forum.poziome.pl

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Podróże => Wątek zaczęty przez: storm w Wrzesień 01, 2011, 02:23:12 pm

Tytuł: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 01, 2011, 02:23:12 pm
z warszawy do opola

Pociąg Białystok - Wrocław Główny

W kwestii dojazdu ze stolicy proponuję pociąg TLK16108:

Warszawa Wschodnia                 07:01              
Warszawa Centralna           07:08      07:13     
Warszawa Zachodnia           07:17      07:17     
Mokra           08:22      08:23     
Koluszki           08:50      08:58     
Piotrków Tryb.           09:30      09:31     
Radomsko           09:56      09:57     
Częstochowa Osobowa           10:26      10:29     
Lubliniec           11:25      11:26     
Opole Główne           12:27  

Proponuję, aby Ekipa Z Warszawy i Okolic (EZWO) spotkała się w jakimś konkretnym miejscu, w konkretnym dworcu kolejowym (ponoć wschodni w tej chwili to tylko baraki?) i razem wsiadła do podciągu, zajmując od razu z góry upatrzone pozycje w przedziale/wagonie rowerowym, o ile taki będzie dostępny, w przeciwnym wypadku, ostanie przejście w ostatnim wagonie, wraz z kilkoma miejscówkami (czyt: przedziałami) na nasze rowerki :D

Oczywiście myślę o wyjeździe podciągiem porannym, skoro po drodze chcemy się zerwać w Lublińcu z niego i pojechać dalej rowerami?

Raffi pewnie będzie wolał wschodni, z racji dojazdu.
Na centralnym łatwiej dostać się na perony, zawsze lepiej schodzić z ciężkim rowerem, niż wchodzić.
Gromanik, Franc i Gemsi jak rozumiem, nie jadą z nami tym pociągiem.


Założyłem nowy wątek, żeby nie śmiecić banku podróży i nie robić zamieszania w wątku o samym Zlocie 2011.

Na centralnym łatwiej schodzić, ale jak dowodzi moje doświadczenie związane z podróżą w lecie do Szczecina z Gemsim, zdecydowanie lepiej wsiąść wcześniej i zaklepać miejsce, co by uniknąć nie tylko jazdy na stojaka, ale również WALKI o wejście do podciągu z konduktorem a przede wszystkim innymi pasażerami.
Prawdę mówiąc to nie wiem kto jedzie z Warszawy. Dobrze by było aby te osoby się zgłosiły i napisały skąd chcą jechać.

Poza tym tak jak napisałem powyżej, dobrze by było aby ktoś wsiadł na Wschodnim i zaklepał parę miejscówek... Żeby nie było "weźmy się i zrobta" - mogę dojechać tam podciągiem z rana, i przelecieć na odpowiedni peron, ale sam nie zaklepię bo fizycznie nie dam rady... Więc prosiłbym o pomoc w tym temacie.


P.S. Cena biletu 2 klasy: 56 PLN, do tego trzeba doliczyć jałmuznę za przewóz roweru.
Pociąg można znaleźć tu:
http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/123792/246463/577874/247673/4095/?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=2&ident=a7.0336729.1314883468&
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 01, 2011, 02:46:42 pm
Ja jadę z Wawy. Dostosuję się - dworzec jest mi obojętny, do obu mam niemal jednakowo blisko. Jednak nie piszę się na trasę z Lublińca na miejsce zlotu - bez jajec, kolana mi się przydadzą na sobotnią wycieczkę czy też może jej kawałek.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 01, 2011, 02:46:55 pm
Cytuj
Warszawa Wschodnia                  11:53        TLK16105
Warszawa Centralna     12:00        12:05       
Warszawa Zachodnia    12:09        12:09       
Mokra                     13:16        13:17       
Koluszki                     13:49        13:49       
Piotrków Tryb.        14:18        14:19       
Radomsko        14:45        14:46       
Częstochowa Osobowa     15:19        15:22       
Lubliniec                     16:18        16:19       
Opole Główne        17:28        17:30       
Brzeg                     17:54        17:55       
Oława                     18:09        18:10       
Wrocław Główny        18:32

Inny podciąg, bezpośredni do Opola z Warszawy Wschodniej (tamten jest z Białegostoku):
http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/575217/396920/768240/192381/4095/?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=3&ident=hw.02579329.1314884579&

Może nim pojedziemy?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: raffi w Wrzesień 02, 2011, 08:51:01 am
Faktycznie wolałbym start z Warszawy Wschodniej i tam pewnie będę wsiadał. Zwłaszcza jeżeli pojedziemy pociągiem, który stamtąd startuje, bo wtedy jest szansa, że podstawią go wcześniej i na załadowanie rowerów do wagonu i spokojne zajęcie przedziałów będzie nawet 20-30 minut. A ja lubię to robić na spokojnie - wtedy jest mniejsza szansa, że coś się uszkodzi w rowerze.

Co do pociągu, to chyba wolę ten wcześniejszy, z Białegostoku. Ale to wyłącznie dlatego, że chciałbym być wcześniej niż na wieczór i zobaczyć trochę Opole. Bo później będzie wycieczka poza miasto, jakieś ściganie się w niedzielę, ale szans na zwiedzenie samego Opola pewnie już nie będzie. A ja tam jeszcze nigdy nie byłem.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 08:52:40 am
To może ustalmy to w wątku o dojeździe na Zlot, no i rozważmy opcję zakupu biletów dla wszystkich przez jedną osobę, co proponował gromanik... Ja bym się bardziej skłaniała ku Wschodniemu.

Ja proponuję wschodni, bo tam podstawiają ten pociąg, więc będziecie mieli sporo czasu na mądre ustawienie rowerów, a to się może przydać, gdy kolejne osoby będą się dosiadać po drodze

W związku z powyższym przychylam się do ww propozycji i umawiamy się o 11:00 na Wschodnim. Będzie czas na to aby na spokojnie się znaleźć, ponosić wspólnie rowery i bagaż i wspólnie zająć odpowiednią miejscówę :D
Tylko gdzie obecnie można spotkać się na Wschodnim?
Kto ma blisko i może wpaść i kupić bilety? (o ile są chętni?)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: bzaborow w Wrzesień 02, 2011, 09:00:16 am
Co do pociągu, to chyba wolę ten wcześniejszy, z Białegostoku. Ale to wyłącznie dlatego, że chciałbym być wcześniej niż na wieczór i zobaczyć trochę Opole. Bo później będzie wycieczka poza miasto, jakieś ściganie się w niedzielę, ale szans na zwiedzenie samego Opola pewnie już nie będzie. A ja tam jeszcze nigdy nie byłem.

W niedziele wg rozkladu zajec jest wreczenie nagrod i zakonczenie zlotu (o 9:30) a do 12:00 trzeba zebrac manatki i jechac do domu. Zatem spokojnie zdazysz przez kilka godzin w ciagu dnia pozwiedzac jakby co.

Ja tez wole ten o 11 ze wschodniego, z wsiadaniem na spokojnie.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 02, 2011, 10:56:51 am
100rm, jak to o 11? To jedziemy tym drugim ciapciągiem??
Bilety PKP można kupić nie tylko na dworcach. Na Grójeckiej (przystanek Ochota Ratusz) jest punkt PKP, w którym także można je nabyć. W poniedziałek jadę na chwilę do starej roboty, która mieści się w okolicy, to mogłabym tam wpaść. Potrzebowałabym tylko wpłat na konto, tak, by zostały zaksięgowane w poniedziałek. No chyba że znajdzie się ktoś, kto miałby czas i chęci zakupić te bilety gdzie i kiedy indziej.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Wrzesień 02, 2011, 11:34:50 am
Ja również wolę pociąg poranny, z tych samych powodów, które podał raffi.
Dworzec nie ma dla mnie znaczenia. Może być Wschodni.


Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 12:21:28 pm
A tak w ogóle, to co Wy chcecie zwiedzać w tym Opolu???
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 02, 2011, 12:22:41 pm
Pewnie amfiteatr, w którym się odbywa słynny festiwal ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 12:43:58 pm
Amfi...co? A co to jest? ;)

Ech, gdyby tam odbywał się jakiś Creamfields, albo co... To bym się przejechał, a tak to nie ma co... No chyba, co by z rana polecieć rowerkiem z Lublińca do Opola, nabić kilka kilometrów???
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: gromanik w Wrzesień 02, 2011, 12:54:13 pm
A tak w ogóle, to co Wy chcecie zwiedzać w tym Opolu???


Można po prostu pojeździć po Opolu - może jakieś ciekawe, godne naśladowania lub nie rozwiązania infrastruktury rowerowej się znajdzie?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: NPX w Wrzesień 02, 2011, 01:19:38 pm
Taaa... Infrastruktura rowerowa... To polecam przejechać się ścieżką rowerową nad Odrą... Albo nie bo wstyd będzie (jakość wylanego asfaltu budzi zastrzeżenia...)...
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 01:49:28 pm
@Kaczor, @Raffi, nie wiem czy to doczytaliście, co jest w Regulaminie.....:

Cytuj
Sobota ? 10 września
9.00 - 16.00
śniadanie w Ośrodku
wycieczka rowerowa na trasie przez Opole, Ozimek i
Krasiejów o łącznej długości ok. 65 km, zwiedzanie
m.in. centrum Opola, Ozimka, muzeum i Jurapark w
Krasiejowie i innych ciekawostek;
obiad w Ośrodku;
konkurs sprawnościowy;
ognisko lub grill.

Czyli jak rozumiem, Raffi i Kaczor zwiedzają to samo 2x. Spoko! Powodzenia Panowie ;D
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: gromanik w Wrzesień 02, 2011, 02:42:28 pm


Inny podciąg, bezpośredni do Opola z Warszawy Wschodniej (tamten jest z Białegostoku):
http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/575217/396920/768240/192381/4095/?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=3&ident=hw.02579329.1314884579&

Może nim pojedziemy?


Ale ten powyżej jedzie do Krakowa?! Czy chodziło o ten: http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/642606/419383/268850/79777/4095/?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=6&ident=g1.02563429.1314970710& ?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 02:58:30 pm
O tego mi chodzi:
http://rozklad-pkp.pl/traininfo.php/pn/412044/342614/454626/89965/4095/?q=pl/node/146&ld=pkp&seqnr=1&ident=lo.02517629.1314971520&

Niestety szanowne pekape zmieniło 1 września po raz kolejny rozkład jazdy no i... cóż...
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 02, 2011, 03:07:13 pm
To w końcu o której jest ten pociąg po tych zmianach (po kiego wała ciągle te zmiany??), bo już zgłupiałam?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 03:29:21 pm
@Makenzen - są 2 podciągi:
1. Około 7 rano z Warszawy Wschodniej, jadący z Białegostoku.

2. Startujący z Warszawy Wschodniej około 11 - ten do którego podałem linka.

O ile nic się nie zmieni, to ja jadę tym drugim.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: raffi w Wrzesień 02, 2011, 06:36:45 pm
Czyli jak rozumiem, Raffi i Kaczor zwiedzają to samo 2x. Spoko! Powodzenia Panowie ;D

Przejazd przez Opole to nie koniecznie to samo co powłóczenie się tam, zajście do jakiejś knajpki, czy zwiedzenie infrastruktury rowerowej i obfotografowanie jej.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 02, 2011, 06:51:23 pm
@Makenzen - są 2 podciągi:
1. Około 7 rano z Warszawy Wschodniej, jadący z Białegostoku.

2. Startujący z Warszawy Wschodniej około 11 - ten do którego podałem linka.

O ile nic się nie zmieni, to ja jadę tym drugim.


Ja chyba też pojadę tym. Zwiedzać Opola mi się nie chce, a i fajnie byłoby jakąś większą kupą ruszyć do bazy Zlotu. No i dobrze byłoby się wyspać po trzech dyżurach pod rząd ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 07:04:31 pm
@Raffi - przeczytaj proooszę jeszcze raz tego posta:
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1383.msg19277#msg19277
I przeszukaj go pod kątem występowania pogrubionych słów: "zwiedzanie" + "centrum  Opola" :)


@Makenzen - dokładnie. Też chcę pospać, wolę jechać wypoczęty i grilować z ludźmi niż odsypiać zarwane nocki, pracę w czwartek i w ogóle...
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 02, 2011, 08:56:26 pm
To nie jedziesz z Lublińca do Opola? (mam nadzieję, że nie - nie chcę się sama kulać w nieznanym mi kierunku, potrafię nawet na 2 metrach kwadratowych zabłądzić ;))
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 02, 2011, 09:12:34 pm
@Makenzen - absolutnie nie. Jadę podciągiem do końca.
Tylko proszę mi powiedzieć PRZED Opolem, że to Opole... ;) Bo jak jechaliśmy do Słupska z Olafem, to o Słupsku dowiedzieliśmy się jak podciąg się już w nim zatrzymał... I to co żeśmy wtedy zrobili to... Nie chcę tego powtarzać, dobrze też, że to była "rzeźnia" a nie typowy wagon z "przedziałem rowerowym". ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 02, 2011, 10:36:08 pm
OK, to jadymy cuzamendokupen.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: raffi w Wrzesień 03, 2011, 09:48:06 am
@Raffi - przeczytaj proooszę jeszcze raz tego posta:
http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1383.msg19277#msg19277
I przeszukaj go pod kątem występowania pogrubionych słów: "zwiedzanie" + "centrum  Opola" :)

Czytam, czytam i za cholerę nie mogę dojść do tego co Ci tak przeszkadza w tym, że pojadę wcześniejszym pociągiem i pokręcę się na miejscu po Opolu przed samym zlotem ;) Dzięki temu, że będzie 2 rowery mniej do wciśnięcia w późniejszym pociągu, Wam powinno być przecież łatwiej, a nie trudniej.

Uwierz mi lub nie, ale naprawdę znajdę sobie coś do zwiedzenia na obie wycieczki. Choćby dlatego, że chcę powłóczyć się po mieście i pofotografować lokalną infrastrukturę, a to się średnio robi w grupie 60 osób. A zdjęcia mogą mi się kiedyś przydać albo do jakiejś prezentacji dla Urzędników, albo do Polski na Rowery do jakiegoś artykułu, albo do celów prywatnych.

A w sobotę na wycieczce focił będę pewnie już Nas, czyli uczestników zlotu, rowery i reakcje ludzi na ich widok. No i będę zwiedzał to, co nam organizatorzy chcą pokazać.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 04, 2011, 10:38:32 pm
Momencik, to jak Ty jedziesz Raffi? Do Lublińca podciągiem o 7 rano i potem do Opola rowerkiem czy raczej bezpośrednio do Opola podciągiem?

Pytam bo się zastanawiam jeszcze nad różnymi wariantami... W końcu pospać można jeszcze na ławeczce w parku po obcykaniu czego się tylko da... ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: raffi w Wrzesień 05, 2011, 12:19:37 pm
Momencik, to jak Ty jedziesz Raffi? Do Lublińca podciągiem o 7 rano i potem do Opola rowerkiem czy raczej bezpośrednio do Opola podciągiem?

Bezpośrednio do Opola, pociągiem. Tym rannym.

Na Lubliniec to mi za bardzo nie pozwala zdrowie, ani towarzystwo (Iza by nie dała rady dzień po dniu po 50-70km). Za to pokręcę się po Opolu.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 05, 2011, 12:43:03 pm
No cóż, to jakby co to możee i ja się bym wyrobił czasowo ze wstaniem i w ogóle... Ale nie wiem czy Makenzen da radę i Bartek... Wolałbym ich nie zostawiać samych na pastwę losu ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Wrzesień 05, 2011, 03:16:22 pm
O której meldujecie się w Lublincu? Ewentualnie jakbym chciał dołączyć?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 05, 2011, 03:39:20 pm
Biorąc pod uwagę to co napisaliśmy powyżej, to pewnie musiałbyś spojrzeć na rozkład jazdy podciągu, którym jedziemy, no a potem w momencie wjazdu tegoż na peron to... trzeba by Cię szybko spakować do niego ;)

Póki co nie przewiduję już możliwości jazdy rowerem z Lublińca do Opola. Niestety :]
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Wrzesień 05, 2011, 06:09:40 pm
Póki co nie przewiduję już możliwości jazdy rowerem z Lublińca do Opola. Niestety :]

Myślałem, że na kołach jakoś się dotoczymy.

Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Wrzesień 06, 2011, 08:28:33 pm
Praca ułożyła mi się tak fantastycznie, że w czwartek będę w domu w środku nocy, lub nawet w piątek nad ranem.
Wobec czego, jadę pociągiem TLK16105 (tym co jest ze Wschodniego o 11:53) ale wsiadam na Centralnym, bo może być tak, że na Wschodni się nie wyrobie.

P.S. Wykasujcie te linki do rozkładów, bo ta strona jest taka durna, że pod linkami/adresami, te rozkłady same się zmieniają i wychodzi na to, że piszecie bzdury.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 06, 2011, 09:09:09 pm
A Ty Stormie czym jedziesz?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 06, 2011, 10:12:53 pm
No właśnie chciałem to ustalić, po to te pytania i posty powyżej... Zdecydowany jestem na ten podciąg ze Wschodniej około 7 rano.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 06, 2011, 10:33:15 pm
To ważna informacja dla mnie, bo najpóźniej jutro będę w stanie kupić bilet...
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 07, 2011, 06:11:32 am
@Makenzen, rozmawialiśmy na ten temat - bilet możesz kupić nawet w dniu wyjazdu w kasie biletowej, zanim podstawią podciąg.
Ja sam chciałbym jechać grupką ludzi, no i czekam na to co odpowie mi dzisiaj-jutro Bartek, który jest w trakcie budowania pozioma. jak mu wyjdzie to pewnie poleciałbym z nim 7 rano. Jak mu nie wyjdzie to pewnie 11:5x.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 07, 2011, 07:00:46 am
Owszem, rozmawialiśmy, ale takie rozwiązanie mnie nie urządza, zwłaszcza kiedy pociąg rusza o 7 rano. Zawsze kupowałam sobie bilety na pociągi z wyprzedzeniem, by nie musieć się martwić, że się nie wyrobię i nie stać w kolejce do kasy dworcowej, więc i tym razem chciałabym zrobić tak samo.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Wrzesień 07, 2011, 08:20:38 am
Jak widać, chęć dostosowania się jest, ale jak się dostosować z własnymi planami, jeśli ktoś co 10 minut zmienia zdanie?
Ja już bilet mam i jadę na 100% jak wyżej.
Też nie lubię załatwiać rzeczy, na ostatnią chwilę.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 07, 2011, 10:12:14 am
OK, Kaczor, to Ci potowarzyszę i też jadę o 11.53. Wolałabym się wyspać niż dymać 50 km rowerem z Lublińca ze Stormem ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 07, 2011, 10:32:43 am
@Makenzen - o ile dobrze pamiętam, to w chwili obecnej w PKP kupuje się bilet na relację, więc istotne jest, aby ten bilet był ważny od 7 rano w piątek. A to czy pojedziesz podciągiem o 11 czy o 15 czy o 7 rano - dla nich nie ma znaczenia :)

Z ostatniej chwili (co ustalilliśmy ok. 9 rano) - ustaliliśmy z Bartem, że jedziemy tym podciągiem o 11:50.
My się umawiamy na 11:00-11:15 przy kasach (gdziekolwiek by to nie było obecnie)

P.S. Makenzen - nie było mowy byśmy tym podciągiem o 7 rano wysiadali w Lublińcu i jechali do Opola - i to chyba nawet od poprzedniej strony tego tematu :)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 07, 2011, 10:40:20 am
P.S. Makenzen - nie było mowy byśmy tym podciągiem o 7 rano wysiadali w Lublińcu i jechali do Opola - i to chyba nawet od poprzedniej strony tego tematu :)
Ale było, jak jechaliśmy na wywścieczkę do Komorowa. Zainwestuj w Bilobil ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 07, 2011, 10:52:15 am
Ależ nie @Makenzen :) - ja już wtedy wiedziałem, że Ty nie chcesz z Lublińca do Opola jechać o czym pisałaś wcześniej, a to o czym mówiłem dotyczyło wycieczki sobotniej już na Zlocie :D

Tak czy owak - spotkajmy się ok. 11:00 przy kasach na Wschodnim. Razem wtargamy rowerki na peron a potem do podciąga :)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 07, 2011, 11:15:05 am
Ale w ramach sobotniej wycieczki nie jedziemy do Lublińca. Dobra, członek z tym, widzimy się w umówionym miejscu o umówionej porze :)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 08, 2011, 09:46:04 am
Przekazuję info od Gromanika - dotyczy osób wybierających się z Warszawy pociągiem o 7.01:

Jest jeden przedział rowerowy w ostatnim wagonie. Na Centralnym staje w sektorze 1 na peronie 4. Dziś był opóźniony między 5 a 10 minut., ale wjechał tam, gdzie powinien. Polecam Centralny, bo tu dłużej stoi.  Z hali głównej można zejść tylko na peron 4, więc lepiej zejść od E. Plater do galerii wschodniej i czekać nad peronami, bo tam są pochylnie na wszystkie perony - my zeszliśmy, gdy wjeżdżał pociąg.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Wrzesień 11, 2011, 02:45:22 pm
Rafii i Iza okupują kibel i przejście, ja i gromanik, po wywaleniu pasażerów z przedziału rowerowego, z pomocą rafiiego, zapakowaliśmy rowery przez okno. Reszta rozsiana po pociągu.
To mówiłem ja. Online kaczor1


Edit. Poprawione błędy - klawiatura dotykowa w telefonie to zło.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 11, 2011, 10:21:00 pm
Kaczor, a opisz proszę tę akcję z przedziałem rowerowym, bo to niezłe było, a doszły do mnie jedynie strzępki informacji o tym, co się dzieje - my ze Stormem byliśmy parę wagonów dalej. Ale też było wesoło - rowery trzymaliśmy koło kibla, mój stał na sztorc, blokując jedne z drzwi, a Storma stał normalnie. W Częstochowie wsiadały jakieś nieziemskie tabuny ludzi i paru się uparło, żeby wejść przez te zatarasowane drzwi... i chyba przeniknąć przez mój rower. Tamci szarpią za klamkę z zewnątrz, Storm trzyma od wewnątrz, ci w jedną, ten w drugą, a wszystko okraszone jobami ;) Ja siedziałam na rowerze Storma i czytałam książkę, ale nie było mi dane się w nią zanadto zagłębić, bo co chwila ktoś łaził, a to do kibla, a to do drugiego wagonu, przeszkadzając mi w lekturze :P
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 11, 2011, 11:00:15 pm
...bo to wiochmeny były, te z Częstochowa... 4 babska napalone na siedzenie wparowały w korytarz, na szczęście zająłem siedzenie rozkładane gazetą, ale i tak nie upilnowałem... Za Sochaczewem mi jedna z nich podkradła, jak polazłem pooddychać świezym powietrzem na przystanku w szczerym polu... A potem jeszcze wlazła nowa ekipa konduktorka... I o ile na starą nie było co narzekać (co najwyżej na bezczynność? Raffi? Pomogli coś w opróżnianiu przedziału rowerowego?), to ta nowa to były ArcyChamidła. Od samego wejścia nrzekania na rowery, a to że stoją tam, a to że tu, a to że trzeba przez wagon 1 klasy przechodzić... Okrrropne! tylko te konduktory to sobie potem siedzą w przedziale wygodnie, a pasażerowie co? Siedzą po kątach, w kiblach, na podłodze... No ale to przecież jest Polska! Tu się w bilecie nie zawiera cena siedzenia, tylko samego przejazdu... A to, że pasażerowie są traktowani jak BYDŁO...... W zasadzie, to może powinni zacząć podstawiać wagony bydlęce? Przynajmniej wszyscy byliby traktowani od początku do końca po równo ;P

Co do wyjazdu z Opola... Nam z Makenzen udalo się wleźć do 1 wagonu, 2 przejście w ciągu 2 minut. Nikt nam nie pyskował, nikt nie przeszkadzał. No i zamykamy drzwi... czekamy na odjazd pociąga. Cisza... Zaczynamy się dusić, więc chodzę po wagonie - miejsc siedzących nie ma. I nic się podciąg nie rusza... A tu coraz smrodniej, więc otwieram drzwi, a tam harmider daleko... CAŁA ekipa konduktorska zebrana gdzieś w połowie podciąga i jakaś przewała z jakimś kolorowym typkiem, biedulkiem, bo go wyrzucili z przedziału rowerowego... Ech... Biedny nie przewidział, że jak się pcha nie tam gdzie powinien, to go mogą wywalić... Polazłem tam, patrzę... Myślałem wcześniej, że nasi się dawno wbili do tego ostatniego wagonu, a tam na peronie jeszcze przyczepka i 2 rowery. I awantura - że rowerzyści wyrzucają z pociągu normalnych pasażerów... I że rowery mamy za duże, nie mieszczą się, nie gabarytowe, NIENORMALNE ;)

O głuchocie pasażerów (głupocie?) ciągnących za drzwi i próbujących się przepchać przez rower wspominać nie będę, bo to zrobiła już Makenzen. Po prostu WIOCHA.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Wrzesień 11, 2011, 11:09:50 pm
O głuchocie pasażerów (głupocie?) ciągnących za drzwi i próbujących się przepchać przez rower wspominać nie będę, bo to zrobiła już Makenzen. Po prostu WIOCHA.


Czy ta WIOCHA, aby w kierunku: okolice Warszawy się nie przemieszczała?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 11, 2011, 11:13:00 pm
Ciekawa jestem min pasażerów na widok roweru Drzimiego ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 11, 2011, 11:33:21 pm
@Hansglopek - tak. Do warszawy i o ile to mieszkańcy tejże to... wstyd mi za nich, jako rodowitemu Warszawiakowi... :( Ale możliwe jest też, że jednak przyjezdni... Ech.

@Makenzen - standardowa - ci co próbowali wchodzić to go nawet nie zobaczyli bo pewnie nasi drzwi zawiązali aby nie mogły sie otworzyć. Natomiast na pewno robił niemałe zdziwinie na tych co próbowali dotrzeć do przybytku ;)
Tytuł: Odp: Powrót ze ZLOTU 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: kaczor1 w Wrzesień 11, 2011, 11:56:47 pm
Raffi zapakował się do kibla i upchnął rower Izy na tyle.
Stał tam jeszcze dość duży karton, na prawie całą szerokość wagonu, oraz torby i inni pasażerowie, utrudniając przejście do przedziału rowerowego.
Na peronie zostałem ja, gromanik, Kasia, Ania - trzy rozsakfione rowery, i przyczepka pozbawiona już kół (do transportu)
W przedziale rowerowym ulokowali się ludzie, i jeden rower, i mimo próśb o opuszczenie przedziału, nie zamierzali tego zrobić.
Argumentem ich był brak miejsca, i to, że ludzie są ważniejsi niż rowery, oraz że żona jednego z pasażerów jest w ciąży. Nie raczyli zauważyć, że również jesteśmy ludźmi (szok), którzy chcą tak jak oni, dojechać do domu, a fakt, iż Kasia również jest w ciąży, umknął ich uwadze.
Gromanik wbił się do przedziału, i próbował ich przekonać, aby go opuścili. Niestety próby były bezskuteczne, więc przez otwarte okno, zaczęliśmy wrzucać mój rower pomiędzy ludzi. Wtedy zrobił się rwetes, wyzwiska, i zaistniała groźba rękoczynu. Kasia na wszelki wypadek zadzwoniła na policje, podała dane i miejsce, oraz poinformowała, że może być konieczna interwencja.
Wiele razy było słychać od obsługi pociągu, aby zamknąć drzwi, bo odjeżdżamy. Jednak hamulec ręczny był w pogotowiu, a ja z Kasią i Anią cały czas stlałem na peronie. Przyszła obsługa pociągu, i również prosiła, aby ludzie przenieśli się to wagonu w pierwszej klasie. Jednak mimo to, pasażerowie stwierdzili, że przesiądą się dopiero wtedy, gdzy kierownik pociągu odprowadzi ich na te miejsca. Również był przedział dla matki z dzieckiem, czy dla kobiety w ciąży (czy jakoś tak).
Kierownik stwierdził (słusznie) że nikogo nigdzie nie będzie odprowadzał i jak się usuną, a my zapakujemy, to może kiedyś odjedziemy. I tak sobie wszyscy dłuższą chwilę czekaliśmy. Pasażerowie na odjazd pociągu, my aż rowerowy się opróżni, a kierownik, aż się zapakujemy.
W końcu dali za wygraną i resztę rowerów, oraz przyczepkę wrzuciliśmy do środka. Ja z gromanikiem zostałem w rowerowym, a Kasię z Anią kierownik zabrał do (zdaje się) przedziału służbowego.
W ten oto sposób, pasażerom zajmującym miejsce, które nie było dla nich przeznaczone, udało się opóźnić pociąg, o jakieś 20min.

Po ustawieniu klamotów, spokojnie mogło wejść tam jeszcze kilka rowerów, ale nie było sensu robić już zamieszania.

Co do drugiej ekipy, faktycznie storm masz racje, i pod naszym adresem również usłyszeliśmy różne uwagi. Usłyszeli, że mogą nam skoczyć i tyle. Nikomu nie chciało się już z nimi kłócić.

Co do "WIOCHY". Bardzo nie lubię takich określeń. To, czy ktoś zachowuje się po chamsku, czy bezmyślnie, lub jest pozbawiony kultury, nie wynika z miejsca zamieszkania, czy pochodzenia, lecz od tego, co wyniósł z domu. Zarówno chamów jak i ludzi kulturalnych, można spotkać w Częstochowie, Warszawie, Krakowie czy innym mieście, więc Panowie, proszę odpuśćcie sobie jakąkolwiek polemikę w tym temacie, bo jest ona kompletnie pozbawiona sensu - To nie jest Onet.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 12, 2011, 06:28:05 am
@Kaczorze - tu nie chodzi o całe miasto czy okolicę czy rejon Polski tylko o zachowanie konkretnej grupy ludzi, która wpakowała się nam do pociągu. I często to nie jest kwestia wychowania w domu ile przygotowania do życia w nieco trudniejszych warunkach, któ?e nabywa się z wiekiem. Jak się taki człowiek nauczy, że najlepiej wrzaskiem, krzykiem i pluciem walczyć o swoje - to potem ten mechanizm testuje przez większość życia - na innych.

[do innych]
I żeby nie było - to z czym się spotkaliśmy to nie są przeżycia "warszawiaków" czy w ogóle ludzi z centralnej Polski, którzy musza pokazać, ze im się coś należy. Nie. Po prostu każdy chce wrócić do domu, kazdy z nas ma płacone za przejazd (nie słyszałem, aby ktokolwiek z nas nie miał biletu) i każdy chciał się wpakować. A to czy będzie stał w kiblu, czy w przejściu, czy z braku miejsca siedział na rowerze - to są kwestie pomijalne - byleby wejść. I gdyby ludzie byli ciutke bardziej wyrozumiali, umieli podejmować właściwe decyzje, to proces wsiadania i wysiadania by potrwał 5 minut a nie 20. No ale jak ktoś nie umie się przesunąć na dalsze miejsce inne i rozłozyć z klamotami w innym wagonie - no to niestety... O zajętości miejsc w przedziale rowerowym przez pasażerów i ich pretensję... To tak jakby zająć miejsce w tramwaju dla inwalidy czy matki z dzieckiem i mieć pretensję do niego/niej, że musiała wsiąść i chce słusznie zająć to miejsce. Bo jej się należy? TAK. Należy się jej i nam należało się to miejsce. I co ciekawe, są ludzie, którzy potrafią się sami usunąć, a są takie WIOCHMENY jak te spotkane w pociągu z Wrocławia - które nie tylko nie chcą to jeszcze mają pretensję do nas, że w ogóle mamy inne rowery..... Porażka.pl. ŻAL.PL
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 12, 2011, 07:31:38 am
Za jednym razem dość długo musiałam prosić ludzi, żeby się cofnęli, bo chcę unieść rower Storma do góry i umożliwić im przejście... ale nie, też uznali, że przez niego przenikną ;)
Ale co tam. Grunt, że dojechaliśmy - my i nasze Równie Ważne Jak Ludzie Rowery - w całości.
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: MYSH w Wrzesień 15, 2011, 08:03:55 pm
tia w całości ale rozczłonkowani po całym pociągu jak granat wsadzony w gówno  :P
przypomnijcie sobie jak było luzacko jechać do Opola, taką podróż można wspominać, powrót to była porażka bo wracałem sam więc nie było do kogo pyska otworzyć :'(

Żałuję tylko że takich fajnych ludzi jak Kaczor, Drzimi czy Bartek poznałem dopiero na zlocie  ;D
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 15, 2011, 09:05:17 pm
Ale za to takich fajnych jak Makenzen poznałeś przed zlotem :P
Lepiej późno niż wcale, MYSHko. Najważniejsze, że poznałeś :)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: gromanik w Wrzesień 16, 2011, 10:32:42 am
tia w całości ale rozczłonkowani po całym pociągu jak granat wsadzony w gówno  :P
przypomnijcie sobie jak było luzacko jechać do Opola, taką podróż można wspominać, powrót to była porażka bo wracałem sam więc nie było do kogo pyska otworzyć :'(

Żałuję tylko że takich fajnych ludzi jak Kaczor, Drzimi czy Bartek poznałem dopiero na zlocie  ;D

Przynajmniej nie przepłaciłeś za te warunki w pociągu jadąc z nami na bilecie rodzinnym, podobnie jak Makenzen - ja poza Kaczorem też nie miałem do kogo się odezwać. Aż do Częstochowy żeby skontaktować się z Raffim, który był 3m ode mnie musiałem telefonować, bo nie dało się przejść ani usłyszeć. A dojście do Kasi na drugi koniec wagonu zajmowało kilkanaście minut, więc jak miałem iść z butelką wody do nich, to dałem wodę pierwszemu pasażerowi na korytarzu i poprosiłem, żeby podali do pierwszego przedziału - dotarła  ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 16, 2011, 10:58:02 am
A ja miałam książkę i brak możliwości odezwania się do również zaczytanego Storma mi nie przeszkadzał, hihi ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: MYSH w Wrzesień 17, 2011, 10:15:14 am
Mak a to Storm potrafi czytać?? :o

Ja natomiast jedyne z czym mogłem pogadać to swój rower:/ no i przeczytałem tam chyba wszystko łącznie z instrukcją przeciwpożarową :D
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: gromanik w Wrzesień 17, 2011, 10:42:25 am
Mak a to Storm potrafi czytać?? :o

Ja natomiast jedyne z czym mogłem pogadać to swój rower:/ no i przeczytałem tam chyba wszystko łącznie z instrukcją przeciwpożarową :D

W instrukcji ppoż powinna być informacja, że w razie ponadnormatywnego obłożenia pociągu należy poprosić pasażer, który stoi obok, żeby przekazał następnemu (itd) żeby ten co stoi przy gaśnicy ją zdjął z wieszaka i przekazał, aby kolejni pasażerowie podawali ją sobie aż dotrze do miejsca pożaru  ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 17, 2011, 10:59:42 am
Mak a to Storm potrafi czytać?? :o

Ja natomiast jedyne z czym mogłem pogadać to swój rower:/ no i przeczytałem tam chyba wszystko łącznie z instrukcją przeciwpożarową :D

Masz instrukcję ppoż przyklejoną do roweru? :D ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Wrzesień 17, 2011, 12:56:42 pm
Masz instrukcję ppoż przyklejoną do roweru? :D ;)

Makenzen, a Ty nie masz? A jak spotkasz na trasie zapalonego miłośnika rowerów poziomych?
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 17, 2011, 01:27:59 pm
Już spotkałam, zderzenie temperamentów takie, że iskry lecą ;) We wtorek pedałujemy, może ktoś chce dorzucić drewek do ognia i wziąć udział? ;)
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: storm w Wrzesień 17, 2011, 03:04:40 pm
Oj @MYSHEK MYSHEK.... Aleś ty się uczepił... Może se kup jakieś zwierzątko domowe, albo... wiem! Zrób poziomkę! :D

Osobiście przeczytałem w tym podciągu 2 gazety jakiem woził od chwili wyjazdu z W-wy (ale w pociągu do Opola i na Zlocie nie było kiedy przeczytać), a potem siedziałem, słuchalem momentami muzyczki i się nudziłem, a z kolei netbuka wolałem nie wyjmować...
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: MYSH w Wrzesień 18, 2011, 12:31:23 pm
Makenzen - czasem tak pedałuję że skry lecą i czasem się opony mogą zająć   ;D kogo to spotkałaś że zaiskrzyło  :P

Storm - kto się lubi ten się czubi :D

Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 18, 2011, 01:49:14 pm
Kto ciekawy, niech wsadzi nos do kawy :P
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: MYSH w Wrzesień 19, 2011, 06:54:49 pm
nie mędrkuj tylko spowiadaj się i to już  :P
Tytuł: Odp: Dojazd na ZLOT 2011 - Okolice Warszawy i Warszawa
Wiadomość wysłana przez: Makenzen w Wrzesień 19, 2011, 08:27:09 pm
(http://dn3xvn5nu3tgm.cloudfront.net/fotki/30/34/65/m/1270450867s2.jpg)