forum.poziome.pl

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Techno => Wątek zaczęty przez: hansglopke w Maj 01, 2018, 03:22:37 pm

Tytuł: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Maj 01, 2018, 03:22:37 pm
Drugi sezon z Ventisitem jazdy długodystansowej rozpoczę.
Z przykrością muszę stwierdzić, że materacyk nie sprawuje się tak jak w tamtym roku.
Po pierwsze primo jego grubość ma wpływ na kształt fotelika.
Drugie primo to w tamtym roku jakoś nie odczuwałem dyskonfortu po przjechaniu ok 350 km za jednym razem ( dłuższych maratonów nie jeździłem. W tym sezonie  stwierdzam po ok 80 km ból tyłka.  Początkowo obwiniałem nieprzyzwyczajenie się do dłuższych odcinków. Jednak w miarę jeżdżenia ból nadal wysępuje.
Czas wrócić do starej szmaty na cienkiej gąbce zakupionej razem z rowerem. Na starym materacyku przejechałem BBT i na mecie zero bólu od długotrwałego siedzenia na rowerze.

Jakie Wy macie odczucia z jazdy na Ventisitach?
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: fdx w Maj 01, 2018, 05:26:31 pm
moze idz dwa w jednym. gąbkę pod tyłek zeby miekko było a ventisit pod plecy żeby się nie pociły
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: dziura w Maj 01, 2018, 06:34:14 pm
U siebie wywaliłem gąbkę po pierwszej jeździe. Od tamtej pory tylko venti. Nigdy nic nie bolało, jedyne co wkurza to zdolność ściągania wszystkich paprochów z okolicy przy spaniu po krzakach :D
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: zbiegusek w Maj 01, 2018, 07:35:40 pm
śpisz w krzaczorach na materacyku ventisita? ;)
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: dziura w Maj 01, 2018, 08:07:31 pm
Ja w namiocie, a poziomka w krzakach ;)
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: live_evil w Maj 01, 2018, 10:00:10 pm
Ja na twardym fotelu jeżdżę i nic nie boli.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: woojtek1 w Maj 02, 2018, 10:18:49 am
Hmm.. czyli nie tylko ja? Ventisit wydaje mi się dużo twardszy, ale to jest dla minie do przejścia. Gorzej z tym że wersja gruba powoduje zmianę kształtu fotelika, czasem zastanawiam się, czy lepiej by było na wersji standard?
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Stas w Maj 02, 2018, 10:39:04 am
Ja tam ze swojego "grubego" jestem zadowolony, ale ja nie jeżdżę po 300 km :-) Ładnie amortyzuje i wentyluje. Owszem spowodował zmianę kształtu fotela, ale poradziłem sobie w ten sposób, że materacyk wystaje 2-3 cm na dole poza fotelik, jakby wydłużając tą część na której siedzi się i która ma zatrzymać zsuwanie się rowerzysty z fotelika... Na zmianę kształtu może rzeczywiście byłaby lepsza wersja cieńsza, ale nie wiem jak z amortyzacją...
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Antonowitch w Maj 03, 2018, 08:32:15 pm
Ventisit komfort zmienia kształt fotela to fakt. Warto wtedy zakupić większy albo spróbować większego po kosztach nadania.
Ból dupy może się zdarzyć bo siatka jest twarda ale dzięki temu się tak szybko nie ubija jak zwykłe siatki w niektórych materacach które to po sezonie mają tylko 1mm grubości ;))) Niestety i na szczęście ventisity są aktualnie najlepszym rozwiązaniem. W ubiegłym tygodniu rozmawiałem z właścicielem Ventisit. Ma nowy materiał siatkowy, siatka powleczona gumą oraz siatka o większej gęstości oczek. Aktualnie robią z niego materace do zupełnie innych zastosowań niż nasze poziomki.
Tyle z newsów Ventisit ;)
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Maj 03, 2018, 08:39:56 pm
W ubiegłym tygodniu rozmawiałem z właścicielem Ventisit. Ma nowy materiał siatkowy, siatka powleczona gumą oraz siatka o większej gęstości oczek.

Tego się nie spodziewałem. Ventisit przyznał się do błędu?
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: roberts w Maj 03, 2018, 08:51:23 pm
Mi się na Ventisit jeździło dobrze. Troszkę gorzej jak mi się przytyło, ale to chyba nie wina Ventisita, że dupsko się cięższe zrobiło i ogólne wszędzie ciężej, nie tylko na rowerze, ale i po schodach...
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 07, 2018, 08:30:25 am
Gdy Tomek (toudi333) po odbiór swojej ramy do mnie przyjechał, to przywiózł także i pokazał mi tego Ventisita.
Pomacałem i powiedziałem, że za darmo tego szajsu (gó...na) bym nie chciał. A on 300 stówy zapłacił.
Wyjaśniłem mu dlaczego i rację mi przyznał.
Po 40 tu latach poziomego jeździectwa na setkach rowerów  jakieś tam doświadczenie mam.
Jak mój krawiec z bieżącą robotą obrobi się, to zrobimy coś co najbardziej wybrednych
znawców tematu zadowolić powinno.
Cenę przewiduję ok. 160 do 180 zł. Hans u mnie rabat miał będzie.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: aligatorpoczta w Maj 07, 2018, 08:32:16 pm
Gdy Tomek (toudi333) po odbiór swojej ramy do mnie przyjechał, to przywiózł także i pokazał mi tego Ventisita.
Pomacałem i powiedziałem, że za darmo tego szajsu (gó...na) bym nie chciał. A on 300 stówy zapłacił.
Wyjaśniłem mu dlaczego i rację mi przyznał.
Po 40 tu latach poziomego jeździectwa na setkach rowerów  jakieś tam doświadczenie mam.
Jak mój krawiec z bieżącą robotą obrobi się, to zrobimy coś co najbardziej wybrednych
znawców tematu zadowolić powinno.
Cenę przewiduję ok. 160 do 180 zł. Hans u mnie rabat miał będzie.
To niech się obrabia bo mi kończy się materacyk pomału ,a jestem ciekaw Maćkowego wyrobu :)
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: storm w Maj 07, 2018, 09:03:09 pm
Gdy Tomek (toudi333) po odbiór swojej ramy do mnie przyjechał, to przywiózł także i pokazał mi tego Ventisita.
Pomacałem i powiedziałem, że za darmo tego szajsu (gó...na) bym nie chciał. A on 300 stówy zapłacił.
Wyjaśniłem mu dlaczego i rację mi przyznał.

A może wyjaśnisz i nam wszystkim, czemu nie powinniśmy uczciwie płacić tych 300 złotych za naprawdę dobry produkt? Czy też jest to jakaś tajemnica?
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: toudi333 w Maj 07, 2018, 10:56:57 pm
Macieju Ventisit to nie takie gówno ;) idealnie chroni przed potem i morymi plecami nie wiem czy jest coś lepszego, fakt ma wadę tak jak mówiłem że materac przy swojej grubości 3 cm i przy moim wąskim siodełku na zakretach i przy działaniu innych sił odśrodkowych zachowuję się tak że mam wrażenie że spadnę, zjadę z fotelika w bok, trochę się do tego przyzwyczaiłem ale i tak coraz bardziej myślę nad zmianą fotelika.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Antonowitch w Maj 08, 2018, 09:16:49 pm
Każde rozwiązanie czy komercyjne bądź amatorskie ma swoje wady i zalety.
Tak jest w przypadku materacy lub tego co za nie "robi".
Mogą być tanie, drogie, miękkie, twarde, przewiewne lub nie, mogą mieć różną wagę.
Każdy dobiera odpowiedni do swoich potrzeb i budżetu jakim dysponuje.

Szukanie najlepszego/idealnego materaca dla wszystkich jest bezcelowa bo ludzie mają różną wagę, różnie jeżdżą i różnie się pocą.
Nie są tacy sami.

Kiedyś czerwoni w podobny sposób myśleli,szukali idealnych rozwiązań dla wszystkich i wszyscy wiemy jak wyszło..
"*ujowo ale jednakowo" brzmiało popularne hasło tamtych czasów.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Inc0 w Maj 08, 2018, 09:33:38 pm
Gdy Tomek (toudi333) po odbiór swojej ramy do mnie przyjechał, to przywiózł także i pokazał mi tego Ventisita.
Pomacałem i powiedziałem, że za darmo tego szajsu (gó...na) bym nie chciał. A on 300 stówy zapłacił.
Wyjaśniłem mu dlaczego i rację mi przyznał.

A może wyjaśnisz i nam wszystkim, czemu nie powinniśmy uczciwie płacić tych 300 złotych za naprawdę dobry produkt? Czy też jest to jakaś tajemnica?
..... żadna tajemnica : "Maciej powiedział hugh ! "  :P
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 09, 2018, 07:53:06 am
storm napisał; "A może wyjaśnisz i nam wszystkim, czemu nie powinniśmy uczciwie płacić tych 300 złotych za naprawdę dobry produkt? Czy też jest to jakaś tajemnica?"

Odp. Po 40 tu latach ujeżdżania poziomców lubię po prostu "czuć pojazd pod d..ą".
Przez chyba 3 lata używałem pokrowca jakie produkuję od 20 lat.
Jest 2 razy cieńszy od Ventisita, a i tak pojazd "pływał". (O czym toudii wspomniał).
Jeżdżę więc - mimo, że takiej tkanki tłuszczowej jak Liveevil nie mam - bez pokrowców.
 
Ludzie o tak wybitnych zdolnościach (co to popatrzy z daleka i potrafi produkt oraz autora produktu ocenić) jak storm są niewątpliwie przez pracodawców rozrywani.
Zarabiają najpewniej też DUŻO, więc jak najbardziej uczciwie te 300 złotych płacić POWINNI.
A może i więcej.
Uboższym forumowiczom tańszy produkt zaproponować chcę.
Potrafię też  w tej branży dobry produkt od złego odróżnić. Dlatego też Venti jest wg mnie do d..y.

Owszem człowiek jest taką istotą, która do wielu rzeczy przyzwyczaić się może i umie.
Czy to stara gderająca żona z jej cellulitisem i suchością pochwy, czy to własne hemoroidy lub chroniczny katar, czy - jak Tomek pisze - pływający pokrowiec na poziomcu.  Tylko po co?

Obiecuję, że mój pokrowiec będzie ABSOLUTNIE przewiewny, trochę (ok 10 mm) od Venti cieńszy,
co zapewni lepszy kontakt z pojazdem, wykorzystanie projektowanej geometrii i będzie miał zero
lub prawie zero "pływalności".
Podobne pokrowce, na życzenie i wg projektu mojego niemieckiego odbiorcy (grubsze o ok. 8 mm)
produkujemy od chyba 15 tu lat.
Są niestety - na życzenie Novosport - od Venti droższe, ale i tak jak ciepłe bułki na zachodzie idą.
Ma nazwę Superair.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 09, 2018, 08:26:15 am
Dodam, że Tomek będąc u mnie wyrwał za grosze siodło Mgs.
Zrobię więc pokrowiec na takie siodło. Jeśli Tomek się zdecyduje, to pierwszym testerem będzie.
Może testy zrobić też Mateusz(od Caba - mini), ale z racji mojej z nim współpracy i w razie POZYTYWNEJ oceny padłyby na forum (wiadomo skąd) oskarżenia o stronniczość i chęć oszukania.
Chyba, że znajdą się inni. Mam wzory pokrowców na wszystkie siodła laminatowe jakie w Polsce
funkcjonują. (Poza tym skrzydlatym Antona)
Ja na pokrowce i testowanie ich jestem już za stary.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: aligatorpoczta w Maj 09, 2018, 12:33:56 pm
Dodam, że Tomek będąc u mnie wyrwał za grosze siodło Mgs.
Zrobię więc pokrowiec na takie siodło. Jeśli Tomek się zdecyduje, to pierwszym testerem będzie.
Może testy zrobić też Mateusz(od Caba - mini), ale z racji mojej z nim współpracy i w razie POZYTYWNEJ oceny padłyby na forum (wiadomo skąd) oskarżenia o stronniczość i chęć oszukania.
Chyba, że znajdą się inni. Mam wzory pokrowców na wszystkie siodła laminatowe jakie w Polsce
funkcjonują. (Poza tym skrzydlatym Antona)
Ja na pokrowce i testowanie ich jestem już za stary.
Z chęcią przetestuje i opinia się podzielę
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 09, 2018, 05:07:58 pm
Czy to znaczy, że chcesz taki pokrowiec kupić (oczywiście za cenę bardziej przyjazną) i testować?
Na prezenty na razie mnie nie stać. No chyba, że Mateuszowi.
Podaj rozmiar i rodzaj siodła.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: aligatorpoczta w Maj 09, 2018, 06:49:27 pm
Czy to znaczy, że chcesz taki pokrowiec kupić (oczywiście za cenę bardziej przyjazną) i testować?
Na prezenty na razie mnie nie stać. No chyba, że Mateuszowi.
Podaj rozmiar i rodzaj siodła.
Oczywiście że nie chce prezentów ;) i zapłacę za materacyk cenę promocyjna cenę podaj na.pw co by reszta szoku nie dostała  ;D
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Antonowitch w Maj 09, 2018, 09:34:34 pm
Przewiewny materac to materac siatkowy.
Dostępne na rynku tkaniny siatkowe mają różną twardość.
Kiedyś kupiłem na allegro taką tkaninę. Po półrocznej jeździe pod du..ą z 15mm zrobiło się 3mm nie mówiąc o przewiewności.
Jak ktoś chce tanio to niech kombinuje z matą kokosową 30mm. Grube, przewiewne, nie chłonie wilgoci tylko kłuje ale w pokrowcu nie będzie problemu.
Na allegro 30x100cm wykosicie za 40zł max. Możecie też kombinować z tkaniną do produkcji wycieraczek imitujących trawę, albo z materiałami odwadniającymi stosowanymi w ogrodnictwie i przy budowie dróg. Wszyscy którzy jadą na półśrodkach wcześniej czy później lądują na Ventisicie bo jest twardy i też się ugniata pod wpływem czasu ale jest to maks 10% a nie 90% ;)))

Skąpy 2 razy traci hehe a mokre obolałe 4litery i plecy wołają o pomstę hehehe;)))

Można pisać różne marketingowe pierdulety na temat materiałów i materacy ale najlepiej jest je przetestować i porównać.
Proponuję na zlocie zrobić test podkoszulka po stówie.
Będziecie mogli na żywo porównać efekty zastosowania różnych typów materacy lub tym co za nie "robią"

Dlaczego w Polsce najbardziej wydajną formą sprzedaży jest prezentacja zastosowania produktu?
Bo polski klient jest nieufny gdyż każdy chce go skroić i wcisnąć shit. Dlatego jak nie zobaczy to nie uwierzy ;)))
Wybaczcie te offtopy na temat polskiego rynku ale każdy chyba przyzna mi rację..
Mi też wiele razy próbują wmówić wyższą wartość produktu niż w rzeczywistości..
Ba nawet wyższą wartość polityczną od opozycji a potem słoma z butów wyłazi i tępe chciwe ryje muszę oglądać w newsach...



Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 10, 2018, 07:47:09 am
Aligatorze...Wciąż nie podajesz rodzaju siodła i wielkości.
Czy jest to siodło z serii "gs" (z podjajnikiem) czy z serii "g" (gładkie) czy też jest może to siodło jakieś trajkowe?
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: toudi333 w Maj 10, 2018, 08:00:02 am
Dodam, że Tomek będąc u mnie wyrwał za grosze siodło Mgs.
Zrobię więc pokrowiec na takie siodło. Jeśli Tomek się zdecyduje, to pierwszym testerem będzie.
Może testy zrobić też Mateusz(od Caba - mini), ale z racji mojej z nim współpracy i w razie POZYTYWNEJ oceny padłyby na forum (wiadomo skąd) oskarżenia o stronniczość i chęć oszukania.
Chyba, że znajdą się inni. Mam wzory pokrowców na wszystkie siodła laminatowe jakie w Polsce
funkcjonują. (Poza tym skrzydlatym Antona)
Ja na pokrowce i testowanie ich jestem już za stary.
Oczywiscie że bardzo chętnie testerem zostanę ;) jak tylko pogoda się pogorszy to fotelik przygotuje do założenia bo w tak piękna pogodę wole rowerem jeździć niż w piwnicy siedzieć.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: aligatorpoczta w Maj 10, 2018, 07:38:50 pm
Aligatorze...Wciąż nie podajesz rodzaju siodła i wielkości.
Czy jest to siodło z serii "gs" (z podjajnikiem) czy z serii "g" (gładkie) czy też jest może to siodło jakieś trajkowe?
Gs z podajnikiem wymiar M napisałem w wiadomości prywatnej
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 11, 2018, 09:49:56 pm
Zgodnie z obietnicą Arkowi-aligatorowi złożoną(priv), dane techniczne oferowanego pokrowca umieszczam.
Ten pokrowiec będzie się składał ze speacer 12mm + speacer 6 mm (dość twardy) + pokrowiec czarny (góra i dół ok. 4mm). Wszystko durch przewiewne i przepikowane.
Generalnie zero pływania.
Od 15 tu lat produkujemy pokrowiec Superair (20mm + 6 mm + te zewnętrzne powłoki) .
Czyli prawie 30 mm jak Ventisit. Ale bez pływania i sporo droższy.
Przez wiele lat moja firma tysiące pokrowców dla HPVelotechnik (siodło BODYLINK) produkowała
 i te pokrowce wciąż na rynku sa.
Jako zwolennik twardej jazdy zaproponowałem mojemu importerowi wersjię Superair- sport.
Czyli tej HPVelotechnik.
Po wielu latach w końcu dał się przekonać.
Czyli zastosowanie bardziej przewiewnej i odpornej na zgniatanie tkaniny 12 mm(wg. krawca)
plus te inne składowe.
Oczywiście tę pierwotną, niepływającą wersję Superair (30mm) sprzedawać mogę. Ale drożej.
Osobiście Sport zalecam.
Teraz, po technicznych "tajemnic" wyjawieniu na potwierdzenia prywatne czekam.
Oczywiście, zgodnie z patriotyczną modą rachunki też wystawiam.
Czyli plus Vat 23%.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: storm w Maj 11, 2018, 10:56:23 pm
Człowiek delikatnie pyta innego człowieka o normalną kwestię, o wyjaśnienie czemu ma takie ostre argumenty - a ten traktuje go jak... Ech, szkoda gadać.

Powiem krótko. Mam 2 ventisity: na ZOX FWD 2cm, na Hurricane 3cm. Oba są jak dla mnie bardzo OK. I to mimo iż ZOX praktycznie nie jest już amortyzowany to spokojnie wygładzał to co powinien. Z kolei w Hurricane ventisit lezy bezpośrednio na dziurkowanej ramie pod fotelik - bez typowego laminatowego/karbonowego fotelika - i też daje radę znakomicie.
Co do braku kontroli/czucia - bujda na resorach. osobiście czuję wszystko to co chce ode mnie rower. Czuję wszelkie dziurki/łatki etc. I to mimo iż mam kilka warstw tłuszczu za dużo :P

A tak w ogóle to ja myślałem, że siodła i siodełka są w rowerach pionowych a nie w poziomych...
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: lechulysy w Maj 13, 2018, 04:25:12 pm
wtrącę dwa grosze:

problemu o którym pisze @Hansglobke nie stwierdziłem jeżdżąc na Ventisit

poza tym mam zarówno materacyk "Kaczmarek" (modelu nie znam: kupowałem od Grzeska @Antona razem z fotelem GS) i Ventisit
pierwszego uzywam gdy jest zimno (pozna jesien > wczesna wiosna) - grzeje plecy i jak dla mnie to jest jego ogromna zaleta w taką pogodę,
Ventisita używam przy ciepłej pogodzie wg mnie ma dużo lepszą wentylację oraz... często służy mi jako siedzisko a na ostatnim wyjeździe stwierdziliśmy, że jak coś się na niego wyleje to "nie boli" :)

jedna uwaga odnośnie jakości materacyka "Kaczmarek": w moim stwierdziłem słabą jakość zewnętrznego materiału (może miałem pecha); mam porównanie do podobnego materacyka, które przyszedł do mnie z używanym rowerem kupionym w Holandii - po pół roku zużycie tego materiału w materacyku "Kaczmarek" jest dużo bardziej widoczne niż "holenderskiego", którego sam używałem 2 całe sezony, a wcześniej też ktoś na nim jeździł - warto pomyśleć czy czegoś nie poprawić w przyszłości

podsumowując: dobrze mieć ciepły materacyk oraz drugi lepiej wentylowany - kilka dni temu na zjazdach w Alpach mimo ciepłych ciuchów na Ventisit czułem zimno na plecach i żałowałem, że nie mam tego ciepłego :)
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: storm w Maj 13, 2018, 06:17:37 pm
Przypomniało mi się. Tez kupowałem z Bartkiem materacyki jakieś polskie, zdaje się od jarka es, ale pewności nie mam. Cienkie to było, z pianką chyba w środku czy czymś i po parunastu razach przestało działać. Jakby tego było mało - rwało się nieco na łączeniach zakładanych na fotelik. I na pewno nie chroniło przed mokrymi plecami.
Co do ventisita - drogi jak jasna, ale w tym roku nawet po kilkakrotnym walnięciu setki nie wstawałem z roweru czując, że mam coś mokrego na plecach.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 15, 2018, 08:09:31 am
Lechu i Burza mają sporo racji, ale proszę Panie Leszku nie pisać;" materacyk "Kaczmarek"

Ten materac to Novosport. Tę kompozycję (mało przewiewną) szef firmy Albert wymyślił.
Ponieważ krawiec niemieckiego nie zna, więc w kwestii materacy pośrednikiem zostałem.
Na Polskę puszczałem (za pozwoleniem Niemca) tańszą wersję sport.
Czyli. Powłoka zewnętrzna (góra przewiewna, dół z Wigofilu nie), plus środek (karimata 6mm, siatka twarda 6 mm i siatka 12). Wersja Komfort miała siatkę 20.
Te pokrowce Komfort wciąż idą jak ciepłe bułki.
Widocznie zachodni poziomowcy nie wiedzą co dobre, a co złe jest.

Ja od początku opinię negatywną o tym pokrowcu miałem, ale klient nasz pan, jak przysłowie mówi.

Pan Panie Leszku prawdopodobnie na grafitowe obicie trafił.
Jakościowo wyglądało podobnie jak to czarne i było sporo tańsze.
Sam też grafitowego używałem, ale może nie tak intensywnie i przez to zniszczeń większych nie zauważyłem.
Odkryłem też - na trajce jeżdżąc - za to inną wadę o której Wy nie piszecie.

Krawiec ze względów oszczędnościowych wycinał wzory poprzecznie do osi rolki siatki (np 12.)
No i pokrowiec mój zaczął się kłaść na jedną stronę. Od chyba 7 lat tnie wzdłuż.
Więc jeśli już pokrowiec "siada", to wzdłuż osi.
Poza tym Jarek rozprowadzał pokrowce w bardzo dawnych czasach, kiedy to żadnych pokrowców
na rynku polskim nie było, a i krawiec doświadczenia nabierał.
Wtedy wszyscy - po latach jeżdżenia na karimatach czy innych gąbkach - cholernie się cieszyli,
że coś choć w połowie przewiewnego jest. I to dość przystępnej cenie.
Jarek raczej z ludzi nie zdzierał. Ja z niego też nie.
Przywoływanie więc zamierzchłej przeszłości raczej sensu nie ma i mieć nie powinno.
Ale jak wiemy u rydzykowych wyznawców to norma.
Burzorzepie czy Kneecapsstorm  jest ok.

Pokrowce, które zaproponowałem jako superair-sport, w wersji na siodła Bodylink,
HPVelotechnik kupowało przez wiele lat po 100 do 200 miesięcznie.
I wciąż schodzą.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: aligatorpoczta w Maj 15, 2018, 08:48:47 am
Maćku mógłbyś czasem czytać wiadomości prywatnej  ;D
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: Maciej K w Maj 15, 2018, 09:04:49 am
Aligatorze Arku...Wiadomości czytam i 12.bm o godz. 20.16 odpisałem, cenę podając.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: aligatorpoczta w Maj 15, 2018, 09:12:03 am
Aligatorze Arku...Wiadomości czytam i 12.bm o godz. 20.16 odpisałem, cenę podając.
To jak możesz jeszcze raz wysłać bo nic nie doszło :-\ i daj znać że wysłałeś  :D
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Czerwiec 11, 2018, 05:54:05 pm
Przeprosiłem stary (oryginalny M5?) materacyk Przez prawie miesiąc jeździłem krótsze i dłuższe dystanse by pojechać Maraton Podróżnika.  Po przejechaniu  prawie 550km i "przeleżeniu" prawie 26-ciu godzin z małymi przerwami stwierdzam, że materacyk Ventisit jest do dupy.
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: tom0jo w Czerwiec 11, 2018, 07:08:46 pm
Do 2015roku jeździłem na materacu zakupionym razem z rowerem w Cykloturze (Kaczmarek- Novosport) przy 10h tyłek zaczynał pobolewać, rzepy się połowicznie odpruły i lekko ugniótł się. Po 2015 tym zakupiłem na zlocie w Czechach materacyk Ventisita. Fakt bardziej przewiewny, nie zmienił kształtu  ale na dłuższych dystansach też tyłek boli (nacisk na kość ogonową), ciężej umościć się w foteliku niż w oryginalnym materacu. .Oczywiście była wymiana fotela na rozmiar większy. Próbowałem jeździć jak Live_evil bez materacy, ale przyklejałem się do plastiku, więc trudno powiedzieć jakie rozwiązanie jest najlepsze. Na razie pod względem wytrzymałości Ventisit daje radę, zobaczymy jak długo...
Tytuł: Odp: Ventisit a wygoda.
Wiadomość wysłana przez: pajak_gdynia w Czerwiec 27, 2018, 07:45:00 pm
Na materacyku od Jarka/Macieja przejechałem 20-30kkm. Miejscami siatka się połamała (aka "wysiedziała") i został zastąpiony Ventisitem (wersja gruba).
Mój jest bardzo sztywny, znacznie mniej pracuje niż stary. "Ból D" prawdowpodobnie spowodowany jest większą twardością (i ciągłym uderzaniem o jego krawędź), u mnie pomimo paru kkm jakoś też nie chce się uformować w krytycznych miejscach. No i większa wysokość powoduje inne dopasowanie, co potencjalnie powoduje zwiększenie wykorzystania tego mięśnia (i trzeba go lepiej wytrenować) Dla mnie nie ma problemu, fotelik poza tym, że do D, to też do pleców :)
Ventisit ma jednak dwie niezaprzeczalne wady: gorsze mocowanie do fotelika (bardziej podatny na przesuwanie) oraz wielkość oczek (po dłuższej jeździe ma się siatkę odbitą na plecach). Myślę obie z nich rozwiązać doszywając pokrowiec, może kiedyś uda mi się to przetestować..