszemu Adminowi poświęcon.

Za pierwszym razem nie wiedzieć czemu Admin go usunął.
Choć mnie osobiście zachwyca.
Jeżeli Jarku uznasz, aby Twoja działalność w należyty i godny sposób uwiecznioną tu była,
to rzuć hasło.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Lipiec 14, 2018, 08:56:03 am
Wczoraj znowu mnie naszło i przypomniałem sobie starą historię (koniec lat 80 tych) z Łodzi.

                Trajka
Pełna dramatyzmu opowieść o szkodliwości picia, wściekłości i nietrwałości ludzkich uczuć
(na mel. piosenki Stanisława Grzesiuka ?Apaszem Stasiek był...)
Dedykowana wszystkim, co to do pojazdów poziomych czy innych pozytywnych idei
słomiany i szpanerski zapał mają.

Poziomem jeździł Stach więc znała go Łódź cała.
Nawet dzielnice gdzie podłe życie wre.
Miłością jego była trajka prosta, trwała,
co nie nawala i naprzód śmiało prze.
Przez kilka lat Stach kochał swoją trajkę.
Pucował, pieścił, poświęcał życie swe.
Z zadartym nosem zaliczał zloty, rajdy.
W garażu śpiewał do niej czułe słowa te.

Ref.Trajko, o tobie marzę wśród bezsennych nocy.
       Trajko, ja bez ciebie nie potrafię żyć.
       I tylko chcę na twoje siodło wskoczyć.
       I na twym siodle ja tylko chciałbym być.
       Trajko, twa rama słodko pręży się, nie zgina.
       Trajko, trwaj wiecznie, pruj też lekko w siną dal.
       Złapałaś gumę, to wiedz że moja wina,
       wszak życie płynie wśród tak burzliwych fal.

Pewnego razu ta trajka nawaliła.
Stach się roześmiał z okrutnym ha, ha, ha.
W spelunce ciemnej, gdzie wiara piwo piła,
tam Stach się spił, a serce wściekłe miał.
W pijackim szale wyciągnął swoją damę,
w łapach błysnęły gumówka, ostry nóż.
Pochlastał gumy, maszyną pociął ramę,
a nad szczątkami szeptał, cóż jam zrobił cóż.

Ref. Trajko, o tobie marzę wśród bezsennych nocy...
                                                        Maciej K. 13.07.2018


Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Lipiec 21, 2018, 09:42:39 am
Jak wszyscy wiemy, sezon pielgrzymkowy się rozpoczął.
Wierzę głęboko, że wśród użytkowników tego Forum jest sporo osób, które nikczemności swoje pielgrzymką do miejsc świętych będą okupić chciały.
Chcąc wszelkim grzesznikom maszerowanie ułatwić mój kumpel dawno temu stosowną piosenkę
spłodził.
Wszystkim więc pokutującym poziomowcom ją dedykuję.
I oby przewiny ich odpuszczone zostały.

                           Wesoły pielgrzym
                 (na mel. Jak dobrze nam zdobywać góry)
                     Jak dobrze jest, tak maszerować,
                     obsrywać rowy, japy drzeć.
                     Blokować drogi i świętować.
                     Wszystko i wszystkich w d...e mieć.
                       
                     Ref. Mieć we łbie szum i ptaków śpiew,
                             a w żyłach poświęconą krew,
                             Hejże hej! Hejże ha !
                            Cieszmy się, póki czas.
                             Bo kto wie, bo kto zna,
                             kiedy Bozia rozum da. 
                     
                   Jak dobrze jest głęboką nocą,
                   w ciszy stodoły piwo pić.
                   Gdy się kobitki rozochocą,
                   to  warto tutaj z nami być.   
                     
                   Ref. Mieć we łbie szum???     
                     
                   Jak dobrze, gdy nasi pasterze
                    wypiją z nami flaszki dwie.       
                    Wtedy się człowiek modli szczerze   
                    i maszerować mu się chce.   
                     
                    Ref. Mieć we łbie szum i ptaków śpiew,
                            a w żyłach poświęconą krew.                     
                            Hejże hej! Hejże ha!
                            Niech pielgrzymka wiecznie trwa.
                            Bo kto wie, bo kto zna,
                            kiedy Bozia rozum da.
                                                                           Kazik C. 20.08.2006
     
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Sierpień 30, 2019, 09:29:53 pm
Do wątku zaplatanych kół nawiązując przypuszczenie zakładam, że gdyby mistrz Adaś Mickiewicz koła zaplatać umiał lub umiejętność tę należycie cenił,
to jego Inwokacja zabrzmieć tak jak poniżej mogłaby.

Koła. Miłości moja! Jesteście jak zdrowie.
Ile was trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto zaplatał. Dziś splotu czar w całej ozdobie
Widzę i hołubię. Trud twórcy cenię sobie.

Panno wzdęta, co nocą po chacie się snujesz,
I przyjścia ojca ciąży tęsknie wyczekujesz,
Gdy on po zaplotach do domu znużon wraca
Koła jego pucujesz. Dokładność popłaca.
Ty co ruch poziomy wraz z jego wiernym ludem
Wspierasz, co stare koła ogarnęłaś cudem,
Natchnij więc tych ponurych zawistników grono,
By wrócili na czyste, poziomowe łono.
Do dyskusji wieczornych, do swarów szalonych,
Do rozmów szczerych, twórczych, po świt rozciągnionych.
Do tych fraz przepojonych trunkiem rozmaitem,
Wyzłoconych browarem, pobielonych Żytem.
Spraw by szczere słowa zdolnych ludzi wspierały,
By ich nie tłumiły zawistne, "lepsze" pały.
Z góry dzięki ci składam, panno w obrót wzięta.
Obiecuję, wypiję. I będę pamiętał.
                                            Maciej K. 30.08.2019
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Wrzesień 03, 2019, 06:44:29 am
Trzynastoszprychowiec.

Szekspir zadałby pytanie
Pleść,  czy nie  pleść?

Kopernik odkrłby,  że słoneczko kręci się wokół własnej osi.

Teraz wiemy czemu wygieIi Indianie.  Nie znali koła.

Kolumb musiałby udowodnić,  że koło jest okrągłe.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Październik 06, 2019, 06:43:39 pm
Aby słusznej podpowiedzi klubowego (żeby rymy i piosenki w jednym wątku były) zadość uczynić,
przeto - choć z opóźnieniem - ten dwunastozgłoskowiec (o starym dziadzie Velomobile targającym),
co to się klubowemu spodobał w należyte miejsce wklejam.

88 Podniesienie
Było głośno, nagle cisza.
Ktoś zapyta; Co się stało?
Stary dziadu dźwignął pojazd!!!
Świat poziomych znów zatkało.

Żyłka w zadzie mu nie pękła,
stolcem gaci nie zabrudził.
Podniósł Caba i se westchnął.
Z racji wieku ciut utrudził.

Jednych wkurza, innych bawi.
Z hukiem wkroczył na te strony
i VaueMa w górę targnął
ten maciejka. Pier - - ny
                              18.09.2019

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Październik 06, 2019, 06:53:27 pm
Dawno, dawno temu (1908)p.M.Konopnicka piękny i hardym patriotyzmem przepełniony  tekst
- o dobrych Polakach co to nie chcieli, aby im niedobrzy Niemcy w japy pluli - napisała.
Potem przy p.Nowowiejskiego pomocy cudna pieśń z tego powstała.
Jako, żem ducha hardego i niepokorność słowiańską w sercu dźwigam,
a wagowym sukcesem mateuszowego, carbonowego Caba uskrzydlony jestem,
postanowiłem więc do tej przecudnej melodii  stosowny i na poziomie tekst napisać.

Mniemam, że równie , a może i bardziej patriotyczny jeszcze.
Podczas piwnych wieczorów w towarzystwie Mateusza postaram się pieśń tę
- ku serc naszych pokrzepieniu -  zaintonować.

       Nota
czyli butna deklaracja szczęśliwych Cabbike boys
a dokładniej
Rota (wg.M.Konopnickiej)na poziomo

Nie będzie Rumun pluł nam w twarz,
VaueMów lżejszych robił.
Carbonem nęcił chłonnych mas!
Do zwycięstw się sposobił.
Nie zaprzestaniem naszych prób!
Tak nam dopomóż bób!
Tak nam dopomóż bób!

Choć tam kapitał duży jest,
Techno i ludzi sporo,
Nas tylko dwóch, bieda i chłód,
Nie damy się ?potworom?.
Zachwyci się CabBików klub!
Tak nam dopomóż bób!
Tak nam dopomóż bób!

Carbon nie straszny nam już jest,
Wszak jeden dowód stoi.
Rury z carbonu weźmiem też,
My wyzwań się nie boim.
Jak trza użyjem z alu śrub!
Tak nam dopomóż bób!
Tak nam dopomóż bób!
 02.10.2019

Mam nadzieję, że utwór ten niczyich uczuć patriotyczno-religijnych nie uraził.
A jeśli, to z góry o wybaczenie proszę.

Jako że krowiny, świniny i innych ssaczych zwłok od 25 lat nie jadam przeto ogromną wiarę
w bobie i jego sprawczej mocy pokładam.
Wyznawców innych sprawczych mocy o zrozumienie mego wyznania proszę.
Dziś przy porannej kawie Mateusz pieśń tę przeczytał, spodobała mu się
i wstępne pomrukiwania już zaczął.

p.s. Zakładam, że użytkownicy tego forum temat Velomobili ogarniający bardziej domyślili się,
że ja  sformułowania ;" Nie będzie Rumun pluł nam w twarz.."itd. używając na myśli produkowane w Rumunii Alphy,  Quadro i coś tam jeszcze miałem.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Listopad 24, 2019, 08:25:03 pm
Oglądając zdjęcia i komentarze Zlotu w Spale 2019 tyczące czytając wrażenie odniosłem,
że Zlot ten niezwykle udanym był. To bardzo budujące.
Niestety kilka dni temu jeden z jego uczestników niezadowolenie swe okazał.
Nie tłumacząc zresztą co mu nie zagrało.
Aby Zlot w 2020 roku już WSZYSTKIM  jego uczestnikom pełnię zadowolenia mógł dostarczyć propozycję wierszem składam.
Tym razem czternastoszprychowcem.

89 Spała 2019
Prawie pół roku temu, gdzieś w okolicach Spały,
z wielką liczbą poziomek odbył się Zlot wspaniały.

Brać bywców zachwycona, ze szczęścia niemal szlocha.
Jednemu nie spasiło i teraz walnął focha.

Jako cynik zapytam, by focha pojąć tony.
Czy tenże Zlot Wasz piękny mszą słuszną był zwieńczony?

Bo w naszej wolnej Polsce tak jest postanowione,
że każde ludu wzdęcie powinno być skropione.

Czy szaletów otwarcia, święta, zloty, obchody.
Nic nie może się odbyć bez mszy, kropidła, wody.

Na koniec jeszcze spytam, bo sprawa nie dograna.
Czy ten Wasz Zbór Poziomych ma swego kapelana?

A jeśli nie to ZGROZA!!! I błąd co wznosi płoty.
Gdyż fochy mogą przynieść kolejne Wasze Zloty.
                                                          Maciej K. 24.11.2019

I od niezadowoleń takich niech nas wszystkich bób ochroni.
Amen.
Właśnie  go gotuję.

p.s. Słowo "zwielbiony" (z drugiej zwrotki) zamieniłem na "zwieńczony".
Myślę, że pasuje lepiej.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: LowRider w Listopad 24, 2019, 08:52:26 pm
myślę , że szpital bez klamek byłby adekwatny na dłuższe wczasy...
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Listopad 25, 2019, 09:30:21 am
myślę , że szpital bez klamek byłby adekwatny na dłuższe wczasy...

A czemuż Ty LowRiderze szydzisz do psychiatryka mnie wysyłając?

Przypominam, że polscy motocykliści kapelana mają, a swoje sezony z wielką pompą
otwierają i zamykają.
Oczywiście ze mszami, modłami i polewaniem wodą.
Ba! Nawet specjalne pielgrzymki do duchowych stolic Polski odbywają.
O tych ich imprezach mówią w stacjach radiowych i telewizyjnych.

Oczywistym jest, że prawdziwi poziomkarze cały rok śmigają, ale to nie powinno sprawiać
aby od motocyklistów byli gorsi i opieki wszelkich bóstw pozaziemskich pozbawieni.
Oczywiście w sensie grupowym.

Zdjęcia ze zlotów poziomych czy wypraw oglądając wiele patriotycznych akcentów zauważyłem (flagi, krzyże w tle, kościoły, kapliczki itp.) więc stąd ta moja sugestia wierszowana.
A ponieważ rozwój naszego kraju w słusznym kierunku zdąża więc zamiast kpić,
warto się nad moją poważną  sugestią zastanowić.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: szydziu w Listopad 25, 2019, 09:39:18 pm

A ponieważ rozwój naszego kraju w słusznym kierunku zdąża ...
Chyba qwa skecz!
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: polska_swinia w Listopad 26, 2019, 10:34:29 pm
myślę , że szpital bez klamek byłby adekwatny na dłuższe wczasy...

Oj kolega chyba nie wie co to satyra. Ja natomiast czytając ten wierszyk ubaw miałem po pachy ;D Z resztą nie tylko ja ;D Gratuluje autorowi ;)
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 22, 2019, 09:47:54 am
Stosując się do niezwykle słusznej wskazówki Kuby (klubowego) - aby wszelkie rymy i piosenki poziomego życia tyczące w jednym wątku trzymać - moje ostatnie rymowanki w stosowny wątek wklejam.
Jak już wielu odwiedzaczom tego forum wiadomo rymowanki te - wg Znawcy tematu (Mociumpela)
- są mierne , denne, smrodliwe i czarcim chichotem przepełnione.
Ale wielu ludziom sporo radości sprawiły. (O czym pisemnie lub ustnie mnie informowali)
O polskim życiu poziomym (początków dwudziestego pierwszego wieku) kolejnym pokoleniom  jakieś świadectwo też dać mogą.
Ja zaś kaprawe  - wg Znawcy - serce mając i gumnem duszę wypełnioną takie nieuczesane dyrdymały  pisząc ogromną - też wg Znawcy - krzywdę czytającym wyrządzam.
Za co oczywiście pokrzywdzonych czytaczów pokornie przepraszam.

Ale co bardziej oczytani odwiedzacze tego forum najpewniej już zauważyli,
że teksty te rymy  J.I.Krasickiego przypominają.
To, że są jakie (wg Znawcy tematu) są  z takiego faktu wynikać może,
iż ten Krasicki sutannę nosił, na poziomie nie jeździł, no  i na PiS nie głosował.
Oczywiście świadczyć też mogą, że ja nieudolnie naśladować je próbowałem.

Gdyby zaś ś.p. Krasicki ilość błędów  przez Znawcę  w wątku "Mistrzostwa świata 2020" popełnionych zobaczył, to pewnie zwątpił by, czy w "wolnej"  Polsce nauka języka polskiego
 w ogóle istnieje.

90          Milczenie
(Techno. "Cieszyński Cabbike")
Cóż tak milczysz? Młodego spytał VaueM stary.
Czyżby tak Cię wciągnęły montażu koszmary?
Czy też go dopieszczasz, jak matka chore dziecię?
Wszak rzekłeś, że on będzie najpiękniejszy w świecie.

p.s. Z pozoru to rzecz prosta mydelniczkę złożyć,
       lecz by sprawnie śmigała trzeba się przyłożyć.
       Męki te są znane tym, co za sobą je mają
       i dzisiaj z radością w swych pudłach się bujają.
                                                Maciej K. 05.12.2019

92         O Mędrcu
( Imprezy. "Mistrzostwa świata 2010")
Mędrzec pouczał bliźniego; "Tematów winno się trzymać!"
"I żadnych głupot, dygresji!!! Nie trzeba się też napinać."

Bliźni do serca więc przyjął tych zacnych uwag potoki
i ku tej lepszej przyszłości stosowne już podjął kroki.

Mędrzec zaś jakby zapomniał mądrości jakie tu prawił
i swe skrywane oblicze w głupawym poście objawił.

Wszak to odwieczna jest prawda, co "mędrca" Polaka brzydzi.
W oku bliźniego źdźbło ujrzy. W swoim zaś belki nie widzi.
                                                       Maciej K. 12.12.2019
93        Naprawiacz
(Galeria. "Na trzech łapach")
Wątek "Maciej K." stworzył, aby marzenie swe ziścić.
Forum wzniosłe, rzeczowe z fekalnych brudów oczyścić.
Chęć naprawy rzecz zbożna. W niejednym sercu przykuca.
Gorzej jest gdy naprawiacz sam łajno we wątki wrzuca.
                                                         Maciej K. 12.12.2019

p.s.Gumno. Część podwórza w gospodarstwie rolnym mieszcząca stodoły, spichrze czy sterty zboża. Także dawna nazwa stodoły.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Grudzień 23, 2019, 12:48:02 am
Panie Macieju.
Nie znam Pana osobiście ale wydaje się, że ma Pan spore doświadczenie i dość duży zasób wiedzy w różnych dziedzinach.
Oczywiście co Pan z tym wszystkim zrobi to tylko Pańska osobista decyzja, ale (to tylko oczywiście moja prywatna i osobista refleksja)można by to przekuć na konstruktywne działania. Czego natomiast nie rozumiem to to, że zużywa Pan niesamowite ilości czasu i energii na tworzenie postów i atrakcji typu - jak wyżej. Nie mam nic przeciwko(humor czasem też jak najbardziej zalecany) a moja intencją nie jest krytyka, lecz chęć wyrażenia osobistej refleksji. Myślę jednak, że warto byłoby pomyśleć aby jeżeli istnieje oczywiście z Pana strony taka wola aby zasób wiedzy i doświadczeń przekazać młodszym pokoleniom, czy osobom o wspólnych zainteresowaniach (o ile ta wiedza nie wpływa na Pański rozwój zawodowy)dla rozwoju naszej wspólnej pasji.Wiem, że młodsze pokolenia nie zawsze identyfikują się z poglądami innych i często maja buntowniczą naturę ale może by choć spróbować nawiązać wspólny dialog dla dobra ogółu. Ze swojej strony chciałbym tylko poznać motywację działania występującą podczas pisania tych postów, czy nie warto czasem odpuścić i wykorzystać nadmiar wolego czasu na inne konstruktywne działania, bądź po prostu na odpoczynek, który tez jest bardzo istotny w naszym codziennym życiu. Nadmiar energii można by np. wykorzystać bardziej twórczo i pochwalić się nim np. w dziale techno.Osobiście chętnie bym skorzystał z Pana zasobu wiedzy i doświadczeń. Nie rozumiem natomiast: Po co ? marnować czas i energię na utarczki słowne i przekomarzania z innymi uczestnikami forum. Może to zabrzmi trochę prymitywnie, pospolicie, czy może trochę politycznie ale spróbujmy się dogadać i zorganizować, aby to forum funkcjonowało konstruktywnie na naprawdę wysokim poziomie (high rider).
Pozdrawiam.
Wesołych Świąt.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Grudzień 23, 2019, 09:30:32 am
I przyszedł pierwszy Duch Świąt, i skarcił Ebenezera...
I strzelił, nie wiedzieć skąd, celnie jak cholera.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 23, 2019, 10:35:42 am
Turbomanie...
Coś mi się widzi, że swoją - jak i wielu innych tu piszących - miarą oceniać mnie próbujesz.
Pochodzę z innej epoki (rocznik 1953). Z czasów kiedy książki się czytało.
Sam przeczytałem ich tysiące, więc czytanie czy pisanie, to dla mnie nie jest "zużywanie niesamowitej ilości czasu i energii..." (jak napisałeś) , lecz przyjemność i relaks.
Przychodzi mi to niezwykle szybko, co moich kumpli i znajomych zadziwia.

Gdybyś zaś Ty dokładnie wszelkie posty czytał, to nie pisałbyś;
"wydaje (mi) się, że ma Pan spore doświadczenie i dość duży zasób wiedzy...".
Po prostu wiedziałbyś, gdyż sporą część mego życiorysu także i tego twórczego (budowa poziomów) w różnych wątkach opisałem.
Od tematu "Foteliki kompozytowe" (dział Techno lub Sprzedam kupię str. chyba 15 lub 16) poczynając(Miałem tam inną ksywkę)
Jakiś miesiąc temu (a może i więcej) przy porannych kawach, w ciągu 6 dni wszystkie wątki
z moim udziałem PRZECZYTAŁEM. (Nie przejrzałem).
Świetnie jest -tak uważam -  po latach do starych spraw wrócić i bez specjalnych emocji na nie spojrzeć.
Polecam też taką lekturę Tobie.
Pojmiesz wtedy, DLACZEGO  taki tekst jak w "Kargulu..." wywaliłem.
Łatwiej też ogarniesz, skąd ta moja wierszowana pisanina pochodzi i ku czemu zmierza.
Szkoda tylko, że Admin sporo tekstów moich rozmówców (moich troszkę też) pousuwał.
Ja mając je (w większości) skopiowane większy ubaw w czytaniu miałem.
Czego Tobie niestety braknie.
Np. Szaleństwa, histeria i wścieklizna Storma były nie do podrobienia. Niestety zniknęły.

p.s. 3x3 świetny tekst. Gratuluję.
Ale zamkniętym w sobie skąpcem nie jestem.
O czym się mogli przekonać wszyscy, co mnie osobiście poznali i co nieco ode mnie zakupili.
Reszta się zgadza.
Przed "i" nie stawiamy przecinków.
Po "strzelił" przecinek jest niepotrzebny, zaś po słowie "skąd" przydałaby się kropka.
Wtedy zwrot "Celnie jak cholera" wybrzmiałby dobitniej.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Grudzień 23, 2019, 03:55:30 pm

Przed "i" nie stawiamy przecinków.
Po "strzelił" przecinek jest niepotrzebny, zaś po słowie "skąd" przydałaby się kropka.
Wtedy zwrot "Celnie jak cholera" wybrzmiałby dobitniej.
Za klasykiem - i nie ucz pan ojca dzieci robić. Poszłem po pierwszy lepszy tekst z neta (poszłem, bo miałem blisko)
http://www.jezykowedylematy.pl/2010/12/emil-rucinski-kiedy-przed-i-trzeba-postawic-przecinek/
Co do reszty... uważam (bo mie sie nie chce sprawdzać , czy może już twierdzę), że w pozostałych znaczkach również nie ma błędu. Poza tym to akurat mój tekst, mogę go upstrzyć wedle mojego widzimisię. Lepiej będzie pro publico bono, żeby nie było dobitniej. Historia osądzi  :)
Enyłej dziękuję.
Spokojnych Świąt.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Grudzień 23, 2019, 09:03:12 pm
Panie Macieju.
Z całym szacunkiem dla Pańskiego rocznika, poziomu wiedzy, ilości przeczytanych książek ..., ale zupełnie nie rozumiem czy i w jaki sposób te niewątpliwe warte podziwu dokonania czy zalety, ( jak to zwał tak zwał) dają Panu prawo do tworzenia wypocin jak powyżej i oceniania innych swoją miarą. Każda przeciętnie inteligentna osoba bez problemu dostrzeże ironię tam zawartą . Może próbował się Pan wzorować  na Krasickim bądź innych twórcach zapisanych na kartach historii naszej literatury? Nie wiem jak uważnie czytał Pan te tysiące książek ale jednego jestem pewien. Nie przeczytał Pan dokładnie mojego poprzedniego posta. Dlatego jeszcze raz napiszę. Nie jest moją intencją oceniać Pana swoją czy jakąkolwiek inną miarą. Chciałbym tylko zrozumieć Pańską motywację, może ukryty gdzieś cel oraz co pozytywnego mogą przynieść tego typu działania. Jak Pan widzi jestem tu nowy i racja, nie czytałem wielu poprzednich wątków i historii tam zawartej. Natomiast muszę stwierdzić, że nie docierają do mnie kompletnie uzasadnianie własnych poczynań czyimiś szaleństwami , histerią czy wścieklizną. Jako od osoby starszej z ogromnym zasobem wiedzy i doświadczeń, spodziewałbym się większego kunsztu, dyplomacji czy finezji w kontaktach z młodszą bracią o wspólnych zainteresowaniach.(Czy twórczość Krasickiego do nich trafi ?? zobaczymy.)  Co do Pańskich talentów literackich, to i owszem na pewno są dużo większe od moich. Osobiście znam pisma działające na rynku, tworzone przy współudziale społeczności czytelników. Tam też za każde twórcze wypociny opublikowane na łamach tychże miesięczników, autor otrzymuje realne wynagrodzenie. Także podtrzymuję swoją opinię na temat, że marnuje Pan swój potencjał "przyjemności i relaksu" bo mógłby go Pan wykorzystać w bardziej pożyteczny sposób. Osobiście przy najbliższej okazji zmarnuję swoje ogromne ilości czasu i energii (bo niestety nie mam takich zdolności jak Pan) na zapoznanie się z Pana wątkami w dziale Techno na temat fotelików kompozytowych. Chętnie bym też poczytał na temat np. owiewek kompozytowych, elektryfikacja czy inne warte uwagi rozwiązania stosowane w rowerach poziomych.
Pozdrawiam.
Głodny wiedzy forumowicz.
Wesołych Świąt.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Grudzień 23, 2019, 09:35:19 pm
Tak mie się cisnęło już od początku tematu książkowego
https://www.youtube.com/watch?v=Yk2stLdEeZ8
Trzeba czytać, niewątpliwie, bo to rozwija. Ino te właściwe.
I nie mówi się ino, ino tylko.

A PESEL tylko czasami doradza.
Częściej niestety jednak przeszkadza.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 23, 2019, 11:17:13 pm
Tak mie się cisnęło już od początku tematu książkowego
https://www.youtube.com/watch?v=Yk2stLdEeZ8
Trzeba czytać, niewątpliwie, bo to rozwija. Ino te właściwe.
I nie mówi się ino, ino tylko.

A PESEL tylko czasami doradza.
Częściej niestety jednak przeszkadza.
Dobre, dobre...Choć do mnie w  niewielkim stopniu pasujące.
A Janusza Józefowicza jazdy konnej w Koszęcinie uczyłem.
Był zdolnym uczniem.
A jeśli idzie o wiedzę z polskiego, to moja dowodzi iż za komuny inne zasady pisowni były lub też inaczej ja je zapamiętałem. Ale to  w obecnym czasie mało ważne.

Jako że dni przedświątecznej wścieklizny, ogólnego zidiocenia i zakupowego szaleństwa ku końcowi się mają, a  jeszcze gorsze dni nadchodzą przeto głos w tym temacie zabrać chciałbym.
 
Nadchodzą bowiem dni obowiązkowego RADOWANIA  SIĘ, 
przymusowego i wzajemnego MIŁOWANIA,
przerażającego i często niekontrolowanego OBŻARSTWA,
tudzież odrażająco obłudnego UBOLEWANIA (hasło;"tego wieczoru nikt nie powinien być sam")
nad tymi,  co to bez rodzinnego zgiełku, dziadków (co to sztucznymi szczękami kłapią i gazy puszczają), mlaskania, ciamkania i karpiowych  ości z zaślinionych pysków przy rodzinnym stole wydobywania,  w zadzie te UPIORNE obyczaje mając,
w ciszy i spokoju pragną  się napić.
Podobnie ( jak ja) myślącym, a ze względu na rodzinne układy na te koszmarne chwile skazanym  poziomowcom, ten skromny  wierszyk - ku POKRZEPIENIU  SERC - podsyłam.

               Pion i Poziom
(na podst. J.I.Krasickiego "Mądry i głupi")

Pytał raz Pion Pozioma: "Na co poziom zda się?"
Poziom milczał. Gdy Pion coraz bardziej wkręcał się,
Rzekł mu: "Na to się przyda, według mego zdania,
Żeby szybciej, wygodniej naprzód zaiwaniać".

 Maciej K. 05.12.2019

turbomanie...
Jesteś tu nowy, a już wielu moich znajomych - rymowanki moje wypocinami nazywając -
zdążyłeś obrazić.
A właściwie ich inteligencję.
Szacun.
Jak już wcześniej napisałem gratulacje zewsząd zbieram.
Dodam, że ludzie ci w żaden sposób ode mnie zależni nie są i równie dobrze mogliby
tak jak Ty nawrzucać, wiedząc że nie mam zwyczaju obrażać się.
Foteliki sobie odpuść.
Dużo ciekawszy jest temat (w Techno) "Jeżdżę VM", "Jaki velomobil", "Aventybike", Velomobile w Polsce,
czy w Sprzedam kupię (str.16) wątek "Sprzedam velomobile Duo produkcji Macieja Kaczmarka".
Zaczęty przez K.Różański.
I wiele, wiele  innych.
W tym oczyszczający "Maciej K." w Różnościach.
Miłej lektury.
Poczytaj, a potem pisz.
Na elektryce czy elektronice się nie znam.

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 23, 2019, 11:43:55 pm
Powinienem dodać.
Dziś Radio Poznań w wiadomościach o 17.00 podało, że jutro grupy - opętanych miłością do bliźnich -młodych ludzi po Poznaniu będą ganiać i samotnych wigiliowiczów śledziami i czymś tam jeszcze
dokarmiać.
Wiadome szlagiery pomrukując.
Kraj oszalał.
Mam nadzieję, że w Kaliszu jeszcze takiego zdurnienia nie ma.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Grudzień 24, 2019, 12:56:34 am
Kto poczuł się urażony moimi wpisami i pytaniami do Pana Macieja - najmocniej przepraszam.  Nawiązując do Krasickiego chciałbym tylko wspomnieć, że podobno ?prawdziwa cnota krytyk się nie boi?. Odpowiadając Panu Maciejowi pozwoliłem sobie zapożyczyć jrdną z rymowanek, gdyż niestety nie posiadam takiego talentu jak mistrz Maciej. ? 
Samochwał się w kącie drze,
Wylansować siebie chce;
"Silny jestem niesłychanie,
I z Mavica mam ubranie,
Na rowerze jeżdżę chętnie,
Części też znam nieprzeciętnie,
Moje udo tryska siłą,
A jak depnę, to jest miło,
Sprzęty mam z najwyższej półki,
Nie dogonią mnie jaskółki,
Znakomicie punkty łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem silny, jestem zgrabny,
Jestem mądry i powabny.
Odpowiadam, wręcz roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie.   
                        Kazik C. 20.11.2017?.
ps. do Techno chętnie zerknę, co do różności to szkoda mi mojego czasu i energii na takie pierdoły. W przypływie potrzeby zajrzę na forum literackie, gdzie zapewne znajdę treści na innym poziomie. Parodia Krasickiego jakoś do mnie nie przemawia.Bez urazy dla wszystkich użytkowników których ten spektakl jednego naśladowcy bawi.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 24, 2019, 09:39:10 am
"Nie jest moją intencją oceniać Pana swoją czy jakąkolwiek inną miarą. Chciałbym tylko zrozumieć Pańską motywację, może ukryty gdzieś cel oraz co pozytywnego mogą przynieść tego typu działania."
Po raz drugi napisał turboman.

Wczoraj podrzuciłem kilka tematów.
Po ich przeczytaniu i próbie zrozumienia, cel moich działań powinien stać się jasny.
Polecam też wątki bez mojego udziału.
Można się wiele o życiu na poziomie dowiedzieć.
Dodam, że niezliczoną ilość razy moją wiedzą techniczną w dziedzinie budowy pojazdów
poziomych tu na forum się dzieliłem.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: klubowy w Grudzień 24, 2019, 10:07:18 am
turbodymomanie, skoro szkoda Ci marnowania czasu, dlaczego go tracisz w tym wątku? Napisz coś o sobie w dziale przywitalec -czy masz już jakiś rower, lub co planujesz, skąd jesteś itp. Jeśli chodzi o Macieja K to akurat argument o super osprzęcie i strojach jest nie trafiony.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Grudzień 24, 2019, 10:42:33 pm
Proszę o wybaczenie, że się nie przedstawiłem, moja wina, ale już taką mam trochę nieśmiałą naturę i nie umiem na to nic poradzić.
Z pewnością zaraz na moją cześć powstałaby rymowanka - czego oczywiście bym nie chciał (i tak zapewne powstanie) .
Jeżdżę ogólnie pionem, czasami w poziomie taką samoróbką na szybko i byle jak pospawaną, także nie ma się czym chwalić.
 Dlaczego marnuję tu czas? sam nie wiem. Zaglądnąłem tak z ciekawości bo zobaczyłem temat rymowanki ale po zapoznaniu się z kilkoma troszkę mnie ruszyło, jak np. ktoś kto nie brał udziału w zlocie ironizuje na temat osoby, która podjęła się tego trudnego zadania aby takowy zorganizować. Lub co gorsza ironizować na temat czyichś przekonań religijnych lub jakichkolwiek innych. Domyślam się, że osoba ta wcześniej również nieodpowiednie treści w postach wysyłała, nie dziwi mnie więc fakt, że posty te zostały usunięte przez administratora.
We wcześniejszych postach również wyjaśniłem, że  nie dociera do mnie uzasadnianie własnych poczynań chęcią odwetu na czyjeś "szaleństwa , histerię czy wściekliznę". Zwłaszcza, że osoba ta uważa się za wysoce wykształcona i inteligentną. Uważam ,że w taki sposób zaniża swój własny wizerunek do poziomu osoby piszącej obraźliwe posty i nie ważne czy robi to przy pomocy wierszyków czy w bezpośredniej pyskówce. Czy nie można się pogodzić czy dogadać w jakiś cywilizowany sposób?w dodatku publicznie. Ale dzięki za uświadomienie, chyba faktycznie zbyt wiele czasu tu już w tym wątku zmarnowałem(nie chciałbym aby sprawiało mi to przyjemność i relaks). Zostawiam was już z tym samych. Zrobicie z tym co chcecie. ps. jak pisałem tekst był zapożyczony i jedyny, który na szybko znalazłem pasujący do atmosfery dlatego pewne argumenty mogą być nie trafione.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Grudzień 25, 2019, 12:00:24 am
Nie znam się na układaniu rymów to się wypowiem.... Cytatem z Sienkiewicza:
https://youtu.be/_s4XutFKCA8 (https://youtu.be/_s4XutFKCA8)

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Grudzień 25, 2019, 12:25:57 am
Chodzi o to, że perkusista jest w ubranku elfa?
 8)  ;D
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 25, 2019, 12:13:46 pm
turbomanie...Skoro tak się już zaangażowałeś i rozpisałeś, to postaram się Tobie choć trochę dorównać.
Prosiłeś, abym swą wiedzą się dzielił min. pisząc; "Osobiście chętnie bym skorzystał z Pana zasobu wiedzy i doświadczeń"...
Podzieliłem się więc radząc Tobie, abyś poczytał i ze specyfiką tego forum, jak i przyczynami pewnych sporów ZAPOZNAŁ się.
Potem zaś spostrzeżeniami swoimi dzielił treści swe tu wydalając.
Chyba nie posłuchałeś boś nieadekwatną rymowankę przytoczył pisząc przy tym,
że TALENTU mistrza Macieja K. nie posiadasz.
Wcześniej zaś rymy moje WYPOCINAMI nazwałeś.
Więc albo mam talent albo też wypociny płodząc mam "talent" czyli zero.
Z Twego pisania wnioski wyciągnąć można, że takiego  "talentu" to Ty nie posiadasz.
Mniemam, że masz inny lub większy, na strony z rymami na "innym poziomie" (najpewniej wyższym) wejść pragnąc.

Napisałeś min;
"Ale dzięki za uświadomienie, chyba faktycznie zbyt wiele czasu tu już w tym wątku zmarnowałem(nie chciałbym aby sprawiało mi to przyjemność i relaks). Zostawiam was już z tym samych. Zrobicie z tym co chcecie."
Twoja łaskawość w stosunku do nas, małych, kłótliwych, poziomych bezmyśliwców
jest nadzwyczajna.

Napisałeś także; "Jeżdżę ogólnie pionem, czasami w poziomie taką samoróbką na szybko i byle jak pospawaną, także nie ma się czym chwalić"
Ta Twoja bylejakość także w czytaniu i pisaniu wychodzi. 
Dowód?
Pisałem przecież, że na Krasickim się WZORUJĘ!
Ty zaś piszesz, ze ja go parodiować próbuję.
Tak daleko nie sięgam, ale wydaje mi się, że fraszki mistrza Ignacego same w sobie są kpiną, parodią i sparodiować ich chyba nie sposób.
No chyba, że ja tematu nie kminię.

p.s. Rymowanka, którą przytoczyłeś ZNANEGO tu na forum i ogólnie bardzo LUBIANEGO Chrisa
(czasem Chrisa 1990) tyczyła.
On to bowiem z niezwykłą skromnością w wątku "Jeżdżę VM" swoją NIEPRZECIĘTNĄ wiedzę w dziedzinie osprzętu, osiągnięcia kolarskie, swoje kostiumy (Mavica), KONKRETNE uda,
KOPYTA i inne swe walory wychwalał.

p.s. Przez 41 lat mojej poziomej twórczości tysiące ludzi poznałem.
Setki razy byłem też przez ludzi na pionach (często zaniedbanych i byle jakich) jeżdżących POUCZANY co i jak w MOICH poziomach zmienić lub POPRAWIĆ powinienem.

Najlepszy to był pewien Łodzianin, któren to na zebranie  Polskiego Stowarzyszenia Miłośników Pojazdów Mięśniowych ( założonego przeze mnie w 83 lub 84 tym) przybył i oświadczył,
że chciałby nam projekty poziomów robić.
Spytałem, czy już jakiś pojazd zbudował. No nie, ale on chce nas (jak Ty tutaj) uszczęśliwić.
Kopary wszystkim opadły.
Wielu z nas bowiem nie przykładało wówczas specjalnej wagi do tego,
że narodem wybranym jesteśmy i uszczęśliwianie innych do obowiązków każdego prawdziwego Polaka należy.
Od 30 lat jest to jasne, więc już tak nie dziwi.

Słowo tak namiętnie przez Sienkiewicza powtarzane przez szlachtę przy pasie noszony,
ozdobny i bogato zdobiony frędzel oznacza

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Grudzień 25, 2019, 02:31:45 pm
Widzę, że Pan Maciej nie tylko mistrzem literackim jest ale również mistrzem w łapaniu za słówka-dopisywaniu swojego znaczenia czy też zbaczania z tematu.
Wyjaśniam zatem, że nie przeczytałem tylu książek co Pan i błędy w wypowiedziach moich mogą występować.
Mam nadzieję natomiast, że ogólny sens wypowiedzi został dobrze zrozumiany i tego prosiłbym się trzymać.
Na zaczepki te oczywiście nie będę reagował.
Rymowanki Pańskie chętnie na forum poczytam o ile nie będą one obrażać czyichś uczuć, wyznań, dokonań etc...
W przeciwnym razie mam prawo domagać się wyjaśnienia motywów jakie autorem kierowały, po to aby spróbować zrozumieć inny punkt widzenia. Jak pisałem chęć odwetu za to co ktoś gdzieś kiedyś napisał zupełnie do mnie nie przemawia. Może i IQ ma Pan bardzo wysokie, ale jak ostatnie badania dowodzą dużo bardziej sprawczą w naszym życiu jest inteligencja emocjonalna. Nie chcę oceniać Pana pod tym kątem  ale polecam się zapoznać z tematem. Panie Macieju, pisałem też, że Pan Krasickiego naśladuje, a to już parodią trąci.
Może i wierszyk ten dotyczył Chrisa ale jego część wydała mi się idealnie do Pana pasować a nie chciałem poprawiać czy naśladować autora dlatego wkleiłem oryginał.
Gdzieś kiedyś mi się o uszy obiło, że Rutyna i zaślepienie już nie jednego zgubiła.
Posłużę się tu znów wynikami ostatnich badań, które pokazują, że jednym z wyznaczników osiągnięcia sukcesu jest umiejętność poznania różnych punktów widzenia, myślenia etc... i czerpania z nich tego co najistotniejsze. Czy więc choć spytał Pan choć tego delikwenta, który przybył na PSMPM, jakie ma wykształcenie, lub co rozumie pod pojęciem robienia projektów? Z powyższego wnioskuję, że szczyci się Pan co najmniej jakimkolwiek tytułem naukowym w zakresie inżynierii mechanicznej czy konstruktorskiej etc...?
Przepraszam za pisownię i stylistykę, nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i nie mam talentu w tym zakresie jak Pan Maciej.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Inc0 w Grudzień 25, 2019, 05:05:49 pm
.... Z powyższego wnioskuję, że szczyci się Pan co najmniej jakimkolwiek tytułem naukowym ...
oczywiscie ! Maciej szczyci sie doktoratem z proktologii i habilitacja z korpofilii ..przepraszam turboman nie mogłem się powstrzymać XD
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Grudzień 25, 2019, 10:39:20 pm
Z powyższego wnioskuję, że szczyci się Pan co najmniej jakimkolwiek tytułem naukowym w zakresie inżynierii mechanicznej czy konstruktorskiej etc...?
Przepraszam za pisownię i stylistykę, nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i nie mam talentu w tym zakresie jak Pan Maciej.

Gdzie tu można kliknąć  "lubię to" ?
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 28, 2019, 12:21:19 pm
94                 Słowo
Po tej tu dyskusji mam słowo na niedzielę,
no i słowem tym chętnie z Wami się podzielę.

Na cóż mnie się wykłócać, racjami tu szastać.
Mądrzej jest, aby próżność głupoli pogłaskać.

Pokorną pozę przyjąć, siebie nieco zganić
i tęgo im kadzić. Tym łatwiej głupców zmamić.

Zwielbić ich "rymy", posty rozumem nietknięte
i już przez czas jakiś japy mają zamknięte.
                             Maciej K. 28.12.2019
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: 3x3 w Grudzień 29, 2019, 08:43:18 pm
Wasza wola
karmić trolla.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Grudzień 29, 2019, 10:41:27 pm
Jako, że wątek ten rymów tyczy i rymami przepełnion jest,
przeto na bogaty post dziewiątki rymem  tu odpowiem.

Pewien mędrzec powiedział; "Milczenie jest złotem".
Trzy razy trzy nie pojął. Rozum legł pod płotem.
Braci w wierze pouczył, by nie karmić "Trolla".
Głupiec pisząc sam karmi. No cóż. Taka dola.
                    Maciej K.29.12.2019

Dodam też że;
Kolejna stara mądrość to Forum ubarwiła.
Pięść w stół wymierzona nożyce ożywiła.
                                        Maciej K. 29.12.2019
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 01, 2020, 01:42:17 pm
Jako że większość ludzi "świata poziomego" lubi się napić (tak przynajmniej z opowieści po zlotowych wynika), a noc sylwestrowa przyjmowaniu wszelkich napoi rozweselających sprzyja przeto już dawno temu stosowny tekst do znanej melodii napisałem.
Wydrukowany w liczbie 500 i puszczony w miasto wraz z innymi, podobnymi piosenkami, ale z bardziej aktualnymi i mało religijnymi tekstami na okoliczność tych męczących świąt co minęły
zrobił furorę.
6.  Kac się rodzi
          (na mel. Bób się rodzi)
Kac się rodzi, człek truchleje.
Dniem, co świta przerażony.
W pysku sucho, wzrok mętnieje.
We łbie huczy, dudnią dzwony.
Udręczon z tętniącą pałą,
spragniony człek między nami.
A słowo ciałem się stało...
Kac zwycięzcą, my z bólami.

Chciał się napić razem z nami.
więc porzucił kąty swoje.
Wszedł między kumpli kochanych,
dzieląc z nimi nocy znoje.
Oj, wychlał, wychlał niemało
dzielny młodzian wraz z kumplami.
A słowo ciałem się stało...
Kac zwycięzcą, my z bólami.
 Maciej K. 22.12.2010
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 01, 2020, 03:30:55 pm
Tu już nic nie pomoże.
 To faktycznie beznadziejny przypadek.
Macie racje chłopaki, najlepiej wogóle nie zwracać uwagi.
Typowy objaw leczenia własnych kompleksów.
Ale ja też mam to już gdzieś. Zwisa mnie to.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Mociumpel w Styczeń 01, 2020, 03:37:49 pm
Turbomanie - niechaj nie zwisa Ci ten problem - taki koloryt foruma, czasem Maciej K. napisze bardzo sensowny post (np. jako pomoc techniczna jest bardzo skuteczny dla tych co swoje mydelniczki skrobią) - trzeba po prostu zaakceptować i śledzić wątki wedle upodobań i tyle.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 01, 2020, 04:51:09 pm
Pisząc zwisa mnie to miałem na myśli właśnie ten wątek.
Dział techno chętnie przejrzę. Nauka radziecka zna takie przypadki.
https://www.poradnikzdrowie.pl/psychologia/zdrowie-psychiczne/jak-zmienia-sie-psychika-na-starosc-aa-PcpA-YxNP-eEEN.html
Cóż trzeba okazać zrozumienie.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 01, 2020, 07:27:17 pm
turbo(mam)manie i Mociumpelu...
Czy patrząc w lustro nie widzicie i nie czujecie jakimi smutasami jesteście?
Drętwymi smutasami co to nigdy pyska nie umoczyli i pękającej czaszki od kaca nie mieli.
Żałosna okropność!!!
To niewątpliwie jest bardzo frustrujące i do agresji wszelkiej (zwłaszcza forumowej) skłaniać musi.
Wiadomo, że życie na trzeźwo w tej "wolnej" Polsce ogromnym wyzwaniem jest i jeśli Wy rzeczywiście to czynicie, to ja wielki Szacun Wam składam.
Choć tej Waszej agresji mimo tego abstynenckiego poświęcenia wolałbym nie doświadczać.


Mociumpelu...Pisząc;" (np. jako pomoc techniczna jest bardzo skuteczny dla tych co swoje mydelniczki skrobią)" pokazałeś, że mocno nierzetelnym (nieuczciwym) pisarzem jesteś.
Wielokrotnie w innych poziomych tematach technicznych się wypowiadałem.
Uczciwie doradzając.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 01, 2020, 07:40:55 pm
książkowy przykład sfrustrowanego desperata.
i takie przypadki zna nauka radziecka
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Teoria_frustracji-agresji
Szczęśliwego Nowego Roku.
oby się polepszyło, choć rokowania marne.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 01, 2020, 07:56:47 pm
turbo(mam)manie..Polecone przez Ciebie linki jutro przeczytam.
Dziś piwa zakanszam.

W "wolnej" Polsce - jak wiadomo - nauka radziecka, to wszelkiej wiedzy podstawa.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 02, 2020, 09:22:58 am
Oczywiście Szanowny Panie.
Widać to pisanie jednak nie tak łatwo i szybko przychodzi jak to mistrzuniu jeszcze niedawno piał z zachwytu.
Ale rozumiemy oczywiście podeszły wiek swoje prawa ma..
Szacuneczek wielki, że tak długo udało się wytrzymać i nie zostaliśmy jeszcze zbluzgani.
ech.. parodiant wielki co prostej ironii nie potrafi zrozumeić.
Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 03, 2020, 03:51:26 pm
turbo(mam)manie i Mociumpelu...
Czy patrząc w lustro nie widzicie i nie czujecie jakimi smutasami jesteście?
Drętwymi smutasami co to nigdy pyska nie umoczyli i pękającej czaszki od kaca nie mieli.
Żałosna okropność!!!
To niewątpliwie jest bardzo frustrujące i do agresji wszelkiej (zwłaszcza forumowej) skłaniać musi.
Wiadomo, że życie na trzeźwo w tej "wolnej" Polsce ogromnym wyzwaniem jest i jeśli Wy rzeczywiście to czynicie, to ja wielki Szacun Wam składam.
Choć tej Waszej agresji mimo tego abstynenckiego poświęcenia wolałbym nie doświadczać.



Nawet nie czytałem tego wcześniej, dziś niechcący rzuciłem okiem.
Cóż nawet nauka potwierdza tą smutną zalezność:
https://technologie.e-magnes.pl/artykuly/wiadomosci/mierzyc-innych-swoja-miara-teraz-przyslowie-ma-swoje-naukowe-potwierdzenie
Aby nie zostać obrzuconym kolejnymi oszczerstwami wycofuję się oficjalnie z tematu, jak pisałem szkoda czasu i energii na te wypociny.
Kończ waść wstydu oszczędź.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: live_evil w Styczeń 05, 2020, 11:08:05 am
Kończ waść wstydu oszczędź.
Masz pewnie świadomość, że to powiedzonko, to prośba o oszczędzenie dalszych upokorzeń? Wstydu (mi) oszczędź.
Cyt.

    Kmicic pienił się, rzęził, na koniec chrapliwe słowa wyszły mu z gardzieli przez zaciśnęte usta:

    - Kończ... waść!... wstydu... oszczędź!...

    - Dobrze! - rzekł Wołodyjowski.

    Dał się słyszeć świst krótki, straszny, potem stłumiony krzyk... jednocześnie Kmicic rozłożył ręce, szabla wypadła mu z nich na ziemię... i runął twarzą do nóg pułkownika...
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 05, 2020, 12:01:23 pm
Jasne, że mam świadomość. Jednak dziś dosyć często ten cytat używany jest np. przez polityków i bynajmiej nie w kontekście osoby wypowiadającej te słowa. Najczęściej chyba do byłego premiera Leszka Millera.Tak więc dziś cytat ten stał się uniwersalny i z powyższych treści chyba łatwo wywnioskować do kogo adresowany. Jednak muszę przyznać, że udział w tej pyskówce chluby i satysfakcji mi nie przynosi, także zakończenie tego kiczu wstydu i mi również jak najbardziej by zaoszczędziło.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 05, 2020, 03:04:25 pm
turbo(mam)manie i Mociumpelu...
Czy patrząc w lustro nie widzicie i nie czujecie jakimi smutasami jesteście?
Drętwymi smutasami co to nigdy pyska nie umoczyli i pękającej czaszki od kaca nie mieli.
Żałosna okropność!!!
To niewątpliwie jest bardzo frustrujące i do agresji wszelkiej (zwłaszcza forumowej) skłaniać musi.
Wiadomo, że życie na trzeźwo w tej "wolnej" Polsce ogromnym wyzwaniem jest i jeśli Wy rzeczywiście to czynicie, to ja wielki Szacun Wam składam.
Choć tej Waszej agresji mimo tego abstynenckiego poświęcenia wolałbym nie doświadczać.


Mociumpelu...Pisząc;" (np. jako pomoc techniczna jest bardzo skuteczny dla tych co swoje mydelniczki skrobią)" pokazałeś, że mocno nierzetelnym (nieuczciwym) pisarzem jesteś.
Wielokrotnie w innych poziomych tematach technicznych się wypowiadałem.
Uczciwie doradzając.

Oj wy wszyscy drętwi smutasi sfrustrowani, nieładnie tak ?mędrca? sierotkę naszą biedną agresją forumową doświadczać. To naprawdę żałosna okropność.
Niestety nie posiadając talentów mistrza, poraz kolejny muszę skorzystac z ?cycatów? aby wam do rozumu przemówić: Mądrzej jest, aby próżność głupoli pogłaskać...
Zwielbić ich "rymy", posty rozumem nietknięte?.
ps.
sorry ale nie mogłem się powstrzymać,
już naprawdę kończe i dupy wam nie zawracam.
Krasicki by chyba ze śmiechu pękł albo ręce załamał widząc w jakim celu twórczość jego jest naśladowana hahaha.....
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Mociumpel w Styczeń 05, 2020, 05:52:29 pm
Drogi Macieju - nie każdy musi pić aby świat kolorowym widzieć stąd wtręt Twój o nietrzeźwości jako o stanie stałym, aby w upojnej, alkoholowej świadomości trwać, widzę jako Twoją porażkę, gdyż nikt kto nie pije powiedzieć by tak nie mógł - po prostu brak mi doświadczenia w tym, Ciebie jak czytam rozpiera zaś duma z hektolitrów za młodu, w średnim i w późniejszym wieku wypitego alkoholu. Korzystając z okazji zachęcam do rozmowy/konsultacji z psychologiem z jakiejś poradni terapii uzależnień alkoholowych bo myślę że trwanie w tym swym zmechaconym alkoholowym zwidzie którego wspierasz to upadek moralny gorszy niźli chędożenie nieletnich przez księży , a nie godzi się abyś kogokolwiek namawiał i pirtolił smuty samemu nie mając moralnego wsparcia w czynach czy choćby przekonaniach - bo nie masz takich - mało kogo to zresztą zapewne obchodzi ...
Szkoda zaś wielka że ino w technicznych tematach Cię uwzględniłem jako osobowość godną niepożałowania - widocznie poziom innych, do merytoryki kapcia ew. klapka z pomponem nie dorastał - przykro mi także z powodu tego iż uważasz że w pijackim zwidzie uświadamiasz lepiej w innych tematach - uwierz że nie - nic zatem nie wnosząc nie mów więcej a nawet nie pisz bo jak mawiał jeden z szablą - oszczędź wstydu sobie i nam ...
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 05, 2020, 06:40:00 pm
Tako turboman pisał.
Dnia 23.12.2019
"chyba faktycznie zbyt wiele czasu tu już w tym wątku zmarnowałem(nie chciałbym aby sprawiało mi to przyjemność i relaks). Zostawiam was już z tym samych. Zrobicie z tym co chcecie".
Dnia 01.01.2020
"Aby nie zostać obrzuconym kolejnymi oszczerstwami wycofuję się oficjalnie z tematu, jak pisałem szkoda czasu i energii na te wypociny".
Dnia 05.01.2020
"sorry ale nie mogłem się powstrzymać,
już naprawdę kończe i dupy wam nie zawracam".
Dnia 05.01.2010
"kończ waść wstydu oszczędź . Jako i ja to czynię".
Dziś to już czwarta zapowiedź rozstania.
Miejmy nadzieję, że za którymś razem się uda.

Podsumujmy.
Oprócz tych powyższych deklaracji rozstaniowych, także wielokrotnie pisałeś, że talentów pisarskich nie posiadasz, a jednak z uporem maniaka  TRZY!!! wielkie, przemyślane, głębokie w treści  i w dodatku "rymowane" dzieła stworzyłeś. (Skopiowałem,wydrukowałem i wiszą w mojej firmie jako instrukcja; Jak nie należy rymować)
Co z Tobą nie tak?

Nazwałeś mnie frustratem, samemu frustrację i agresję okazując.
Wszak Twój ostry i próbujący zdeprecjonować mnie - jako autora rymów czy tej  niewinnej piosenki o kacu - ATAK formą AGRESJI!!! przecież jest.  Nie widzisz tego?
A ta - jak z podesłanego przez Ciebie linku wiadomo - z FRUSTRACJI pochodzi.
Ogarnij się.

Tym podesłaniem linka (o procesach starzenia) toś się Brachu wygłupił i walnął jak chory w basen. Czytając nadzwyczajny ubaw miałem.
Ci forumowicze co mnie dłużej znają i ci co poznali wiedzą, że do tego opisywanego w linku starczego zdurnienia to w moim przypadku daleka, daleka droga jeszcze.
Pewnie niezłą polewę z Ciebie mają.
No, ale Ty wiesz lepiej.
Zupełnie jak ten nieodżałowany ś.p. storm co to z bliska Caba nie widział, nie jechał,
ale na forum miał odwagę napisać, że jest gówniany i telepie się w nim wszystko.
Sposobem reagowania i pisania bardzo tego rozhisteryzowanego sierotę przypominasz.
Tak trzymaj.
Forum ożywiłeś i wesoło się zrobiło. Liczba wejść jest imponująca.

Jak  dzisiaj któryś raz Twoje wzniosłe i poważne wypowiedzi przeczytałem,
to odnoszę wrażenie, iż zachowujesz się jak znerwicowana Kryśka
co to męskiego korzenia nie zaznała, miesięczne krwawienie ją dopadło,
a ta w dodatku podpasek znaleźć nie może.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 05, 2020, 06:55:03 pm
Drogi Macieju - nie każdy musi pić aby świat kolorowym widzieć stąd wtręt Twój o nietrzeźwości jako o stanie stałym, aby w upojnej, alkoholowej świadomości trwać, widzę jako Twoją porażkę, gdyż nikt kto nie pije powiedzieć by tak nie mógł - po prostu brak mi doświadczenia w tym, Ciebie jak czytam rozpiera zaś duma z hektolitrów za młodu, w średnim i w późniejszym wieku wypitego alkoholu. Korzystając z okazji zachęcam do rozmowy/konsultacji z psychologiem z jakiejś poradni terapii uzależnień alkoholowych bo myślę że trwanie w tym swym zmechaconym alkoholowym zwidzie którego wspierasz to upadek moralny gorszy niźli chędożenie nieletnich przez księży , a nie godzi się abyś kogokolwiek namawiał i pirtolił smuty samemu nie mając moralnego wsparcia w czynach czy choćby przekonaniach - bo nie masz takich - mało kogo to zresztą zapewne obchodzi ...
Szkoda zaś wielka że ino w technicznych tematach Cię uwzględniłem jako osobowość godną niepożałowania - widocznie poziom innych, do merytoryki kapcia ew. klapka z pomponem nie dorastał - przykro mi także z powodu tego iż uważasz że w pijackim zwidzie uświadamiasz lepiej w innych tematach - uwierz że nie - nic zatem nie wnosząc nie mów więcej a nawet nie pisz bo jak mawiał jeden z szablą - oszczędź wstydu sobie i nam ...
Przed Twą mądrością, kulturą, elegancją pisania i wiedzą z psychologii głowę chylę.
Szczery podziw mnie przepełnia.
Zaś wiedza iż jest taki człowiek, co to nigdy kaca nie miał ryknąć mi każe;
Jeszcze Polska nie zginęła...
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 05, 2020, 07:05:30 pm
Panie Macieju.
Cóż mogę powiedzieć.
Vice-versa.
Przepraszam postronnych czytelników za me wypociny-
wstyd mi za to bardzo.
Życzę panu maciejowi powrotu do zdrowia.
Pozdrawiam.
ps.
Krysia co podpasek szukała, maciejowi w szukaniu rozumu jednak nie dorównała.
ups.. tak mi się wymknęło
już nie będę
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 05, 2020, 07:54:25 pm
Chłopaki i dziewczęta?nie do maciejak??
Czy może ktoś mnie oświecić?bo nie kumam.
Słyszałem o takich zboczeniach, że ktoś sobie plakaty z panienkami na scianach wiesza i mu to sprawia przyjemnosc, czy tam robi sobie dobrze.
Ale zeby sie slinic na widok tandetnych rymowanek na scianie i sie tym chwalic przed innymi?
to jak to sie zwalo?sado cos tam czy jak?
Nie wiem jak wy, ale ja jeszcze raz życze powrotu do zdrowia?nie musi być szybki, wazne aby jakikolwiek progres byl?.

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: klubowy w Styczeń 05, 2020, 08:53:18 pm
turbomanie "Chłopaki to są w agencjach towarzyskich - my jesteśmy młode wilki"
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 05, 2020, 10:42:50 pm
Mociumpel pan maciej chyba po prostu nieświadom niechcący fora pomylił i cały czas mu się zdaje, że zamiast rowery poziome to na forum trzeźwienie poziome się znajduje, dlatego cały czas wszystkich za pobraty?cow bierze.
upss... znow mnie sie wymklo, jakos to tak samo latwo bez wysilku przychodzi.
Przepraszam.
Klubowy ale jeden to już chyba taki stary wilczur co pozoruje upojon i mniema ze to zabawne.
ups..
Przepraszam.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 30, 2020, 09:19:25 pm
Kuba ( klubowy) w wątku "Cab Trike" bardzo starą i niestety zapomnianą ( w czaszce mojej) marynarską piosenkę mi przypomniał.
Jako, że marynarskie życie pod koniec 1975 zakończyłem, a trzy lata później życie na poziomie rozpocząłem, to po czterdziestu dwóch latach uznałem, że chyba nadszedł czas
aby "Morskie opowieści" na "Poziomowe wieści" zamienić.
Niestety w tej oryginalnej szancie typowo polski bałagan panuje.
Raz jest rymowanie 1,2,3,4, a raz 1,3,2,4.
W poziomym wydaniu tej szanty, starałem się jakoś ten bajzel uporządkować.
Mniemam, że mi się to udało.
Mam też nadzieję, że odbiorcy tych treści z należytym humorem, pogodą ducha i z najwyższą kulturą poziomą treści te ogarną, rozkminią i do serc swych wzniosłych przyjmą.
Powściągliwość palców zachowując i ewentualną serc wściekłość poziomo tłumiąc.
Oto piosenka pozioma nr.7
 Poziomowe wieści
Łajba jest to morski statek,
Poziom się na drogach mieści,
kraj nasz cierpi niedostatek
poziomowych wieści.
Ref. Hej, ha! kolejkę nalej
       Hej, ha! szkło łapy pieści, (ew.dłonie, ew. ręce)
       to czas na wyśpiewanie
       poziomowych wieści.

Więc rozwińmy bardzo piknie
poczet naszych orłów, pawi
co to jakoś chcą zaistnieć
i mogą rozbawić.
Ref. Hej, ha ?

Pierwszy to się w Queście widzi
i moc swoją nam wychwalał,
on się wręcz taniością brzydzi,
lecz portfel nawala.
Ref. Hej, ha...

Drugi muzyk Jaś Pierdoła,
Maciej mu okrutnie śmierdzi,
jego radom stawił czoła,
na dwudziestce pierdzi.
Ref. Hej, ha...

Trzeci z Forum się wymazał,
bo w uczuciach nie był stały,
gdy nam mądrość swą okazał
emocje szalały.
Ref. Hej, ha...

Czwarty krótko Forum zdobył,
rymem chciał dziadkowi zrównać,
a że talent z tyłka dobył,
to i spłodził gó...a.
Ref. Hej, ha...

Piąty to jest zdolny Józek
co na Forum się wypróżnia,
z Trajki zrobił dziadowózek
i tym się wyróżnia.
Ref. Hej, ha...

Jest też mędrzec co się błąka,
bliźnich łaje choć sam truje
i gdy czasem puści bąka
dziwnie go nie czuje.
Ref. Hej, ha...

Dziadek Maciej Caby robi,
rynek pracy się wyludnia,
gdy deszcz szybkę Caba zdobi
garbatą zatrudnia.
Ref. Hej, ha...

Dziadek ten też Trajkę zrobił,
chce po szosach latem fruwać,
łysą czaszkę słońcem zdobić
i muchy wypluwać.
Ref. Hej, ha...

Kufry dziadka budzą dreszcze,
waga Caba zmysły pieści,
to nie koniec chyba jeszcze
poziomowych wieści.
Ref. Hej, ha...
          Maciej K.30.01.2020

Kubo...Jako żeś rymowaniem i rytmieniem napełnion oraz w tym kierunku uzdolnion (coś udowodnił) przeto do Ciebie prośbę zanoszę.
Jeśli w powyższym mym tekście jakoweś nikczemności, tudzież braki znajdziesz, tedy zareaguj
i je wyprostuj.
A przynajmniej próbuj.
Tak nam obu bób dopomóż.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 31, 2020, 10:32:35 am
Zdjęcia ze zlotów oglądając, żadnego instrumentu nie zauważyłem.
Wnioskuję z tego, że towarzystwo mało muzykalne, pewnie głuche i we wzniosłych dyskusjach
pogrążone. Ale bez stresu.
Na niemieckich czy holenderskich biesiadach po wystawowych czy tych po zawodach HPV
panowała taka drętwa atmosfera, że niejedna stypa więcej radości dać potrafi.
Koszmar, którego po kilkunastu próbach starannie unikałem.
Mimo to podpowiem (zwłaszcza starszym biesiadnikom) refren,
który do oryginalnego bardziej zbliżon będzie i na domowych biesiadach do śpiewu poziomego
ich zmobilizuje. Wszak śpiewania na zlotach mogą się wstydzić.

Hej, ha! Kolejkę nalej
Hej, ha szklaneczki wznieśmy
to zrobi doskonale
poziomowym wieściom.

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 31, 2020, 05:37:25 pm
Dodałbym,
urojenia starcze znać o sobie dają,
bufoniastym tonem w świat się objawiają.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Styczeń 31, 2020, 07:28:43 pm
Dodałbym,
urojenia starcze znać o sobie dają,
bufoniastym tonem w świat się objawiają.
Widzisz Młody...Gdybyś potrafił liczyć, to policzył byś sylaby (to nie jest słowo obraźliwe)
w każdym rzędzie zwrotki i próbując się dostosować może byś coś sensownego spłodził.
A tak? Znowu kicha, niemoc i brak talentu absolutny.
Pewnie znowu tekst ten na kiblu, w oparach wydalniczych i przy pianie z wściekłej japy płynącej spłodzon został.
Chociaż treść zacna.
Przeto jako człek z humorem i dużym do siebie dystansem żyjący pozwoliłem sobie tekst Twój
do melodii tej szanty dostosować.

Tak to urojenia starcze
znać o sobie w necie dają,
bufoniastym wrednym tonem
na świat wypływają.
Ref. Hej, ha!....
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Styczeń 31, 2020, 08:36:55 pm
Zdjęcia ze zlotów oglądając, żadnego instrumentu nie zauważyłem.
Wnioskuję z tego, że towarzystwo mało muzykalne, pewnie głuche i we wzniosłych dyskusjach
pogrążone. Ale bez stresu.

Były instrumenty, również muzyczne. Były też osoby śpiewające i grające na tych urządzeniach. Zdjęć nie było bo zawsze przy ognisku jest taki moment, że w dobrym towarzystwie zdjęć nie wypada robić współbiesiadnikom.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 31, 2020, 10:40:18 pm
Dla Maćka było tak to napisane
aby mial u siebie co wrzucać na ścianę,
gorszyć towarzystwo, stękajac z podniety,
do tego mu starczą takie puste bzdety.

Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: turboman w Styczeń 31, 2020, 10:46:00 pm
Chwila refleksji :
Wątły rozum krótko złe emocje tłumił,
procentem zatruty we mgle Macieja zgubił.
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Luty 01, 2020, 09:50:51 am
Zdjęcia ze zlotów oglądając, żadnego instrumentu nie zauważyłem.
Wnioskuję z tego, że towarzystwo mało muzykalne, pewnie głuche i we wzniosłych dyskusjach
pogrążone. Ale bez stresu.

Były instrumenty, również muzyczne. Były też osoby śpiewające i grające na tych urządzeniach. Zdjęć nie było bo zawsze przy ognisku jest taki moment, że w dobrym towarzystwie zdjęć nie wypada robić współbiesiadnikom.
Hans...Dzięki za to info.
Podniosłeś mnie na duchu, a jednocześnie utwierdziłeś w słuszności
pisania przeze mnie poziomych tekstów do znanych i popularnych melodii.
Wierzę, że sporo z nich szlagierami poziomowych zlotów stać się może.

Ale napisałeś min także;"Były instrumenty, RÓWNIEŻ muzyczne".
Może się mylę, ale z tego co wiem słowo instrument poza muzyką  głównie do narzędzi chirurgicznych się odnosi. A przynajmniej kiedyś tak się mówiło.

Czy to znaczy, że przy ogniskach poza śpiewem wzajemne krojenie się, rżnięcie, dźganie,
dłubanie szpikulcami, łyżeczkowania i inne chirurgiczne koszmary się odbywają???
Czy też niektórzy w instrumenty medyczne wyposażeni (a priori) na Zloty przybywają?
Tytuł: Odp: Piosenki i rymy na poziomo
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Luty 01, 2020, 08:16:56 pm

Czy to znaczy, że przy ogniskach poza śpiewem wzajemne krojenie się, rżnięcie, dźganie,wiw
dłubanie szpikulcami, łyżeczkowania i inne chirurgiczne koszmary się odbywają???
Czy też niektórzy w instrumenty medyczne wyposażeni (a priori) na Zloty przybywają?

Kto tam wie tych ludzi co każdy ma fotel ginekologiczny że sobą.


O
Oczywiście są też inne instrumenty cyt. z internetu:

W zależności od rodzaju konstrukcji wyróżniamy:

Instrument przejściowy prosty, w którym ognisko obiektywu znajduje się w tylnej części tubusu lunety,
Instrument przejściowy łamany, w którym dla wygody obserwatora ognisko jest wyprowadzone w bok pod kątem 90 stopni, często wewnątrz osi obrotu lunety