forum.poziome.pl

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Galerie => Wątek zaczęty przez: DeVilio w Luty 27, 2014, 11:20:17 am

Tytuł: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Luty 27, 2014, 11:20:17 am
Witam.
Jak się chwalić to na całego. Jak na razie w stanie surowym bez błotników, przedniego światła, nóźki, dynama w piaście i bez sakwy ale z czasem będę dodawał zdjęcia zaktualizowane. Tak więc oto moja mała czarna:

(http://images63.fotosik.pl/700/eeba43b54ce67db1.jpg)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Luty 27, 2014, 06:47:39 pm
Najpierw przeczytałem twojego posta z działu przywitalec i zastanawiam się jak wygląda ten cyrkowo akrobatyczny rowerek  ::) patrzę i rzeczywiście jego wygląd mówi że nie tak łatwo na nim jeździć ;D
Mam pytanie ta gąbka była oryginalnie czy sam ją założyłeś?

Teraz zauważyłem wpis w temacie antykradzieżowym że włożyłeś w nią 5,5 tys naszych polskich złociszy a ile kosztowała sama poziomka i wysyłka?
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Luty 28, 2014, 10:28:54 am
Witaj.
Gąbeczka była oryginalnie, jak już odzyskam równowagę pieniężną to kupię inne siedzisko bo gąbeczka o ile teraz jeszcze jest ok bo nie ma 20 stopni tylko jest 5 to później może być za gorąco i mokro.

Koszta:
-Zabezpieczenie 250 zeta. Jak chcesz linka to dawaj PW to Ci zapodam.
-Rower - 999 euro plus wysyłka 79 euro plus jeszcze troszkę za bagażnik bo jak widzisz jest nietypowy.

Jak widzisz w podpisie rower dotarł w tydzień od zamówienia od naszych zachodnich sąsiadów.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Luty 28, 2014, 10:41:34 am
O właśnie o to chodziło że gruba gąbka w ciepłe dni się nie sprawdzi. Dzięki za link ale ja jestem z tych co oglądają a później sami budują, poza tym jestem studentem  ;D wiec taki wydatek jest niemożliwy  :D Pomijając aspekt finansowy zbudowanie poziomki i jazda na sprzęcie nad którym spędziło się trochę czasu w garażu daje niesamowita frajdę. Pozdrowienia i powodzenia w dalszej nauce jazdy na flevo  ;)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Luty 28, 2014, 10:48:18 am
Chodziło mi bardziej o link do łańcucha Kryptonite bo normalnie za 300 ziko go można kupić a tam masz za pobraniem 251 już końcowy koszt :)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Luty 28, 2014, 10:54:30 am
Aha  ;D Co do zabezpieczeń to tak jak pisali chłopaki wyżej że im mniej rower rzuca się w oczy tym bezpieczniejszy. Co do osprzętu pisałeś że sporo na niego wydałeś dobrym pomysłem w takiej sytuacji jest zdjęcie wszystkich naklejek i innych elementów pozwalających zidentyfikować producenta. Pisał już ktoś o tym chyba użytkownik  Raffi.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Luty 28, 2014, 11:54:11 am
Władek8 - mam zamiar zaopatrzyć się gdzieś na allegro może w śruby do montażu w zasadzie jedynie przedniej lampki, roxim jaki mam w opisie nie jest tani, kosztuje około 200 ziko, ale świeci jak dobra lampa cateye akumulatorowa, z tą różnicą, że roxim jest pod dynamo w piaście :) tak wiec prąd mam za free`ko ;) A reszta osprzętu, tylna lampa, też owszem można ją zabezpieczyć lepiej ale aż tak droga nie była, plus mam zamiar zamontować sobie alarm taki że jak się rower poruszy to ostrzeże a jak dalej się go ruszy to zacznie wyć i tyle. Tylko po to żeby zwrócić na siebie uwagę.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: dziantek w Luty 28, 2014, 08:30:38 pm
Faktycznie mala, faktycznie czarna, faktycznie fajna ta twoja maszyna DeVilio - juz z samego opisu czuc, ze masz full zabawy. Podoba mi sie zwlaszcza pelna mini amortyzacja - jak to sie sprawuje? Moglbys podac ile masz zebow na tarczy, ile biegow i jakie opony? Czy tam juz jednak nie ma zamontowanego przedniego blotnika? Stabilnej jazdy zycze. :)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Luty 28, 2014, 08:44:26 pm
Więc tak, przód ma 65 zębów, 8 biegów, opony 20 cali kenda kwest 20x1.25. Mam przedni blotnik od początku zamontowany ale chcę kupic sobie takie bardziej przy oponie. Amortyzacja przydatna bardzo. Nie wiem tylko jak szybko elastomery beda wymagaly wymiany. Poza tym masz racje. Masa zabawy!!
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: paaj w Luty 28, 2014, 10:53:52 pm
Zgrabna maszynka -gratuluję :). Nie pozwól jej się kurzyć.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Marzec 18, 2014, 05:26:48 pm
No i wreszcie doczekaliście się. Patrząc na pierwsze zdjęcie - Mała wyglądała dość goło :) Teraz? Sami zobaczycie.

Od początku.

Rowerem poziomym typu Flevo byłem zainteresowany już od dawna. W końcu zacząłem na nią zbierać fundusze no i w lutym tego roku, dokładniej 10 lutego Flevo - kupione. Wielka paczka zaszczyciła mnie swoją obecnością 17 lutego 2014 roku. Radość składania, regulacji wstępnych itd zajęła jakieś dwie godzinki. Pierwsze próby jazdy przypominały dość zabawne żabie skoki, głównie ze względu na zupełnie inny sposób utrzymywania równowagi. Wtedy też stwierdziłem, że taka piękność musi mieć imie - Mała Czarna. W sam raz.
Sześć dni później - w poniedziałek, po niecałych 3 - 4 godzinach jazdy łącznie pojechałem rowerkiem do pracy - górka - pierwszy zakręt - wysmarowałem sobą asfalt. Nadgarstek boli mnie do tej pory. Chwilka zwątpienia (jakieś 10 sekund), potem hop na rower i jadę dalej. W robocie trza było tylko troszkę poćwiczyć się, żeby krew z kierownicy zmyć, ale poszło gładko. W między czasie kupiłem tylną piastę na 36 szprych pod dynamo w piaście (shimano 3n31 6V3W) zapletli, wstawiłem, światełka podłączyłem. Przednie światło - Roxim D6, tył B+M toplight flat s plus. Do tego wszystkiego lecąc kwestią oświetlenia pomyślałem sobie, że zrobię sobie dwa maszty z flagami i diodami na szczycie, żeby poprawić swoją widoczność. Rurki kupiłem w Castoramie, aluminium 8mm, dość sztywne, ale powinny wytrzymać trochę, diody 10mm 6V białe zimne z soczewką dyfuzyjną podłączone bezpośrednio pod dynamo, przy niewielkiej prędkości migają - i o to chodzi. Co więcej, napęd może, kaseta tył: shimano hg cs-hg41-8an (11-13-15-17-20-23-26-30), zębatka przód 65T - w rzeczywistości nie za bardzo jest sens używać dwóch najlżejszych przełożeń bo koło kręci się w miejscu co wygląda dość zabawnie i nie wiele daje. Użytkowo ruszam zazwyczaj na 15-17, przelotowo po mieście 20-23 i jak na razie szybciej nie jeżdżę bo nadal nie czuję się na tyle pewnie na niej.
W każdym razie, 8 marca po raz pierwszy pojechałem sobie na troszkę dłuższą trasę, łącznie jedynie 40km, ale jak na pierwszy raz wystarczy. Przez wspaniałe uczucie wolności i płynięcia troszeczkę przeholowałem z tempem jakie sobie narzuciłem, przez co ledwo do domu się dowlokłem. Teraz niestety przeziębienie zaatakowało z mocą i siłą wodospadu i jestem sobie na L4 przez co nie mogę jeździć. Ale od poniedziałku, a może nawet wcześniej zamierzam powrócić do latania na Małej Czarnej.

Co pozostało do roboty.
- Siedzenie
- Nóżka.
Siedzenie - obecnie jak widać po zdjęciach pokryte jest grubą warstwą grzejącej jak diabli gąbki. Trzeba to zmienić, ale jak na razie nie mam koncepcji na co. Nie mam pomysłu na co to zmienić, ani tym bardziej gdzie kupić, jedyna opcja to 400 zeta i znowu ebay. Może jak uzbieram to kupię..
Nóżka - Muszę kupić jakąś centralną podwójną. Tyle, że wszystkie są za krótkie, tak więc trzeba by było przedłużyć, tak, żeby sięgała do ziemi i spełniała swoje zadanie. Jak na razie nie mam na to ani siły ani kasy. Przejrzałem tysiące nóżek, 4 modle miałem w domu i musiałem zwracać, jedną z nich zakosił ojciec do swojego piona 26'. Jakby ktoś miał jakieś pomysły - jestem otwarty.

A teraz czas na zdjęcia:

Cały rower:
(http://images65.fotosik.pl/774/f8b3dd6b7c0e0122gen.jpg)

Szczyt masztów - diody:
(http://images61.fotosik.pl/772/473e5193ba0f7ff9gen.jpg)

Dumność:
(http://images62.fotosik.pl/774/29bc6cf5866a50f7gen.jpg)

Lampa tył, szeroko świeci:
(http://images65.fotosik.pl/774/0c3eefb279744eacgen.jpg)

Lampa przód - spoczynek, na podtrzymaniu:
(http://images61.fotosik.pl/772/526cd47105dac152gen.jpg)

Lampa przód - spoczynek - zbliżenie:
(http://images61.fotosik.pl/772/f3266edb0ece686fgen.jpg)

Lampa przód - pełna moc, daje jak reflektor samochodowy :D
(http://images64.fotosik.pl/775/c5209bbe27108753gen.jpg)

Podłączenie lampy przód, złącze samochodowe 4 pin, wpust w ramę:
(http://images61.fotosik.pl/772/deda62879046e3a2gen.jpg)

Wyjście kabli z ramy zasilanie przód - tył.
(lampa miała 4 złącza, dwa wejście, dwa na wyjście, skoro są to lepiej wykorzystać, a nie ucinać, gdy wyłączy się lampę przód - tył też gaśnie)
(http://images63.fotosik.pl/773/a59d196e5c343ce1gen.jpg)

W drodze do dynama, kolejne złącze samochodowe 4 pin, w przypadku rozłączenia roweru na dwie części, np. do celu transportowego - zawsze dobrze móc rozłączyć też oświetlenie.
(http://images61.fotosik.pl/772/e9e1a6df8ae4bf56gen.jpg)

Dynamo i kabelki, pasek już uciąłem -_-
(http://images65.fotosik.pl/774/9eea40b5094ff658gen.jpg)

Maszty trzymają się na paskach :) zapasu kabla nie chciało mi się likwidować, jak wymienię obicie fotela - kabel ukryję pod obiciem.
(http://images61.fotosik.pl/772/27e9f50f8ac5dfa0gen.jpg)

Błotnik przód, czarny, stalowy, sam nie odpadnie... :P
(http://images62.fotosik.pl/774/a37b14e945434720gen.jpg)

Frankenbłotnik tył, stworzony z dwóch :) Dzięki temu jak ktoś będzie jechał za mną to nie będzie mokry.
(http://images62.fotosik.pl/774/5d4a2e69f9d9e1c1gen.jpg)


A oto pełne wersje zdjęć w kolejności jak wyżej:
http://images65.fotosik.pl/774/f8b3dd6b7c0e0122.jpg
http://images61.fotosik.pl/772/473e5193ba0f7ff9.jpg
http://images62.fotosik.pl/774/29bc6cf5866a50f7.jpg
http://images65.fotosik.pl/774/0c3eefb279744eac.jpg
http://images61.fotosik.pl/772/526cd47105dac152.jpg
http://images61.fotosik.pl/772/f3266edb0ece686f.jpg
http://images64.fotosik.pl/775/c5209bbe27108753.jpg
http://images61.fotosik.pl/772/deda62879046e3a2.jpg
http://images63.fotosik.pl/773/a59d196e5c343ce1.jpg
http://images61.fotosik.pl/772/e9e1a6df8ae4bf56.jpg
http://images65.fotosik.pl/774/9eea40b5094ff658.jpg
http://images61.fotosik.pl/772/27e9f50f8ac5dfa0.jpg
http://images62.fotosik.pl/774/a37b14e945434720.jpg
http://images62.fotosik.pl/774/5d4a2e69f9d9e1c1.jpg
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: dziantek w Marzec 19, 2014, 09:33:20 pm
Ladnie ci to wyszlo, schludnie przede wszystkim, no i patriotycznie do bolu :) Mam klopot ze zrozumieniem ponizszego...startujesz z koronki 15 lub 17, a jezdzisz na 20 lub 23 czyli startujesz z biegu ciezszego, zeby potem jezdzic na lzejszym?! Mowisz, ze dwoch ostatnich nie bardzo jest sens wrzucac czyli 26 lub 30...czy to znaczy, ze w takim razie twoj blat 65T jest za maly, bo na owych najwiekszych koronkach jest za gorsko i krecisz jak furiat? Czyli najlepiej byloby ci wymienic blat na 70T lub jeszcze wiekszy, zeby moc wykorzystac najwieksze koronki kasety, dobrze zrozumialem? Idac dalej fajnie byloby poszerzyc zakres przelozen i wymienic kasete na 11-34 (309%), bo ta 11-30 (272%) toz prawie szosowa, zwlaszcza ze to tylko naped 1x8, o ile to ma sens, skoro uzywasz raptem czterech biegow, bo z tego co napisales wykorzystujesz tylko srodek kasety, ale przeciez nawet nie masz przedniej przerzutki i tylko jeden bieg z blatu. Jak to mozliwe? Na pewno nie brakuje ci przelozen? Pozdrawiam i prosze o zlozenie stosownych wyjasnien ;)

Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Mociumpel w Marzec 19, 2014, 10:07:55 pm
No fakt - pytanie powyzej o tyle ciekawe że skoro użytek z zebatek 65/15 (=4,33) jest taki jak ok. 53/12 (=4,40) to pytanie o sens uzywania zębatki 65 skoro można mniejszej a uzyskać podobne przełożenie.
Dodam że dla sozoswej 53/11 = 4,80 - czyli jeden obrót na przodzie równy jest 4,8 obrotom na tyle - a to już dość cięzkie przelożenie (przynajmniej dla kola 26" bo dla 20" chyba dobra srednia).
Dla 65 zebów i 11 na tyle i kole 20x1,5 (ok 1,5m obwodu) mozna przy kadencji 90 "drałować" cos ok. 48 km/h - ale mysle ze do tego trzeba miec nogę slonia i konska kondycje aby utrzymac taka predkośc przez godzinę ...
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: dziantek w Marzec 19, 2014, 11:03:43 pm
Chyba wszystko zalezy od tego, co autor mial na mysli. Moze DeVilio sie pomylil i rusza z koronek 20/23, majac jeszcze troche zapasu w postaci koronek 26/30 na mniejsze lub wieksze podjazdy, a po miescie zasuwa na koronkach 15/17, majac jeszcze zapas w postaci koronek 11/13 na szybsze asfalty i autostrade do nieba...to mialoby wiekszy sens.

DeVilio wstanie z malej czarnej, to sie pewnie wypowie, bo nie potrafie w chwili obecnej uchwycic jego logiki. Nie wiem juz czy startujac z koronek 15/17 DeViliemu jest wystarczajaco lekko, a jadac po miescie na koronkach 20/23 wykazuje groteskowa kadencje czy startujac na koronkach 15/17 jest mu bardzo ciezko ruszyc, zeby potem jadac po miescie na koronkach 20/23 miec rozsadna, umiarkowana i niezbyt szalona kadencje. DeVilio - do tablicy prosze :)

Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Marzec 20, 2014, 05:25:07 pm
Uuu...  Wybaczcie. Gorączka nie sprzyja logice... Oczywiście pomyliło mi się... Ruszam z 23 - 20 a normalnie latam na 17-15. Jak na razie i tak leżę w domu i płuca wypluwam bo mam koszmarny kaszel.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Maj 19, 2014, 10:03:43 am
Poziomka towarowa :D Środek ciężkości bardzo wysoko ale dało się jechać :D
(http://images63.fotosik.pl/992/7786acb9df27d6f0gen.jpg)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Maj 19, 2014, 01:02:53 pm
Ile tego ładunku?   :D
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Maj 19, 2014, 01:10:06 pm
KG? z dyszkę to pewnie waży. Akumulator do roweru ojca na zwrot, miał być żelazowy a przysłali jitowo jonowy czy coś podobnego.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Danielasty w Maj 19, 2014, 03:04:27 pm
10kg i poziomka towarowa? to jak ja brałem siostre 30 pare kg to co miałem powiedzieć? ;D
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Franc w Maj 19, 2014, 03:08:37 pm
Danielasty: Autobus wielkopojemny :)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Maj 22, 2014, 11:52:03 am
Nie wiem czy będzie działał obrazek bo zmieniłem na stopnia bo to łatwiejsze.  Ale doczepiony u-lock jest.
https://www.dropbox.com/s/9hpr5pvtjs841oc/20140522_114043_NIGHT.jpg (https://www.dropbox.com/s/9hpr5pvtjs841oc/20140522_114043_NIGHT.jpg)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Mikrobi w Maj 22, 2014, 01:01:07 pm
Nie wiem czy będzie działał obrazek bo zmieniłem na stopnia bo to łatwiejsze.  Ale doczepiony u-lock jest.
(https://www.dropbox.com/s/9hpr5pvtjs841oc/20140522_114043_NIGHT.jpg)

https://www.dropbox.com/s/9hpr5pvtjs841oc/20140522_114043_NIGHT.jpg (https://www.dropbox.com/s/9hpr5pvtjs841oc/20140522_114043_NIGHT.jpg)

Ladnie wyglada.
Skad masz bagaznik? Mam na mysli druty. Moj Czarnuch za nic nie chce przyjac normalnego bagaznika :(.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Mociumpel w Maj 22, 2014, 01:33:19 pm
Pytanie: w dziale potrąceń napisałżeś, że wyciągnałes wg androidowej apki 45-51/h i że niebezpiecznie było - ile realnie wyciągasz na płaskiej prostej na zębatce 11 przez powiedzmy 10 minut?
Wg moich szacunków machasz wtedy coś kole 90 obr/min więc jeszcze nie młynek ale już przyzwoicie - więc pytam - czy te 50/h to mało dla Ciebie???
Nie liczę "zgórek" i wtedy idzie dokręcić kadencje do "gubienia nóg" ale do miasta marszowo 30-35 to chyba wystarczająco? ;) chyba że chodzi o odczucia "jak sie młodym 18-latkiem było" - wtedy to prawda żadne ograniczenie i zmęczenie nie jest istotne ;)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Maj 22, 2014, 02:28:10 pm
Mikrobi: Bagażnik niestety kupiony z ebay, link na forum podałem, tani nie był :( i jest wąski bardzo (10 cm szerokości) więc nie chcą się na nim trzymać sakwy, jedynym ratunkiem jest kuferek... Znajdziesz link? Jak nie to pisz na PW to Ci bezpośrednio wrzucę.

Mociumpel - Na płaskim realnie w 10 minut pewnie stała by była w granicach 30 - 35km/h - nie wiem nie próbowałem, cały czas przyzwyczajam się do pozioma, w końcu poruszam się na nim dopiero od marca jakoś a to nie wiele :) poza tym chyba jednak pomysł na większą zębatkę przednią nie jest tak do końca dobry. 45km/h gdy się pociśnie to chyba wystarczająca prędkość do miasta, a poza jeszcze nie jechałem, wycieczka niedługo na jakiś zamek sobie skoczymy ze znajomymi to wtedy się okaże co i jak. Tak czy siak zostaję przy 60T :)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Maj 31, 2014, 11:26:24 am
DeVilio zmieniłeś materac czy mi się wydaje?
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 01, 2014, 05:10:01 pm
Nie wydaje Ci się i mam ten materac co jest na zdjęciu na sprzedaż, obecnie poruszam się na gołym plastiku i szukam cienkiego paska (100cmx10cm) jakiegoś czarnego gumowanego materiału żeby do plastiku przykleić to żeby się nie ześlizgiwać. Wszelkie materace mi nie odpowiadają.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: darznur w Czerwiec 01, 2014, 05:32:04 pm
... obecnie poruszam się na gołym plastiku ...
Ja też tak jeździłem i czułem mega dyskomfort  :(
... cienkiego paska (100cmx10cm) jakiegoś czarnego gumowanego materiału...
Gumowane to chyba nie najlepszy pomysł - odparzenia?? pranie ciuchów ??

Wszelkie materace mi nie odpowiadają.
Skończyło się na tym że przykleiłem na hotglue karimatę i jestem zadowolony  ;D
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 01, 2014, 05:57:03 pm
Darznur - rozwiązaniem moim jest takie coś do jogi, taka karimata, ale ona jest z innego materiału, jest o wiele mniej śliska, miałem to w ręku ale to kosztuje stówkę! O_O inna sprawa, że z jednej karimaty takiej by było z 5 czy 6 kompletów pasków o szerokości 10cm w sam raz na podparcie dla kręgosłupa, wtedy koszt podzielony przez pięć daje normalny wynik 20zł za taką przyjemność. Może więcej osób by chciało takie rozwiązanie mieć w swojej poziomce, nie wiem na ile to by było wygodne, ale na pewno wygodniejsze niż jakiekolwiek materace, może nie tyle o pocenie się chodzi ale o to, jak po jednym tygodniu coś takiego zaczyna pachnieć, a ja akurat jestem z tych co pocą się bardzo, jak jest gorąco to pot się ze mnie leje strumieniami :/
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: darznur w Czerwiec 01, 2014, 06:44:22 pm
... takie coś do jogi, taka karimata, ale ona jest z innego materiału, jest o wiele mniej śliska, miałem to w ręku ale to kosztuje stówkę! ...
Wiem o czym piszesz, oprócz ceny to naprawdę super sprawa.

... pasków o szerokości 10cm w sam raz na podparcie dla kręgosłupa, ..., nie wiem na ile to by było wygodne, ale na pewno wygodniejsze niż jakiekolwiek materace ...
Ja mam w ss pełny poddupnik ( będę modyfikował na paski ) a na plecy dwa wzdłużne pasy i dla mnie jest w porządku.
Co do pocenia, to nie wiem czy to złudzenie czy fakt - może ktoś potwierdzi albo wytłumaczy - od czasu kiedy jeżdżę poziomką to pocę się inaczej. Pisząc to mam na myśli, że wcześniej na pionie to plecy były mega mokre, a teraz to ogólnie całe ręce i twarz mam spocone, plecy też ale w mniejszym stopniu (??)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 01, 2014, 06:58:45 pm
Ze względu na niską cenę kupiłem coś takiego: http://allegro.pl/antyposlizgowa-mata-do-cwiczen-yogi-karimata-i4219105273.html (http://allegro.pl/antyposlizgowa-mata-do-cwiczen-yogi-karimata-i4219105273.html) no i jest czarne i inni mają to samo po ponad 60. Jak dojdzie i zamontuję (na razie po całości, a co, stać mnie xD ) to dam znać jakie wrażenia, może 1cm to nie jest dużo ale mało też na pewno nie jest :) zobaczy się.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Czerwiec 01, 2014, 08:14:06 pm
a ja akurat jestem z tych co pocą się bardzo, jak jest gorąco to pot się ze mnie leje strumieniami :/

To tak samo jak ja mam tak od zawsze że co bym nie robił to i tak jestem spocony.  :'(
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 02, 2014, 12:54:06 am
Władek8 - są też plusy tego.  Skoro większość wody wychodzi przez skórę to oznacza że nie muszę tak często chodzić do toalety no i mam wydajniejsze chłodzenie ;) poza tym za zwiększoną potliwością w moim przypadku nie idzie pogorszenie się zapachu ;) we środę powinna dojść ta karimata, przetestuję i dam znać we czwartek jak się sprawuje.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 05, 2014, 10:56:53 pm
10cm pasek z maty do ćwiczeń yogi zamontowany na klej na ciepło.  Jutro próba.  Dam znać jak się jeździ i zapodam fotkę.
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 09, 2014, 10:29:55 am
Pasek z maty się zupełnie nie sprawdził. Miałem wrażenie, że zamiast próbować utrzymać równowagę stojąc na piłce cyrkowej - stoję na dwóch piłkach ustawionych jedna nad drugą. Katastrofa totalna. Wyrwałem dziada. Jednak najlepiej się jeździ mi na zwykłym plastiku i na prawdę bardzo dużą rolę odgrywa "trzymanie" się plecami :D Mój fotelik ma wgłębienie na kręgosłup przez środek. I to bardzo pomaga.

Tymczasem wczoraj był wielki przejazd rowerowy w Trójmieście i okolicach, w mediach możecie zobaczyć relacje, były dwa peletony z Gdańska i Gdyni, spotykały się w Sopocie koło Ergo Areny. Do Gdańskiego jak i Gdyńskiego peletonu wcześniej dołączyli rowerzyści z obrzeży miasta, z Pruszcza itd. Sam peleton Gdański miał kilka km długości jadąc 3 pasmową ulicą kierownicę w kierownicę :D Spotkałem jednego kolegę na poziomym, zaprosiłem go na forum, może niedługo napisze coś w przywitalcu :) tymczasem wklejam kilka zdjęć, na jednym z nich będzie kolega. Może za rok wpadniecie ekipą do Tricity wesprzeć frakcję poziomą przejazdu rowerowego? :D Na zdjęciach widzicie pewnie wieeelką flagę - to jest flaga przejazdu rowerowego a dokładniej organizacji która się tym wszystkim zajmuje. Wysokość ponad dwa metry :D czasami zdarzało się przyhaczyć w znak albo sygnalizator świetlny, przy podmuchach bocznych trochę chwiało rowerem ale było warto :)

(http://images64.fotosik.pl/1059/f6585bd8b85925acgen.jpg)

(http://images62.fotosik.pl/1060/291bc2e0b9674c40gen.jpg)

(http://images61.fotosik.pl/1058/41d35725fd1dcac1gen.jpg)

duże wersje zdjęć:
http://images64.fotosik.pl/1059/f6585bd8b85925ac.jpg (http://images64.fotosik.pl/1059/f6585bd8b85925ac.jpg)
http://images62.fotosik.pl/1060/291bc2e0b9674c40.jpg (http://images62.fotosik.pl/1060/291bc2e0b9674c40.jpg)
http://images61.fotosik.pl/1058/41d35725fd1dcac1.jpg (http://images61.fotosik.pl/1058/41d35725fd1dcac1.jpg)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Mikrobi w Czerwiec 10, 2014, 12:49:01 pm
DeVilio: czy wygodnie ci sie tak jezdzi z opuszczonymi rekami? nie myslales o rogach na kierownice?
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 10, 2014, 01:17:48 pm
Mikrobi - wygodnie, próbowałem ustawić kierownicę wyżej, ale było niewygodnie, a rogi obawiam się, że zachodziły by mi na uda przy zakrętach, poza tym wsiadanie i zsiadanie było by trudniejsze. Poza tym flevo ma to do siebie, że nie trzeba trzymać kierownicy, no chyba, że do zahamowania. W przyszłości planuję nawet skrócić kierownicę:)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 12, 2014, 03:33:15 pm
Diody podłączone, zrezygnowałem jednak z przetwornicy na diody bo sprawdziłem że na wyjściu dynama podczas tego jak jest obciążone przednią i tylną lampą jest stabilne około 6V, poprzednie diody spaliły mi się bo prawdopodobnie tymczasowo wyłączyłem oświetlenie i na diody poszedł prąd wsteczny +30V (wystarczy zjazd z górki i dynamo tyle daje niestety). Teraz diody podłączyłem pod tylną lampę, która może być wyłączona przełącznikiem z przedniej, tak więc diody są bezpieczne. Przetwornice niestety jeszcze nie dotarły, a kolejne zamówione okazały się być przetwornicami stepdown a nie stepup. Sprzedawca przez tydzień się nie odzywał i unikał kontaktu tak więc wqrw jest spory już. Ale wymyśliłem, że przetwornicę podłączę bezpośrednio do starego powerbanka, który jak sprawdziłem może jednocześnie się ładować oraz oddawać energię, tak wiem, będzie większa strata prądu niż jakbym podłączył telefon bezpośrednio pod powerbanka, ale zaleta jest taka, że powerbank mogę w domu naładować i podczas jazdy będzie nieprzerwanie ładował mi telefon w razie potrzeby również na postoju, a podczas drogi, nawet nie używany będzie się ładował od dynama. Jak zrobię całe ustrojstwo łącznie z przełącznikiem światła/off/ładowanie to porobię zdjęcia i uaktualnię tutaj.

edit:
Jednak okazało się, że muszę zastosować do ładowarki USB przetwornicę "boost up/down" czyli na wejściu od 3.5V do 30V a na wyjściu będzie zawsze stały prąd w tym przypadku 5V. Do tego będzie wspomniany wcześniej powerbank, przewiduję również możliwość ładowania powerbanka bez konieczności wyciągania go ze skrzyneczki, w którą schowam całą elektronikę. Wczoraj przetwornice zamówione z allegro, 19.90 za sztukę, 8zł za wysyłkę, jak przyjdą to kupię pudełko, przełącznik i gniazda. Dam znać :)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: Mikrobi w Czerwiec 19, 2014, 02:13:54 pm
Jakie masz LEDy i ile? zakladales swiatla kierunkowe?
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: władek8 w Czerwiec 20, 2014, 12:54:08 am
Zapodaj jakieś foty z postępami.  ;)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Czerwiec 22, 2014, 06:32:25 pm
Ledy w flagach mam 10mm 6V, przetwornica jest już w moim posiadaniu ale jeszcze nie przeprowadziłem eksperymentów odnośnie tego jak to się będzie zachowywało. Jak zmontuję wszystko łącznie z powerbankiem, przełącznikiem itd to zapodam fotki całościowe :)
Tytuł: Odp: Flevo czyli moja mała czarna
Wiadomość wysłana przez: DeVilio w Lipiec 03, 2014, 10:36:02 am
Fotka zrobiona przez kumpla w sobotę, 28.06.2014 w nocnym przejeździe rowerowym w Gdyni,
(http://images61.fotosik.pl/1134/51d7a8685f63e6c1gen.jpg)
duży rozmiar:
http://images61.fotosik.pl/1134/51d7a8685f63e6c1.jpg (http://images61.fotosik.pl/1134/51d7a8685f63e6c1.jpg)