forum.poziome.pl

Rowery poziome - forum dyskusyjne => Imprezy => Wątek zaczęty przez: SAC w Czerwiec 21, 2011, 06:39:45 pm

Tytuł: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 21, 2011, 06:39:45 pm
Gdy zainteresowałem się poziomkami znalazłem informacje o 24-godzinnym cyklomaratonie K24. Gdy juz miałem przed pół rokiem swoją pierwszą poziomkę postanowiłem na tenże maraton pojechać. K24 jest znany z tego, że oprócz poziomek z kuferem i bez, tandemów, trójkółek, u-botów (po czesku "ponorka" czyli rower zabudowany), rowerów z przyczeką dla dziecka są tam i górale, trekingi a nawet całkiem pokaźna liczba szos. ;) Faktem jest, że w tym roku było chyba ponad 10 poziomów, w tym ekipa z AZUBu (czeski poziomy producent). Jeździ się w kólko 28.4 kilometrowa trasę po równinie, od 16.00 w piątek do 16.00 w sobotę. 

Pojechałem na RaptoBiku, po natrenowanych 200 km. Na drugim kilometrze rurka od kamelbaka wpadła mi miedzy szprychy i musiałem sie zatrzymać. Po 4 kołach stwierdziłem, że zaczynają boleć kolana i przypomniałem sobie o frekwencji. Zaczęłem jeżdzić na wyższych obrotach (ale nie szybciej) i sytuacja się ustabilizowała. 
Potem w nocy raz się zagadałem, kolega krzyknął "tu skręcamy" i skręcił a ja pojechałem prosto. A że zawrócić na moim rowerze jeszcze nie umiem, więc spadł mi łańcuch, zaklinował się i straciłem 2 min. Potem jeszcze widząc, że będzie skręt ale niewidząc szczegółów skrętu wjechałem na pole i łańcuch spadł.  I potem jeszcze raz. Skończyłem to 6 kółko (była 23) i poszedłem spać.
NIe mogłem usnąć i przewalałem się z boku na bok prawie godzinę. Potem obudziłem się sam o godzinę wcześniej niż zaplanowałem. O 3 rano wyruszyłem do dalszego koła. Jszcze było ciemnawo, więc nie mogło sie obejść bez vywalenia się - tuż za STOPEM. Całe szczeście nic nie jechało. Ja światła miałem, ale słabe, a w nocy gorzej widzę.
Mając 13 kół chciałem iść na maxa i pojechać jeszcze 2. Ale na 14 przyszedł kryzys. Bolało, a przed szlabanem nie zdązyłem sie wypiąć i  zaliczyłem kolejną glebę. Tak już zostalem aż pojechał pociąg. Kryzys - zatem redukcja planów: godzinny odpoczynek, obiad i wyruszyłem do ostatniego, 15 koła. Zagadałem na obiedzie do dwojga młodych, którzy planowali ruszyć do ostatniego koła o tej samej godzinie co ja, że sie podłączę. A oni ok, wsiadli na tandem i ruszyli. Ale jak! Po drodze brali niektóre szosy, a ja im ledwo starczyłem. Ale wytrzymałem i koło skończyliśmy razem  po godzinie i 5 min.     
Ciekawa impreza, dużo ludzi jeździ na K24, nie żeby sie ścigać, ale zeby sie spotkać. Zwycięzca miał 27 kół. Najlepsza kobieta 18.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 21, 2011, 09:24:00 pm
Brawo Tomasz! :) 426km ! (tak?)

A co to za spadanie łańcucha ? Z małego kółka jak robiłeś jechałeś wstecz ? Czy .. ?
Też tak miałem, aż łańcuch wpadł między ramą a rolką i nie mogłem go wyjąć stąd bez odkręcenia rolki  :-/
Potem zamontowałem "blaszke" z rolek velokrafta, bo innej nie miałem. (poszła z powrotem do vk)
Trzeba by zrobić taką blaszkę, lub coś co nie pozwoli żeby łańcuch spadł.
Możliwe że zapomniałem Ci o tym powiedzieć.

Myślę że najlepiej by tam pasował chainkeeper Teracycle. Lub zrobić coś podobnego samemu.Blaszka w kształcie litery L starczy.
http://www.icletta.com/shop/antrieb/cnc-kettenleitrollen/kettenfhrung-terracycle-einfach-fr-8mm-rostfreier-stahl-und-nylon.html


Pozdrawiam :)




 
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: Saurus w Czerwiec 21, 2011, 09:35:22 pm
Mariusz Łuczak w FWD zachwala patent polegający na zawieszeniu małej rolki (powrotnej) na elastycznej gumie (i to dość cienkiej). Nie używa dodatkowych osłonek z blachy a kółko jest malutkie i z brzegiem normalnej wysokości (oczywiście łożyskowane), twierdzi że w ten sposób samo się idealnie ustawia. Jestem skłonny w to uwierzyć bo oprócz obrotu i wychylenia, elastyczne zawieszenie powoduje że nie są przenoszone "twardo" drgania (przyspieszenia) ramy na wybojach i zapobiega to podrzucaniu łańcucha na kółku.
Tytuł: Cyklomaraton
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Czerwiec 21, 2011, 10:17:32 pm
Pogratulować startu.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 21, 2011, 10:22:51 pm
Dzięki za gratulacje. Po raz pierwszy byłem na takiej imprezie.
Co do spadania: nie wiem dokładnie, ale wydaje mi się, ze spada przy mocnym skręcie. Nie analizowałem dokładnie, bo nie było czasu. Ale jeden raz, jeszcze przed maratonem, wpadł łańcuch między ramę a kółko i cieżko było wyciągnąć.
Te 426 to rekord życiowy, poprzedni był 200 dookoła Tatr w 13 h.    
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: storm w Czerwiec 21, 2011, 10:23:37 pm
@SAC - GRATULACJE!!!!!! Ledwo co zacząłeś poziomować, a już >400km?! :) WOW :D

Swoją drogą, żałuję, że sam nie wiedziałem o tej imprezie, bo bym się z przyjemnością zabrał :D
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 21, 2011, 10:45:57 pm
1. maja otworzyli internetowy formularz zgłoszeniowy. 100 miejsc bylo rozebranych w ciągu kilku godzin. Potem jeszcze w dniu zawodu można było sie zgłosić, ale bez zapewnionego spania. Dla takich osób mieli 50 numerów startowych.
No, ja już leżę na rowerze od pażdziernika, to trochę natrenowane mam, ale zmiana roweru (ba, czasami nawet zmiana ustawienia siedzenia) powoduje, że troche inne mieśnie pracują - nie zawsze te które mamy wytrenowane. Daltego bałem się troche jak to będzie na nie za bardzo objeżdżonym Raptobajku.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 22, 2011, 03:16:13 pm
A jest jakaś strona, czy strony gdzie można zobaczyć zdjęcia z K24 maratonu ? :)


Pozzz
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 22, 2011, 04:30:49 pm
http://www.k24.signaly.cz/stranky/historie/2011.php (http://www.k24.signaly.cz/stranky/historie/2011.php)
Tam znajdziesz i zdjecia i wyniki.
Na czeskim forum toczyła się dyskusja, dlaczego nie wygrywają poziomki, ani się nie dostają na medalowe miejsca. W tym roku padł rekord: 766,8 km, oczywiście na pionie. Najlepsza poziomka miała 18 kół czyli 511,2 km. Igor, miałbyś szanse dostać się na medalowe miejsce?   
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: Yin w Czerwiec 22, 2011, 06:11:50 pm
Gratuluję ładnego wyniku :)

Na czeskim forum toczyła się dyskusja, dlaczego nie wygrywają poziomki, ani się nie dostają na medalowe miejsca.
Jakiś link do dyskusji? Co prawda języka nie znam ale może translator da radę: http://translator.telewizor.eu/czeski.html
Chyba że chciało by Ci się streścić najciekawsze wnioski w paru zdaniach?
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 22, 2011, 08:30:28 pm
http://www.nakole.cz/diskuse/13064-k24-lehokola.html (http://www.nakole.cz/diskuse/13064-k24-lehokola.html)
Właściwie to, co pamietam z tej dyskusji to to, że lehokolo (poziomka) jest dla wygody i tacy ludzie nim jeżdżą, a nie Ci co będą pruć 24 h, jeść w trakcie jazdy, (o piciu nie wspominam, bo to chyby kążdy umie), nie będą spać, będą mieli ekipę, która w 5 sek. utrze im twarz ręcznikiem, zmieni bidon, poda batona itp.
Były pomysły, zeby wsadzić szosona na poziomkę, żeby to za nas odrobił, i cały wątek o mięśniach i trenowaniu.
Tyle pamiętam, ale to wszystko zdaje się już było i u nas na forum.

W tym roku najlepszy na poziomce był Radek (511 km) na azubie z dynamem, koła 26/20, muzyką z głośników i wszystkimi światłami włacznie z kierunkowskazami. Zaznaczę, że azuby to są poziomki na ściganie się, ale na wygodę.
 
Ciekawa rzecz z poprzednich zawodów:
http://raster.infos.cz/kolo/k24/k24graf.htm (http://raster.infos.cz/kolo/k24/k24graf.htm)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 22, 2011, 10:51:26 pm
Igor, miałbyś szanse dostać się na medalowe miejsce?  

650+ ? nie, nie ma szans ;D
Do tego trzeba być wytrenowany jako pierwsze, a jako drugie mieć wgrany zespół do dodawania batoników ;)
Jako trzecie żadnych przerw dłuższych niż 5 minut w ciągu jednej godzinny.
Jako czwarte, sikanie z pomocą kateteru ;)  

Ale w każdym razie ciekawa to impreza, i chętnie się zabiorę w przyszłym roku :)

A powiedz mi, czy tam można jeździć w cienie aerodynamicznym drugiego uczestnika ?



Pozzz
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 22, 2011, 11:22:27 pm
Aha <idiota> już widzę ze zdjęć że tam się swobodnie jeździ jak się chcę, w grupy czy solo.
I właśnie widać ze szoszony są zawsze w dużej grupie, a poziomki prawie zawsze solo.
To robi dużą różnice, bo trzymać solo 30 znaczy 40km/h w grupie.
A właśnie to brakuje u poziomych, że nie ma grupy.
Tylko popatrzeć na Sebring 24 w stanach, i wyniki Team Bacchetta i jasne o co chodzi.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: Yin w Czerwiec 22, 2011, 11:29:39 pm
Zaznaczę, że azuby to są poziomki na ściganie się, ale na wygodę.
Wiemy, znamy Azuba - pięknie wykonane rowery. Swego czasu był nawet w PL dystrybutor ale niestety zwinął interes. 
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 22, 2011, 11:37:14 pm
Aha <idiota> już widzę ze zdjęć że tam się swobodnie jeździ jak się chcę, w grupy czy solo.
I właśnie widać ze szoszony są zawsze w dużej grupie, a poziomki prawie zawsze solo.
To robi dużą różnice, bo trzymać solo 30 znaczy 40km/h w grupie.
A właśnie to brakuje u poziomych, że nie ma grupy.

no to moze czas najwyzszy zacząć treningi w teamie poziomym ?, ja się chętnie piszę na przyszły rok
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Czerwiec 23, 2011, 07:52:16 am
W tym roku najlepszy na poziomce był Radek (511 km) na azubie z dynamem, koła 26/20, muzyką z głośników i wszystkimi światłami włacznie z kierunkowskazami. Zaznaczę, że azuby to są poziomki na ściganie się, ale na wygodę.
 

Jakbym nadal preferował jazdę na siodełku wielkości dużego znaczka pocztowego, to też za wszelką cenę chciałbym dojechać na metę pierwszy. ;)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 23, 2011, 08:44:28 am
Jak bym nadal preferował jazdę na siodełku wielkości dużego znaczka pocztowego, to też za wszelką cenę chciałbym dojechać na metę pierwszy. ;)

To ma nawet sens i sporo wyjasnia :)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: storm w Czerwiec 23, 2011, 09:33:01 am
No właśnie @Gemsi... Ty zaczynałeś chyba jako szoszon... Jak to było wówczas z Twoimi wynikami na szosie? ;)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 23, 2011, 09:47:14 am
W zyciu szosy pionowej nie mialem, tylko MTB ;)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: storm w Czerwiec 23, 2011, 12:26:51 pm
A to co innego, znacząco zmienia postać rzeczy, przepraszam za tak okrutne podejrzenia ;)

A co do tematu - nie ma w Polsce jakichś tkaich maratonów 24 godzinnych właśnie? Coś słyszałem o Harpaganie, ale on się chyba odbywa zawsze na koniec marca i początek kwietnia? A coś w pełni sezonu poza tymi mazovia ble emtebe?
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 23, 2011, 06:00:15 pm
A to co innego, znacząco zmienia postać rzeczy, przepraszam za tak okrutne podejrzenia ;)

A co do tematu - nie ma w Polsce jakichś tkaich maratonów 24 godzinnych właśnie? Coś słyszałem o Harpaganie, ale on się chyba odbywa zawsze na koniec marca i początek kwietnia? A coś w pełni sezonu poza tymi mazovia ble emtebe?



harpagan nie jest szosowy,
a 24h , prosze bardzo, juz byl

http://forum.poziome.pl/index.php?topic=1170.msg15874#msg15874
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 24, 2011, 01:55:43 pm
I właśnie widać ze szoszony są zawsze w dużej grupie, a poziomki prawie zawsze solo.
To robi dużą różnice, bo trzymać solo 30 znaczy 40km/h w grupie.
A właśnie to brakuje u poziomych, że nie ma grupy.
Hm, nie wyobrażam sobie jechać w grupie poziomek. To znaczy w grupie tak, ale siedzieć na kole, w cieniu aerodynamicznym? Może jeszcze moim midracerem za lowracerem? Da to coś poza nerwami, że wpadnę na kogoś? w/g mnie każda poziomka będzie ma swój własny rytm jazdy dany różną kontrukcją, wysokością i przede wszystkim rytmem kierowcy. Chyba bym wolał dorobić sobie taki ogon, niż jechać w grupie poziomek. http://paveljakubka-photo.rajce.idnes.cz/K24_2011/#DSC_5465.jpg  (http://paveljakubka-photo.rajce.idnes.cz/K24_2011/#DSC_5465.jpg)

W tym roku najlepszy na poziomce był Radek (511 km) na azubie z dynamem, koła 26/20, muzyką z głośników i wszystkimi światłami włacznie z kierunkowskazami. Zaznaczę, że azuby to są poziomki na ściganie się, ale na wygodę.
 

Jakbym nadal preferował jazdę na siodełku wielkości dużego znaczka pocztowego, to też za wszelką cenę chciałbym dojechać na metę pierwszy. ;)
Radek nie jechał na siodełku wielkości znaczka, Azub ma dośc komfortowe fotele... Ale ja myślę, że twoja odpowiedź dotyczyła szosonów. Z tym, że w przypadku 24-godzinówki Ci najlepsi i tak siedzą prawie cały czas na siodełku. Także twoja odpowiedź  jest prawdziwa jeśli idzie o wyścig na trasie o danej długości.  :)

Zapraszam na K24 do Czech a dokładnie na Morawy  :)
Jest jeszcze jeden 24 godzinny wyścig jak timów, tak i indywidualny: LeMans http://www.volny.cz/lemans/ (http://www.volny.cz/lemans/)
Dla mnie raczej nie, bo prawie połowa czasu bedzie po ciemaku, a ja w nocy ślepy.
 
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 24, 2011, 02:38:51 pm

Hm, nie wyobrażam sobie jechać w grupie poziomek.
 

to jest kwestia dobrania podobnych rowerów, przy skosnym wietrze i tak sie ustawiach w wachlarz, wg mnie jest mozliwe zgranie sie poziomek, kwestia treningu,
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 24, 2011, 05:35:34 pm
Właśnie, kwestia treningu i zgrania. Przyjedź, Gemsi, pojedziemy K24 bez zgrania i z indywidualnym treningiem i zobaczymy, co z tego wyniknie. A potem możemy coś więcej zaplanować. Cichutko sobie myślę, że to nie był mój max, że mógłbym sprobować w przyszłym roku złamać 500 km. Chociaż teraz złamałem 300 i 400 naraz, poprzedni rekord jedniodniwego wyjazdu to był 200 dookoła Tatr. 
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: Yin w Czerwiec 24, 2011, 05:45:21 pm
To znaczy w grupie tak, ale siedzieć na kole, w cieniu aerodynamicznym? Może jeszcze moim midracerem za lowracerem? Da to coś poza nerwami, że wpadnę na kogoś?
 
Daje, tym więcej im bardziej pionową pozycję ma poziomy przed nami, lub im większy gabarytowo rowerzysta na nim jedzie. Co do nerwów - trzeba być czujnym i mieć dobre hamulce. I osoba za którą jedziemy też musi być przewidywalna i nie robić numerów typu ostre hamowanie na prostej drodze bez przyczyny. Tu właśnie istotne jest zgranie, jak jest b.dobre (komunikacja / znaki) to można jechać 30-40 cm za czyimś kołem i jest to dystans bezpieczny.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: Saurus w Czerwiec 24, 2011, 09:15:37 pm
Prawdziwa jazda w cieniu to jest jak twoje korby śmigają komuś po bokach opony a jego hamowanie grozi tym że blatami potniesz mu oponę ;D
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Czerwiec 24, 2011, 09:57:55 pm
Prawdziwa jazda w cieniu to jest jak twoje korby śmigają komuś po bokach opony a jego hamowanie grozi tym że blatami potniesz mu oponę ;D
I tu się zgadzam.
Odległość 30-40cm dla kolaży to bardzo dużo. 3-5 cm zawsze się śmigało.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 24, 2011, 10:28:00 pm
Taaaak, o to właśnie chodzi. Na pionie aby tak jechać to trzeba miec nerwy, refleks i zgranie. Na poziomce tak blisko jechać to dla mnie niewyobrażalne. Prawda, przy bocznym wietrze nie jedzie się opona przy oponie. To może jeszcze bym spróbował.
W boju z szosonami można podłączyć się pod nich i jechać na sępa. No bo jak im się odwdziędzyć? Pojadą w moim cienu?  :D
Ale na pewno ekipa poziomek by pomogła, bo by sie nawzajem ludzie motywowali (o ile by się nie kłucili).
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: hansglopke w Czerwiec 24, 2011, 11:01:58 pm
Kilka razy próbowałem jechać w cieniu kolarza. Niestety nie wyczuwałem podmuchów i nie mogłem się "dostroić".
Największy "cień" to jak poruszałem się za trajką. Nawet przy małej prędkości mogłem wyczuć dobrą pozycję.
Kiedyś trochę trenowałem. Zanim koledzy zaczęli zabierać mnie na asfalt dużo musiałem jeździć na rolkach. Takie rolki, chyba z 50cm szerokości, dobrze wprawiały do stabilnej jazdy na wprost. Później na asfalcie kilka ostrych uwag i już jakoś szło jechanie komuś na kole i wożenie innych. Z czasem doszedłem do wprawy.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: Yin w Czerwiec 24, 2011, 11:55:21 pm
Odległość 30-40cm dla kolaży to bardzo dużo. 3-5 cm zawsze się śmigało.
Piszę w sensie tego co jest realne na naszych krajowych dziurawych drogach. Oczywiście da się jechać 3-5 cm za kołem ale to już jest zdecydowanie po za granicą bezpieczeństwa - chyba że jedziemy np. na zamkniętym torze gdzie raczej nie powinno dojść do nieprzewidzianej sytuacji wymagającej gwałtownego hamowania. 
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: storm w Czerwiec 25, 2011, 12:57:19 am
Nawet jeśli będziecie jechali po gładkim asfalcie, to wiele nie trzeba. Wystarczy, że osoba jadąca z przodu zmieni na moment kadencję na mniejszą. Powiew wiatru, którego osoba jadąca z tyłu nie nie poczuje, czy sama kwestia odpoczynku nóg - bo przecież jadac blisko z tyłu, nie widzimy ich, czy pracują szybko, czy zwolniły u kolarza-poziomkowicza jadącego z prozdu. (jego rower i nasz boom to zasłoni)
Coś takiego przerobiłem wczoraj (czwartek) z Bartkiem Z. Nikomu nie polecam. Aha i lepiej aby osoba najechana nie hamowała od razu, bo to może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację :]
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 25, 2011, 07:07:59 pm

Hm, nie wyobrażam sobie jechać w grupie poziomek.
 

to jest kwestia dobrania podobnych rowerów, przy skosnym wietrze i tak sie ustawiach w wachlarz, wg mnie jest mozliwe zgranie sie poziomek, kwestia treningu,


(http://www.recumbentblog.com/images/sebring-kuehl.jpg)


Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 25, 2011, 07:30:31 pm

Jest jeszcze jeden 24 godzinny wyścig jak timów, tak i indywidualny: LeMans http://www.volny.cz/lemans/ (http://www.volny.cz/lemans/)


No i termin oczywiście ten sam co zlot ;p

Ile zrozumiałem z regulaminu, dozwolona jest jazda w cieniu innego uczestnika ?
Tylko nie rozumiem za bardzo o co chodzi z tym liczeniem dystansu, jakich 11 godzin, średnia z ostatniego "kola" .. ???

A ta trasa to płaska nie jest, jest chyba 100 metrów podjazdu na 13km ..
SAC, znasz tą trasę może ?


Pozzz  

Edit:

http://ridewithgps.com/routes/496264
No jest podjazd długości 1400m.
Najpierw 2-3% przez 600m, potem ostrych 200m przy 6-7% i jeszcze 600 4-5% do końca,
ale zjazd wygląda dobry na poziomkę, bo jest długi 2km, przy -3 do -5%, a potem lekko w dół.
Damy rade ;) Tyko co wtedy z tym zlotem ;p

Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 25, 2011, 09:04:52 pm
Fajna fota. Ale ci panowie na poziomach są niewiele niżsi niż pan na szosówce. Pan szoson się położy na kierownicy i ma taką sama wysokość.

Igor, o 11.00 kończy się czas maratonu, jak przyjedziesz na metę np. 10.45, to możesz jechać dalej, a oni ci potem ze sredniej prędkości na tym ostatnim kółku wyliczą ile ujechałeś km do godziny 11.00. Tak jest i na K24.

Widze, że już wiesz nawet jakie są procenty. Jak to robisz, z profilu sobie wyliczyłeś pewnie, ale jak?

Chłopaki, jak bedzie potrzeba to pojadę objechać trasę, to niecałe 100 km ode mnie. Zwłaszcza mnie interesuje zjazd. Z mapy wychodzi, że zjeżdża się w teren zabudowany i w zakręty. To może zabrać cały zysk ze szybkich zjazdów. Ja chyba jakiś pesymista jestem...
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 25, 2011, 09:16:07 pm
Sac, gdzie ty mieszkasz ?
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 25, 2011, 09:28:28 pm
w dziurze takiej, niedaleko Žďáru nad Sázavou. Jak popatrzysz na mapę to będziesz wiedział dokładnie.  :)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 25, 2011, 09:50:12 pm
w dziurze takiej


Ja bym raczej powiedział w małej, ładnej i cichej wiosce :)
Bardzo piękne okolice, ale pagórki ...

Co to procentów:
Klikniesz na http://ridewithgps.com/routes/496264
i jak Ci się otworzy mapa, to masz pod nią profil. Jak myszką pokazujesz po trasie lub profilu,
to pokazuje na jakiej wysokości jest punkt na który pokazujesz, i ile jest procentów nachylenia.
Nie jest to zawsze super punktualne, ale da się wyobrazić jak to w rzeczywistości wygląda.
Przejrzałem zdjęcia z maratonu, i na zdjęciu jakiegoś Austriaka jest pokazany ekran Garmina,
i tam pokazuje 95m/kręg, więc powiedzmy że można powiedzieć że jest około 100m/kręg. 


Pozzz
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 25, 2011, 09:58:49 pm
Ano, vesnička krasná, malá a tichá. Zwłaszcza w nocy o północy.
Mnie tu dobrze.   
Ty Igor byłeś, to znasz dokładny adres. Ale jak pozostali chcą widzieć gdzie, to niech wiedzą, ze to dziura i wtedy znajdą.
Fajna stronka, dzieki.
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: trajk-o-ciklista w Czerwiec 25, 2011, 10:00:15 pm
Fajna fota. Ale ci panowie na poziomach są niewiele niżsi niż pan na szosówce. Pan szoson się położy na kierownicy i ma taką sama wysokość.

Właśnie o to chodzi. Stickbike jest najlepszy do jazdy z szoszonami ;)
No i korba nie jest pierwsza od przodu, raczej przednie koło, wiec w razie kontaktu z drugim rowerem
jest dużo bezpieczniej.



pozzz
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: gemsi w Czerwiec 25, 2011, 10:00:36 pm
Fajna fota. Ale ci panowie na poziomach są niewiele niżsi niż pan na szosówce.

taki urok highracera, jak siedzisz na swoim rapto, to pewnie glowe masz na wysokosci zadu szoszona. Jak jechalem za peletonem to sie zapytalem czy moge sie podpiąc na "leszcze" i uprzedzałem ze pożytku ze mnie nie będzie, zgodzili sie :)
Tytuł: Odp: Cyklomaraton K24
Wiadomość wysłana przez: SAC w Czerwiec 25, 2011, 10:20:22 pm
Dzisiaj policzyłem moje okrążenia na K24:  
Start o 16.00
koło - czas przejazdu:
1 - 1.03
2 - 1.08 (pewnie z kimś gadałem)
3 - 1.03
4 - 1.04
5 - 1.03
6 - 1.12 i była 23.00 i poszedłem spać.
            wyruszyłem o 3.00:
7 - 1.04
8 - 1.02
9 - 1.00
10 - 1.02
11 - 1.09 zaczęło się gorzej
12 - 1.08
13 - 1.11
14 - 1.14 kryzys i godzinny odpoczynek
15 - 1.01 koniec o 15.35.
Suma: 16h 25 min. czystej jazdy.  
Tam były jeszcze odpoczynki, jak będę miał chwilę czasu to opracuję to dokładniej. Po co? Dla siebie samego głównie.

EDIT:
Fajna ta strona, na której Igor znalazł profil LesMans.
Założyłem sobie tam konto i posłałem tam moje najlepsze okrążenie na K24.  http://ridewithgps.com/trips/292541 (http://ridewithgps.com/trips/292541)

EDIT 2:
Wczoraj jechałem z kolegą szosonem. Podczas wycieczki przyznał się, że udawało się mu jechać za mną w cieniu areodynamicznym. Udawało mu się to znaczy czuł, że to działa. Także i szosoni mogą coś z tego mieć, kiedy poziomka pociągnie w przodu.